sportowy24
    Zaczynamy! Na początek tenisowego turnieju Pucharu Federacji...

    Zaczynamy! Na początek tenisowego turnieju Pucharu Federacji Polska zagra z Rosją

    Cezary Konarski

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    Polskie tenisistki w Zielonej Górze zagrają w Pucharze Federacji.
    1/14
    przejdź do galerii

    Polskie tenisistki w Zielonej Górze zagrają w Pucharze Federacji. ©Cezary Konarski

    Siedem narodowych reprezentacji przez cztery dni będzie rywalizowało w Zielonej Górze w turnieju Pucharu Federacji. W środę (6 lutego) – na początek zmagań – Polska zagra z Rosją. - Takich zawodów w tenisie kobiecym w Polsce jeszcze nigdy nie organizowaliśmy – mówi Mirosław Skrzypczyński, prezes Polskiego Związku Tenisowego.
    Stawką turnieju Grupy I Strefy Euro-Afrykańskiej Pucharu Federacji będzie kwalifikacja do baraży o awans do Grupy Światowej II. Uzyska go tylko zwycięska reprezentacja zielonogórskiej imprezy. Finał rozegrany zostanie w sobotę 9 lutego.
    Mecze rozgrywane będą w mogącej pomieścić pięć tysięcy kibiców arenie CRS oraz w niedawno wybudowanej koszykarskiej hali przy ul. Amelii. Do rywalizacji stanie siedem zespołów, które podzielone zostały na dwie grupy. W pierwszej, oprócz Polek, zagrają Rosjanki i Dunki. W drugiej znalazły się reprezentacje Ukrainy, Estonii, Bułgarii i Szwecji. W finale zmierzą się zwycięzcy grup.

    Długa i kręta droga do celu
    - To dla nas bardzo duże przedsięwzięcie – powiedział Mirosław Skrzypczyński. – Do organizacji turnieju wyznaczyliśmy Zieloną Górę, która wcześniej sprawdziła się podczas meczów Pucharu Davisa i Pucharu Federacji. To będzie fantastyczna impreza, mamy nadzieję, że przed własną publicznością reprezentacja Polski wywalczy awans. Warto przyjść i zobaczyć wielki tenis na żywo.
    - Droga do celu, jakim jest zwycięstwo w turnieju, jest długa i kręta. Nasze plany są ambitne, staramy się jednak też mierzyć siły na zamiary, dlatego nie będziemy głośno opowiadać, że chcemy rozgromić wszystkich – mówił Dawid Celt, kapitan reprezentacji Polski. - Wyniki w dużej mierze będą zależały też od tego, w jakich składach przyjadą rywale. My postaramy się wykorzystać atut tego, że gramy u siebie.
    Zobacz galerię
    W składzie biało-czerwonych znalazły się najlepsze nasze zawodniczki: Iga Świątek, Magda Linette, Magdalena Fręch, Alicja Rosolska i Maja Chwalińska. W pierwszym meczu naszym reprezentantkom przyjdzie zmierzyć się z gwiazdą światowego formatu Darią Kasatkiną. Niespełna 22-letnia Rosjanka zajmuje 12. miejsce w światowym rankingu WTA, ale była już w czołowej „10”. Dwukrotnie zagrała w ćwierćfinałach turniejów wielkoszlemowych. Ostatnio nie udał jej się jednak start w Australian Open, odpadła już w pierwszej rundzie.

    POLECAMY: Falubaz bierze się za tenis. Jest nowa umowa z Polskim Związkiem Tenisowym [WIDEO, ZDJĘCIA]

    Organizatorzy turnieju zapowiadali, że oprócz Darii Kasatkiny do Zielonej Góry przyjadą inne wielkie tenisowe gwiazdy, m.in. Dunka polskiego pochodzenia Caroline Wodniacki oraz Ukrainka Elina Switolina. Żadna z nich nie zagra jednak w Polsce. Tenisistka z Ukrainy nie dogadała się ze swoją rodzimą federacją co do wysokości premii za występ, a reprezentantka Danii po starcie w Australian Open postanowiła oszczędzać swój organizm.

    Nie należy do najszybszych
    Nawierzchnia kortu centralnego, który został rozłożony w hali CRS powstała w Bytomiu. Proces produkcji trwał dziesięć dni. - Kort w Zielonej Górze wygląda świetnie – mówiła w grudniu Magdalena Fręch, kiedy na czas zgrupowania reprezentacji rozłożono go w Zielonej Górze. – Nawierzchnia nie należy do najszybszych, ale myślę, że będziemy na nią dobrze przygotowane, a organizatorzy zrobią wszystko, byśmy czuły się na niej jak najlepiej.
    Każdy mecz składał się będzie z trzech pojedynków. Najpierw rozgrywane będą dwa single, a po nich debel. Za każdym razem rywalizacja będzie przebiegała do dwóch wygranych setów.
    Zobacz galerię
    Zielonogórska hala CRS już kiedyś gościła tenis na światowym poziomie. W 2013 roku męska reprezentacja Polski pokonała RPA w meczu Pucharu Davisa. Biało-czerwonych barw bronili Jerzy Janowicz, Łukasz Kubot, Marcin Matkowski i Mariusz Fyrstenberg. Z kolei przed czterema laty żeńska reprezentacja naszego kraju przegrała ze Szwajcarią mecz Pucharu Federacji. Ozdobą tego meczu był pojedynek Agnieszki Radwańskiej ze słynną Martiną Hingis.

    TERMINARZ TURNIEJU
    6 lutego (środa) – godz. 10: Estonia – Bułgaria (hala CRS), Ukraina - Szwecja (hala przy ul. Amelii), nie wcześniej niż godz. 16: Polska - Rosja (CRS).
    7 lutego (czwartek) – godz. 10: Estonia – Szwecja (CRS), Ukraina – Bułgaria (hala przy ul. Amelii), nie wcześniej niż godz. 16: Rosja – Dania (CRS).
    8 lutego (piątek) – godz. 10: Ukraina – Estonia (CRS), Bułgaria – Szwecja (hala przy u. Amelii), nie wcześniej niż godz. 16: Polska - Dania (CRS).
    9 lutego (sobota) – godz. 10: mecz o 3. miejsce (CRS), godz. 12: mecz o utrzymanie się w Grupie I (hala przy ul. Amelii), nie wcześniej niż godz. 16: finał (CRS).

    ZOBACZ TEŻ: Zielona Góra gotowa do powrotu wielkiej gry. W lutym, w hali CRS rozegrany zostanie turniej Pucharu Federacji [WIDEO, ZDJĘCIA]


    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Aktualności sportowe

    Sportowy24 na Facebooku

    Galerie

    GOL24 na Facebooku