Żużlowe zgrupowanie na Teneryfie. Jedni trenowali, inni balowali? "Śmieje się z nas pół Europy"

ds
Do zachowania samych zawodników nie było ponoć zastrzeżeń
Do zachowania samych zawodników nie było ponoć zastrzeżeń Mariusz Kapala
Tygodniowe zgrupowanie Moje Bermudy Stali Gorzów na Teneryfie źle wspominają ponoć pracownicy hotelu i inni goście. Prezes żużlowego klubu zapowiada walkę w sądzie o swoje dobre imię.

Zobacz wideo: Najważniejsze transfery w PGE Ekstralidze. TOP 5

O sprawie poinformował portal sport.interia.pl, opisując kulisy obozu integracyjnego gorzowskich żużlowców na Wyspach Kanaryjskich.

Na Teneryfę wybrali się zawodnicy, którzy intensywnie trenowali oraz sztab szkoleniowy, prezes klubu i sponsorzy.

"Niegodnie" miała zachowywać się część przebywającej tam grupy (towarzyszącej zawodnikom), a w sprawie ich głośnego zachowanie interweniowały ponoć osoby pracujące w hotelu. Szef recepcji hotelu Barcelo Santiago, Antonio R. Plasenci w komentarzu przesłanym do sport.intera.pl napisał: - Była część grupy, która nie przestrzegała zasad. Niektórzy w nocy wyrzucali rzeczy z balkonu. Faktycznie zadzwoniliśmy do kogoś z grupy, aby z nimi porozmawiać. Ten ktoś odpowiedział nam: nie dzwoń do mnie już, zadzwoń na policję. Mieliśmy wiele skarg od innych klientów, którzy mieli pokoje obok tych, w których była wspomniana przeze mnie grupa - przekazał.

Zastrzeżenia budziło też ponoć zachowanie dyrektora klubu Tomasza Michalskiego (wrócił on do kraju przed czasem, oficjalnie - z powodów rodzinnych). Na pokład samolotu wracającego do Polski miał z kolei nie zostać wpuszczony prezes Stali Marek Grzyb.

Portal sport.interia.pl informuje, że sprawa zbiegła się ze staraniami Stali Gorzów o miejskie dotacje z puli na promocję. Radny Gorzowa Jerzy Synowiec, przeciwny przyznawaniu żużlowemu klubowi kilkumilionowego wsparcia, w mediach społecznościowych ironicznie i dosadnie skomentował sytuację.

- Ludzie nic nie rozumiecie, wszak chodziło o promocję Gorzowa. Że jesteśmy mocni w piciu na umór i rozróbach. Chociaż nawet ja bym tego nie wymyślił, że szefa takiej akcji promocyjnej, nie wpuszczą do samolotu z powodu braku kontaktu z otoczeniem. Na razie śmieje się z nas cała Polska i pół Europy, ale zawsze może być lepiej. Trzeba im dać kolejny milion na promocję Gorzowa w Argentynie - stwierdził Synowiec, cytowany przez Interię.

Gorzowski klub nie skomentował sprawy, ale tuż po publikacji artykułu na sport.interia.pl prezes Marek Grzyb na swoim profilu na Facebooku zamieścił wpis, w którym zapowiedział wystosowanie pozwu sądowego przeciw autorowi Dariuszowi Ostafińskiemu.

W rozmowie z Gazetą Lubuską powiedział: - Teraz prawnicy pracują nad moimi pozwami sądowymi i studiują różne artykuły, które pan Ostafiński o mnie pisał. Prawnicy prosili też mnie, by do momentu, kiedy te pozwy nie będą sformalizowane, chwilę poczekał z komentarzem. Za ich namową muszę więc dziś odmówić. Ale oczywiście, przyjdzie czas, że ja do tego wrócę i skomentuję to wszystko, bo to nie jest tak, że ja unikam odpowiedzi na pytania. Obiecałem prawnikom, że dam im czas na spokojną pracę - podkreślił. - Na pewno będę dbał o swoje dobre imię i mojej rodziny. Oraz o wizerunek prezesa klubu. To nie ja zabiegałem o to, by być prezesem Stali Gorzów. A wydaje mi się, że wykonuję swoją pracę rzetelnie. Nie pobieram z klubu żadnych środków. Mógłbym w czasie prezesowania Stali robić inne rzeczy lub spędzać czas z rodziną. Uważam, że ataki na moją osobę są nieuzasadnione. Ale czemuś one służą. W każdym razie na pewno nie będę przechodził obojętnie wobec takich wyreżyserowanych pomówień czy faktów, które nie miały miejsca. Każdemu można wyreżyserować sytuację. Co to jest za teza, że ktoś kogoś gdzieś widział i ktoś o kimś coś powiedział. Zresztą, bardzo łatwo sprawdzić, jak były pisane te artykuły i kto brał w nich udział - powiedział Marek Grzyb.

ZOBACZ TAKŻE: REKORDOWY KONTRAKT W POLSKIM ŻUŻLU. MILIONY DLA KLUBÓW PGE EKSTRALIGI

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie