A to była atrapa

(goz)
Dwieście złotych stracił mężczyzna skuszony wyjątkową okazją. Kupił kamerę, która okazała się... atrapą.

Na parkingu przed jednym z marketów we Włocławku dwóch oszustów zaoferowało do sprzedaży kamerę cyfrową. Cena była atrakcyjna - tylko 200 zł. Zagadnięty "połknął haczyk" - zgodził się na zakup i wyjął pieniądze. Z zakupem odjechał, ale coś go tknęło i kilkaset metrów dalej zatrzymał się. Obejrzał dokładnie zakupiony towar. Wtedy okazało się, że nie jest to prawdziwa kamera, a jedynie atrapa. Jak twierdzi poszkodowany, oszuści proponowali mu jeszcze aparat cyfrowy, ale tą propozycją nie był zainteresowany.

Policja po raz kolejny apeluje. -__Nie dajmy się skusić atrakcyjnością ceny - mówi nadkomisarz Małgorzata Złakowska. - Nie kupujmy od nieznajomych, przygodnych oferentów.__O fakcie namawiania do kupna przez przygodne osoby warto też poinformować policję lub Straż Miejską.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie