Zapraszamy na cykl filmów „Kujawsko-Pomorskie Trasy Rowerowe”

Akcja specjalna Rowerowe Kujawsko-Pomorskie

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Zwiedzanie województwa kujawsko-pomorskiego na rowerze to niezwykła przygoda obfitująca w wiele atrakcji. Dziś zaprezentujemy kolejną z możliwych tras. Tym razem odwiedzimy wiele miejsc spowitych tajemnicą historii. Przygodę zaczynamy w Laskowicach, później jedziemy do Świecia, a finałowym punktem naszej podróży jest stolica naszego województwa – Bydgoszcz.

Najpierw trasa szlaku wiedzie z Laskowic Pomorskich do Osłowa, gdzie czeka atrakcja naprawdę dużych rozmiarów. Jest to diabelski kamień, który w obwodzie ma aż 24 metry. Skąd wzięła się ta pełna mroku nazwa? Według jednej z legend diabeł zamierzał wrzucić kamień do Wdy, żeby rzeka zmieniła swój bieg. Zaskoczony nadchodzącym świtem nie zrealizował swojego planu i zostawił go przy południowej granicy Wdeckiego Parku Krajobrazowego.

Dla wielu turystów pamiątkowe zdjęcie na diabelskim kamieniu to nie lada atrakcja. Jednak podczas dalszej podróży nadarzy się jeszcze wiele okazji do zrobienia ciekawych fotografii. Na szlaku prowadzącym do Świecia znajdują się dwa mosty na krętej Wdzie, co jest niezwykle urokliwą scenerią dla podróżujących. Kolejny niespotykany widok można zobaczyć zatrzymując się w Kozłowie. Wielkie wrażenie na odwiedzających robi ogromny most kolejowy, który ma ponad 100 metrów długości i 20 metrów wysokości. Dalsza trasa szlaku prowadzi pod wspomnianym mostem drogą biegnącą wzdłuż Wdy. Następnie jadąc przez Przechowo docieramy do Świecia.

Przemierzając gród nad Wdą nie sposób nie odwiedzić zamku krzyżackiego. Dziś ten niezwykły zabytek różni się od tego, który powstał w XIV wieku. Jedną z cech rozpoznawczych świeckiego zamku jest cylindryczna wieża mierząca 34 metry. Co ciekawe, ten charakterystyczny punkt zabytku przez lata odchylił się od pionu 106 cm. Warty odnotowania jest również fakt, że to najwyższa krzywa wieża w Polsce.

Dalsza część trasy prowadzi wzdłuż królowej polskich rzek. Bez cienia wątpliwości jest to jeden z najpiękniejszych polskich szlaków - Witajcie na Wiślanej Trasie Rowerowej. Po drodze mijamy Głogówko Królewskie oraz miejscowość Niedźwiedź. Następny przystanek naszej podróży jest w Chrystkowie. W rzeczonej miejscowości można zobaczyć jedną z najstarszych budowli regionu - chatę menonitów z 1770 roku. Na wyobraźnie musi działać fakt, że wybudowano ją w czasach, gdy królem Polski był Stanisław August Poniatowski. Rozbiory, I wojna światowa, II wojna światowa, mijają kolejne wieki, a chata w Chrystkowie ciągle stoi. Dzisiaj mieści się w niej Ośrodek Dydaktyczno-Muzealny Parku Krajobrazowego Dolinny Dolnej Wisły.

Wracając na szlak rowerowy kierujemy się w stronę Topolinka. Przed nami dwa interesujące obiekty sakralne. Pierwszy z nich znajduje się w Topolnie. Jest to barokowy kościół Matki Boskiej Uzdrowienia Chorych. Często turyści przed wyruszeniem w dalszą drogę zjeżdżają z trasy do źródła św. Rocha. Zajmuje to dosłownie kilka minut. Połączenie wizyty w kościele Matki Boskiej Uzdrowienia Chorych z umyciem rąk w źródełku, któremu patronuje święty od zarazy, może być bezcenne w obecnych czasach. Niestety woda nie nadaje się do picia, ma zbyt dużo związków żelaza.

Większość trasy z Laskowic jest niezwykle przyjemna dla rowerzystów. Nie chodzi tylko o malownicze widoki. Przez przeważająca część drogi zjeżdżamy z górki, aż do Kozielca. Tam trzeba wjechać pod naprawdę stromy szczyt. Wysiłek zostaje jednak nagrodzony. Na samym szczycie góry w Kozielcu znajduje się drugi z wcześniej wspomnianych kościołów. Jest naprawdę niewielki i nieco ukryty, słabo widoczny z drogi. Kościół Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny. Wydaje się być drewniany, ale to tylko pozory. W rzeczywistości to mur pruski, który jest oszkalowany deskami.

Wielkimi krokami zbliża się koniec szlaku. Kolejnym przystankiem jest gmina Dobrcz w powiecie bydgoskim. Tym razem również warto trochę zjechać z trasy, aby zobaczyć niecodzienne miejsce. W Złej Wsi, w Krainie Dolnej Wisły można spotkać alpaki, lamy, daniele i wiele innych zwierząt. Z tej atrakcji szczególnie ucieszą się młodsi rowerzyści. Gmina Dobrcz obfituje w więcej niespodzianek, niż można sądzić. Miłośnicy wodnych przygód często odwiedzają jezioro w pobliskim Borównie, a nie lada atrakcją jest również jaskinia Bajka koło Gądecza. To jedyna grota w okolicy, do której można się wczołgać, chociaż z rowerem na pewno się w niej nikt nie zmieści. Ostatnim etapem szlaku jest podróż do Bydgoszczy, która kończy naszą dzisiejszą przygodę. W następnych częściach cyklu zaprezentujemy kolejne trasy rowerowe wiodące po naszym malowniczym regionie.
MAPA TRASY

Sponsorem akcji są:
POLREGIO
PESA
Gmina Dobrcz
Prox

Dodaj ogłoszenie