"Zapłaciłam kierowcy za bilet, ale go nie otrzymałam!" Mandatu jednak nie będzie

AST
- Okazało się, że miałam rację i nie muszę płacić za nie swoje błędy - mówi mieszkanka Olsztyna, której anulowano mandat za jazdę bez biletu.

Sprawę opisywaliśmy pod koniec lutego. Mieszkanka Olsztyna przyjechała do Bydgoszczy 12 listopada - był to dzień wolny. Wsiadła do miejskiego autobusu. Wcześniej nie kupiła biletu, ponieważ kiosk był zamknięty. Za odliczoną kwotę 3 złotych bilet chciała kupić u kierowcy.

Z jej relacji wynika, że kierowca biletu sprzedać nie chciał. Kiedy więc na kolejnym przystanku do autobusu wsiedli kontrolerzy olsztynianka próbowała tłumaczyć, że za bilet zapłaciła, ale go nie dostała. Wyjaśnienia kobiety kontrolerów nie przekonały, bo skończyło się wypisaniem mandatu.
Mieszkanka Olsztyna była zdania, że mandat powinien zostać umorzony. - To kierowca uniemożliwił mi zakup biletu - przekonywała.

Pani I. (dane do wiadomości redakcji) dwukrotnie składała odwołanie. Pierwsze - w listopadzie, drugie - w grudniu. „W związku z Pani odwołaniem przeprowadzono postępowanie wyjaśniające. Kierowca oświadczył, że nie podeszła Pani do niego na kolejnym przystanku, tylko zajęła Pani miejsce siedzące” - to fragment odpowiedzi zarządu dróg na pierwsze odwołanie.
W rozmowie z nami Krzysztof Kosiedowski, rzecznik zarządu dróg miejskich wyjaśniał: - Mandat za jazdę bez biletu został nałożony prawidłowo. Kontroler zapytał panią, czy ma skasowany ważny bilet. Okazało się, że nie.

Czytaj więcej: "Zapłaciłam kierowcy za bilet, ale go nie otrzymałam!" Pasażerka MZK Bydgoszcz dostała mandat. Ale nie zamierza płacić

Tymczasem finał całej sprawy okazał się dość zaskakujący. Jak nas poinformowała mieszkanka Olsztyna, dostała właśnie pismo z zarządu dróg miejskich. „W wyniku ponownego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego została podjęta decyzja o anulowaniu nałożonych opłat wynikających z wezwania do zapłaty, w całości. Za zaistniałe niedogodności bardzo panią przepraszamy” - informuje RafałGrzegorzewski, zastępca dyrektora zarządu dróg miejskich i komunikacji publicznej.

- Przez niekompetentnego kierowcę zostałam ukarana mandatem. Chciałam przestrzec innych przed podobnymi sytuacjami. Niedopuszczalne jest, że kierowcy nie znają regulaminu. Warto się z nim zapoznać, bo tak jak w moim przypadku, okazało się, że miałam rację i nie muszę płacić za nie swoje błędy - podsumowuje olsztynianka.

Flesz - wypadki drogowe. Jak udzielić pierwszej pomocy?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Srolsztyn
Nie,nie znają regulaminów...to zarząd dróg jest beznadziejny w swoich codziennych decyzjach...wystarczy wspomnieć o dzisiejszym czyszczeniu mostu w Fordonie w godzinach popołudniowego szczytu...
Dodaj ogłoszenie