Zwłoki mężczyzny znaleziono w Chełmnie. Znamy szczegóły

Monika Smól
Monika Smól
- W altanie działkowej leży zwęglone ciało człowieka - zaalarmował służby sąsiad. Nie było pożaru.

To nie pożar, a ludzka troska o drugiego człowieka sprawiła, że na Powiślu w Chełmnie sąsiad - strażak zajrzał na działkę do sąsiada. Nie widzial go od kilku dni i chciał sprawdzić, czy u niego wszystko w porządku. Niestety, odkrył zwłoki.

Zmiana przepisów. Kwarantanna staje się fikcją! - mówią samorządowcy [zdjęcia]

- W budynku nie było pożaru ani zadymienia, brak zarzewi ognia i dodatkowych zagrożeń, ale ciało mężczyzny było częściowo zwęglone - informuje st. kpt. Tomasz Guzek, oficer prasowy KP PSP w Chełmnie. - Strażacy przy użyciu sprzętu burzącego otworzono furtkę na teren ogródka działkowego. Ratownik otworzył również okno w altanie. Na podłodze leżało zwęglone ciało mężczyzny. Ze względu na stopień zwęglenia odstąpiono od czynności medycznych.

Jak mówi prokurator znaleziony mężczyzna mieszkał na działce samotnie. Miał 67 lat. Ostatni raz był widziany w sobotę. - Utrzymywał kontakty z sąsiadami, a od soboty go nie widzieli. Zaniepokoiło ich także zniknięcie firanki w oknie - mówi Grażyna Wiącek z Prokuratury Rejonowej w Chełmnie. - Dziś sąsiad strażak przeskoczył przez furtkę i zajrzał przez okno do wnetrza altany. Natychmiast powiadomił służby. Ciało mężczyzny zostało zabezpieczone i w poniedziałek zostanie wykonana sekcja zwłok, która pozwoli ustalić przyczynę zgonu. Wykluczyliśmy udział osób trzecich. W altanie był sam, drzwi i okna były zamknięte. Nic nie wskazuje na to, by ktoś przyczynił się do jego śmierci.

Jak mówi prokurator, biegły z dziedziny pożarnictwa przypuszcza, że mężczyzna zaprószył ogień z papierosa na materiały, którymi palił w tzw. kozie, by się ogrzać. Podejrzewa zatem, że przyczyną zgonu mogło być zaczadzenie.

Po dojeździe na miejsce zdarzenia patrolu policji oraz grupy dochodzeniowo-śledczej, pod nadzorem prokuratora z Chełmna - przy użyciu sprzętu burzącego - strażacy otworzyli drzwi do altany. Następnie miejsce zdarzenia przekazali policji.

- Policjanci wykonują czynności procesowe - mówi asp. Dorota Leków, oficer prasowy KPP w Chełmnie.

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

Osocze ozdrowieńców pod lupą badaczy

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.