6-letni Kacper Figlewski z Brodnicy choruje na białaczkę. Potrzebne są pieniądze na na lek i poszukiwany jest dawca szpiku kostnego

Karina Knorps-Tuszyńska
Karina Knorps-Tuszyńska
6-letni Kacper Figlewski potrzebuje drogiego leku, aby móc wygrać z białaczką
6-letni Kacper Figlewski potrzebuje drogiego leku, aby móc wygrać z białaczką www.siepomaga.pl
Udostępnij:
6-letni obecnie Kacper Figlewski z Brodnicy będąc 2,5 letnim brzdącem dowiedział się wraz ze swoimi rodzicami, że choruje na ostrą białaczkę limfoblastyczną. Długie leczenie chemioterapią, chociaż okrutne, pozwoliło wygrać z chorobą. Na kilka lat. Niestety, 17 lipca 2021 r. wyniki badań wykazały, że w jego krwi znów są komórki nowotworowe. Teraz zbierane są pieniądze na zakup leku ratującego jego życie i poszukiwany jest dawca szpiku.

Potrzeba 320 tys. zł, aby 6-letni Kapcer Figlewski z Brodnicy mógł żyć

6-letni Kacper Figlewski z Brodnicy mając 2,5 roku zachorował na ostrą białaczkę limfoblastyczną. Po długim leczeniu chemioterapią udało mu się wygrać z chorobą. We wrześniu 2021 r. miał rozpocząć naukę w grupie 6-latków w Szkole Podstawowej nr 1. Niestety, to się jeszcze nie udało - Kacper przekroczył progu szkolnych drzwi i nie poznał swoich przedszkolnych kolegów. Wszystko dlatego, że podczas wizyty kontrolnej w szpitalu w Bydgoszczy 17 lipca 2021 r. okazało się, że w jego krwi znów są komórki nowotworowe. Komórki te zaatakowały węzeł chłonny na szyi, a Kacpra bolały nóżki - tak samo jak wtedy, gdy nowotwór zaatakował go po raz pierwszy. Biopsja potwierdziła, że szpik Kacpra w ponad 88% jest zajęty przez komórki nowotworowe. Jak przekazał nam Łukasz Figlewski, tata Kacpra chłopiec jest obecnie po trzech blokach chemii, po których wyniki badań nie były najlepsze. Obecnie przebywa w szpitalu. W środę, 20 października wymiotował i był słaby, ale mimo to ma dobre samopoczucie. Przed nim jeszcze czwarta chemioterapia, która skończy się pod koniec października. Wtedy potrzebny będzie nierefundowany lek, na zakup którego ruszyła zbiórka na stronie www.siepomaga.pl pod tym linkiem. Kwota do zebrania to ok. 320 tys. zł. Na dzień 20 października zebrano ok. 55 tys. zł.

Jak podkreśla Łukasz Figlewski, pieniądze pomaga zbierać szkoła, do której chodzi Kacper, organizując charytatywną dyskotekę, zbiórki w klasach, akcję zbierania nakrętek. Utworzona została także na Facebooku grupa z licytacjami, do której link jest dostępny tutaj. Rodzice Kacpra na swój koszt wydrukowali też plakaty zachęcające do przekazywania pieniędzy na leczenie Kacpra, które rozwieszają w różnych miejscach. Czasu jednak jest bardzo mało, a kwota do zebrania wciąż wysoka.

- Już raz Kacperek zwyciężył białaczkę. Musimy wierzyć, że i tym razem tak będzie! Walczymy o życie, szansę na powrót do domu, na codzienność bez szpitala, chemii, bez cierpienia i łez, bez strachu, że to koniec...

- czytamy na stronie zbiórki.

Kacper Figlewski potrzebuje leku i dawcy szpiku

Zebranie pieniędzy na lek, którym Kacper ma być leczony przez miesiąc to jedna z gór do pokonania. Druga to znalezienie dawcy szpiku. To właśnie po podaniu leku, na który zbierane są obecnie pieniądze Kacper będzie musiał mieć przeszczep szpiku kostnego. Jak przekazał nam jego tata, ani rodzeństwo Kacpra, ani jego rodzice nie mają zgodnych z Kacprem genów, ale w bazie jest obecnie kilku bliźniaków genetycznych Kacpra. Nie wiadomo jednak, czy są aktywni i czy nie wycofają się, gdy będą mieli podjąć decyzję o przekazaniu szpiku. Dlatego Łukasz Figlewski podkreśla, że poszukiwania dawcy szpiku dla Kacpra wciąż trwają i prosi o rejestrowanie się w bazie DKMS za pośrednictwem strony internetowej Fundacji DKMS pod tym linkiem.

Warto dodać, że w przypadku znalezienia potrzebującego szpiku bliźniaka genetycznego krwiotwórcze komórki macierzyste pobierane są z krwi obwodowej lub z talerza kości biodrowej. W zdecydowanej większości dawcy zakłada się na przedramionach dwa dojścia dożylne - z jednego krew wypływa i trafia do specjalnej maszyny, która odseparowuje krwiotwórcze komórki macierzyste, a następnie krew wraca do organizmu drugim dojściem. W pozostałych przypadkach, których jest ok. 15%, szpik pobierany jest z talerza kości biodrowej, w znieczuleniu ogólnym.

Odzyskanie zdrowia to nie jedyne marzenie Kacpra. Jak na 6-latka przystało ma także marzenia typowo dziecięce. W ostatnich dniach tymi marzeniami podzielił się ze świętym Mikołajem, pisząc do niego list w ramach akcji Onko-Mikołaje, organizowanej po raz piąty przez Stowarzyszenie Uśmiech Nadziei Dzieciom. Jak napisał w tym liście, największym materialnym marzeniem Kacpra jest obecnie tablet lub telefon, na którym mógłby oglądać bajki. Osoby, które chcą zostać świętymi Mikołajami, mogą przelewać pieniądze pod tym linkiem.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie