Zarząd IKS Solino proponuje spore podwyżki. Związkowcy opuszczają spotkanie: - Srebrniki nas nie interesują!

Dariusz Nawrocki
Zarząd IKS Solino proponuje spore podwyżki. Związkowcy opuszczają spotkanie: - Srebrniki nas nie interesują!Migawka z ostatniego protestu w Inowrocławiu
Zarząd IKS Solino proponuje spore podwyżki. Związkowcy opuszczają spotkanie: - Srebrniki nas nie interesują!Migawka z ostatniego protestu w Inowrocławiu Dariusz Nawrocki / archiwum GP
Fiaskiem zakończyły się negocjacje w IKS Solino. Związkowcy opuścili spotkanie. Żądają rozmów z przedstawicielami polskiego rządu. Związkowcy opuścili salę niemal na samym początku spotkania. - PKN Orlen nie dotrzymał wcześniejszych uzgodnień, w związku z czym rozmowy zostały przerwane. Orlen obniżył rangę przedstawicielstwa. W takim przypadku prowadzenie negocjacji stało się bezprzedmiotowe - czytamy w komunikacie podpisanym przez wszystkich szefów protestujących związków.

Na spotkanie przybył przewodniczący Rady Nadzorczej Solino i dyrektor Biura Zarządzania Relacjami Społecznymi. Związkowcy oczekiwali m. in. na wiceprezesa Orlenu. Jak informuje nas Karolina Sobieraj z Solino, zarząd spółki miał dla związkowców bardzo ciekawe propozycje: zwiększenie obecnych wynagrodzeń pracowników o 15 lub nawet 25 proc. oraz "zwiększenie budżetu na rekompensaty z tytułu nagród jubileuszowych, odpraw emerytalnych i deputatu węglowego dla emerytów, do kwoty 12 mln złotych (poprzednia propozycja to 10 mln zł)".

- Oznacza to, że warunki przekazane w październiku ubiegłego roku pracownikom w indywidualnych umowach wejdą w życie 1 lutego, gdyż zostały zaakceptowane przez wszystkich pracowników, za wyjątkiem jednej osoby. Ponadto przez postawę związków zarząd stracił możliwość wypłaty rekompensat z tytułu deputatu węglowego dla ponad 500 emerytów i rencistów. Dlatego stanowisko związków budzi poważne wątpliwości co do ich prawdziwych intencji, bowiem takie postępowanie wyraźnie wskazuje, że sprawy i dobro pracowników Spółki nie są celem działań prowadzonych przez organizacje związkowe, a wręcz działają na ich szkodę. Dodajmy, że miesięczne średnie wynagrodzenie w Solino wynosi 5,9 tys. zł bez płac zarządu i jest dwukrotnie wyższe niż średnia płaca w Inowrocławiu - przekonuje Karolina Sobieraj.

Tymczasem związkowcy są nieugięci. - Proponowane przez zarząd srebrniki nas nie interesują. Nam zależy na rozwoju tej spółki poprzez kompleksowe rozwiązanie inwestycji w Solino - tłumaczy Jerzy Gawęda, szef zakładowej "Solidarności". Podobnego zdania jest Zbigniew Gedowski, pełnomocnik Związku Zawodowego Górników i Solidarności 80. Propozycje zarządu nazywa "szczuciem pieniędzmi". - Nam chodzi o gwarancję miejsc pracy na co najmniej 10 lat oraz inwestycje w rozwój warzelni. Żądamy rozmów z przedstawicielami rządu - wyznaje. Wznowienie negocjacji uzależniają bezpośrednio od rozmów ze stroną rządową.

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Sol
Zarząd Solino kłamie! Żadnych podwyżek nie proponował! Proponował obniżkę, a nie podwyżkę!
C
Chemic
Przeczytałem w powyższym artykule że Związkowcy domagają się rozbudowy ważalni soli a przecież po dawnej ważelni soli zostały tylko budynki.Dawna ważelnia soli to były kadzie gdzie wlewało się solankę i podgrzewało , woda wtedy odparowywała i na dnie kadzi pozostawała sama sól. Dzisiejsza (ważelnia soli ) to jest pakownia soli do której wywrotkami przywozi sę sól z prawdziwej ważelni soli z Janikowa ( Soda Polska ) . Jeżeli pracownicy Solino domagają się nowej ważelni to albo domagają się powrotu do kadzi albo domagają się wybudowania nowego rurociągu który będzie doprowadzał solankę z kopalni albo z Góry albo z Przyjmy k Mogilna ( 30 km). Według mojej oceny żaden właściciel nie pójdzie na taką inwestycję skoro kilkanaście kilometrów jast duża wążelnia soli w Janikowie. Upieranie się nie jest dobrym rozwiązaniem bo może to drogo załogę tej pakowni kosztować.
c
ccc
Czy zastanawiał się ktoś jak daleko byśmy dzisiaj byli gdyby Balcerowicz i jemu podobni nie wprowadzili swego eksperymentu ekonomicznego którego skutki odczuwamy dziś i jeszcze przez pokolenia bedziemy odczuwac. Rozwaliła wszystko jak leci i te dobre i te złe zakłady. A nie łatwiej było utrzymac miejsca pracy przez pomoc państwa a nie hurtowa wyprzedaż. Wtedy mieliśmy 40 mld dolarów długu i miliony miejsc pracy, szkoły, przedszkola, szpitale i technologie. Dzisiaj mamy bilion długu i nie mamy nic oprócz supermarketów. Czy gdyby ten miliard poszedł na rozwój przemysłu dzisiaj mielibyśmy taka biedę ? Ale wtedy władza nie miała by z czego się wzbogacac.
j
jaaa
Niech sobie zarząd te kilka złoty wsadzi w doope. Tu nie o kasę chodzi, ale o rozój i nowe miejsca pracy.  Zaraz będą chcieli zlikwidować WKS i wyrzucić 60 osób na bruk.
1236,20
Dodajmy, że miesięczne średnie wynagrodzenie w Solino wynosi 5,9 tys. zł bez płac zarządu i jest dwukrotnie wyższe niż średnia płaca w Inowrocławiu - przekonuje Karolina Sobieraj.
 
 
a wam malo w du..ch... o jakie miejsca pracy wam chodzi chyba o wszelkie przywileje gornikow gdzie wy nawet pod ziemia nie byliscie nigdy w zyciu
Dodaj ogłoszenie