Z zacnym patronem w Brusach

Maria Eichler
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
W Brusach świętowano uroczystości z okazji Dnia Rzemiosła.

- Jak się nam komin zapcha albo coś zepsuje, to sobie przypominamy o "złotej rączce" - tak chwalił ludzi z konkretnym fachem Robert Skórczewski, przewodniczący Rady Miejskiej w Brusach podczas uroczystości z okazji Dnia Rzemiosła. Okazji do świętowania było znacznie więcej, bo bruska szkoła zawodowa właśnie obchodzi dziesięciolecie istnienia z zacnym patronem - Kazimierzem Sikorskim, dobroczyńcą młodych zdolnych i fundatorem stypendiów dla nich. A w ogóle szkolnictwo zawodowe liczy sobie w Brusach już 60 lat, bo przed wojną życie gospodarcze kwitło i potrzeba było majstrów z wszelkich branż.

Fotka, fotka

Podczas uroczystości w szkole przypomniano historię tej placówki i szkolnictwa zawodowego w Brusach, a na dowód, że bruszanie cenią tradycję, odsłonięto pamiątkową tablicę.

Uczniowie, którzy wzięli udział w konkursie fotograficznym pt. "Mój zakład pracy", mieli okazję odebrać nagrody w doborowym gronie kupców, rzemieślników i przedsiębiorców. A na pierwszą nagrodę zasłużyła Paulina Kloskowska, która dostała aparat fotograficzny. Drugie miejsce zajął Jakub Grajkowski, trzecie Wioletta Czapiewska, wyróżnienie przypadło Magdalenie Wielewskiej.

Medale i odznaki

Podstarszy Cechu Rzemiosł Różnych Marian Wróblewski zacierał ręce, bo frekwencja była znakomita. Gratulował też dyrektorowi Zbigniewowi Łomińskiemu i 10-, i 60-lecia.

Potem były odznaczenia dla najlepszych członków tej grupy zawodowej. Najwyższe odznaczenie - Medal Jana Kilińskiego odebrali: Mirosław Janowski, Stefan Skwierawski, Wojciech Szopiński, Stanisław Teca i Jan Ostrowski.

Odznaki honorowe Kujawsko-Pomorskiej Izby Rzemieślniczej były dla Józefa Kołaka, Henryka Derdy, Zbigniewa Felskiego i Alojzego Liedtke.

Złote odznaki za ponad 15 wyszkolonych uczniów przypadły Marii Tymie, Henrykowi Szczepańskiemu, Łucjanowi Rytlewskiemu i Józefowi Wirkusowi, zaś srebrne - Henrykowi Szczepańskiemu, Józefowi Wirkusowi, Franciszkowi Kobusowi, Józefowi Miętkiemu i Piotrowi Szulcowi.

Śladami dziadka

A kontynuatorzy rodzinnych tradycji odebrali repliki tablic, jakie wiszą już na dawnych zakładach ich dziadków. Paweł Gierszewski kontynuuje działalność kupca Jana Pańskiego, Zbigniew Felski - kowala Jana Felskiego, Henryk Derda - kominiarza Wawrzyńca Sabrańskiego, a Roman Słomiński - kupca i właściciela suszarni grzybów Alojzego Słomińskiego.

Były kwiaty i gratulacje, a także wspólne zdjęcie rzemieślniczej i kupieckiej braci.

I jak słusznie podsumował Zbigniew Łomiński, ważne było, że wszyscy spotkali się razem - uczniowie i nauczyciele, rzemieślnicy i kupcy, przedstawiciele władz. - To dowodzi, że ta szkoła nie jest złem koniecznym, nie jest gorszego typu - mówił. - Ale jest bardzo ważna dla lokalnej społeczności.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie