Zasychają zboża i trawniki. W kranach spada ciśnienie!

Lucyna Talaśka-Klich
Zasychają zboża i trawniki.
Zasychają zboża i trawniki. Dariusz Bloch
Na deszcz czekają nie tylko rolnicy, ale i właściciele ogródków. Wody zaczyna brakować w niektórych gminach, więc tam wprowadzono ograniczenia.

- Jeśli do dziesiątego czerwca nie popada, to nie będziemy mieli czego z pól zbierać - mówi Stanisław Kulwicki, gospodarz z miejscowości Borówno, k. Chełmna.

Problemy na polach
Rolnik rejestruje opady. - W maju tego roku deszczu spadło bardzo mało - 24 milimetry, przed rokiem było to 56 milimetrów - wylicza Kulwicki. - Żeby uprawy mogły właściwie rosnąć potrzeba miesięcznie co najmniej 45 milimetrów. W dodatku zima była bezśnieżna, rowy melioracyjne puste i nawet niektóre rośliny kiepsko wschodziły. Może być jeszcze gorzej. Sytuację pogarsza wiejący wiatr, który wysusza glebę.

O trudnej sytuacji na polach mówią także rolnicy z gminy Koronowo (pow. bydgoski). - Szczególnie sucho jest na gruntach słabszych klas - twierdzi Jerzy Wzorek, gospodarz z Witoldowa.

Czytaj: Kiedy mijają terminy składania wniosków o dopłaty 2015?

Brakuje wody do mycia
- Wieczorami nie mogę się nawet umyć, bo mieszkam na piętrze i ciśnienie wody jest bardzo słabe - narzeka mieszkanka podbydgoskiego Tryszczyna. - Coraz więcej domów powstaje w okolicy, więc nic dziwnego, że latem z wodą jest kiepsko. Gmina już dawno powinna zainwestować w rozbudowanie sieci. - Najgorzej jest około godziny dziewiętnastej - mówi bydgoszczanka, która w Tryszczynie ma działkę. - Czasami woda ledwo leci z kranu, bo wiele osób w okolicy o tej właśnie porze podlewa ogródki.

W niektórych gminach już wprowadzono ograniczenia. Na stronie gminy Dragacz (pow. świecki) opublikowano kurendę: "W związku z koniecznością zapewnienia dostawy wody dla celów socjalno-bytowych wprowadza się bezwzględny zakaz podlewania ogródków i trawników. Nieprzestrzeganie zakazu spowoduje okresowe braki wody. Kurenda obowiązuje do odwołania."- Wieczorami spada ciśnienie wody w kranach, ale na razie nie wprowadzamy ograniczeń - mówi Marek Topoliński, wójt gminy Świekatowo (pow. świecki). - Niestety, upały dopiero przed nami, a wydajność urządzeń dostarczających wodę jest ograniczona.

Wójt zwraca uwagę, że problemy z niedoborem opadów, a nawet suszą, pojawiają się coraz częściej: - Dlatego za pieniądze unijne wyremontowaliśmy sieć, nawet przeprowadziliśmy renowację studni głębinowych.

Sucho na Kujawach
- Na Kujawach jest bardzo sucho - stwierdził Ryszard Borowski, wójt gminy Koneck (pow. aleksandrowski), którego zastaliśmy wczoraj podczas koszenia trawnika. - Właściwie niewiele z trawnika zostało - żartował wójt. - Zasechł, bo go nie podlewam, żeby teraz nie obciążać sieci.

Borowski zdaje sobie sprawę, że w system wodociągowy trzeba inwestować: - Od dawna to robimy, a za dwa lata skończy się przebudowa stacji uzdatniania wody w Konecku i wtedy nie powinno jej zabraknąć. Co najmniej przez kilkadziesiąt lat.

Po chwili zastanowienia dodał, że takiej pewności mieć nie można, bo poziom wód podziemnych też się obniża: - Dziś wiele gospodarstw ma swoje studnie głębinowe i podlewa nawet ziemniaki. Nie dziwię się im, ratują uprawy, ale to też wpływa na bilans wody.

- Jest sucho, nawet bardzo sucho - twierdzi Bogdan Bąk, bydgoski synoptyk. Jego zdaniem jest szansa na lokalne opady w przyszłym tygodniu - od 15 do 30 mm.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie