Absurd jak z Alternatywy 4 w Szubinie. Przed wejściem na teren posesji robotnicy postawili mur

Katarzyna Piojda
Mama pana Jarosława z domu przy ul. Tysiąclecia w Szubinie: - Taki metrowy mur postawiono nam przy okazji budowy drogi przy naszej posesji
Mama pana Jarosława z domu przy ul. Tysiąclecia w Szubinie: - Taki metrowy mur postawiono nam przy okazji budowy drogi przy naszej posesji MR
Udostępnij:
- 20 lat, czyli jak długo tutaj mieszkamy, był spokój. Teraz go nie ma. Na drodze stanął murek, dla nas nie do pokonania – mówi pan Jarosław z Szubina.

O budowie drogi przebiegającej tuż pod jego oknami, mówiło się od dawna. Wreszcie pojawił się sprzęt ciężki. Roboty ruszyły. - W trakcie budowy jezdni i chodnika robotnicy zafundowali nam niespodziankę - opowiada pan Jarosław z domu przy ul. Tysiąclecia w Szubinie. - Do tej pory, gdy wychodziliśmy z domu od frontu, chodnik przy jezdni znajdował się na tym samym poziomie, co ścieżka, prowadząca do niego z naszego domu. Podczas budowy drogi, na wysokości naszego domu ekipy zrobiły natomiast podwyższenie.

Efekt jest taki, że mężczyzna i jego rodzina, wychodząc z domu, natykają się na 1-metrowy mur. - To mur oporowy – precyzuje pan Jarosław. - Zabezpiecza wspomniany nasyp. Dzięki niemu powierzchnia się nie osypie.

Mężczyzna i jego rodzina, wychodząc z domu, natykają się na 1-metrowy mur. Nie są w stanie normalnie wejść na chodnik.

Rodzina mówi o kuriozum. - Jedynie przy nas budowlańcy wykonali to podwyższenie. U nikogo z sąsiadów, na wysokości ich domów, nasypu nie ma.

Nie chodzi tyle o podwyższenie, lecz o utrudnienia z nim związane. - Murek sięga powyżej pasa. Wychodząc z naszego terenu, od 1,5 tygodnia nie jesteśmy w stanie normalnie wejść na chodnik. - Nie zrobimy przecież metrowego kroku, aby wejść na to podwyższenie. Musimy iść wzdłuż naszej działki, jednocześnie wzdłuż nowo wybudowanej drogi, tam, gdzie kończy się murek. Dopiero wtedy możemy dostać się na chodnik.

Pan Jarosław kontynuuje: - Jestem po czterech operacjach bioder. Dla mnie ten murek i chodzenie okrężną drogą stanowią więc kłopot. Mojej mamie, kobiecie po 80-tce, też nie jest łatwo. Wspinaczka w naszym przypadku nie wchodzi w grę.

Ekipa budowlana na miejscu nie wyjaśniła sprawy, więc czytelnik zwrócił się do inwestora, czyli Urzędu Miejskiego w Szubinie. - Nawet pan burmistrz się do nas pofatygował – zaznacza pan Jarosław. - Pochodził, popatrzył. Stwierdził, iż nic się nie da zrobić, ponieważ inwestycja jest wykonana zgodnie z projektem. Słyszałem, że przed naszym domem mają powstać schodki. One jednak nas nie urządzają. Mam kłopoty z chodzeniem po stopniach.

Jestem po czterech operacjach bioder. Dla mnie ten murek i chodzenie okrężną drogą stanowią więc kłopot. Mojej mamie, kobiecie po 80-tce, też nie jest łatwo. Wspinaczka w naszym przypadku nie wchodzi w grę.

Skontaktowaliśmy się z władzami miasta. - Zgodnie z dokumentacją projektową, przy posesji pana Jarosława przy ul. Tysiąclecia, zaprojektowano schody łączące furtkę z wybudowanym chodnikiem – informuje Marek Nowicki, dyrektor Wydziału Inwestycji szubińskiego ratusza. - Podczas budowy właściciel posesji nie wyraził zgody na wykonanie tych schodów.

W piśmie z 1 czerwca burmistrz Szubina zaproponował dwa rozwiązania. Pierwsze - wykonanie schodów zgodnie z dokumentacją projektową. Drugie - wykonanie chodnika pomiędzy ogrodzeniem ww. posesji a murkiem oporowym, prowadzącego od furtki do zjazdu z ul. Tysiąclecia.

Dyrektor: - Uzyskanie decyzji o zezwoleniu na realizację przedmiotowej inwestycji odbyło się zgodnie z obowiązującymi procedurami i przepisami.

„Zaufaj mi, jestem architektem", czyli miało być dobrze, a w...

I dalej: - Przy posesji pana Jarosława rzędne wysokościowe nowej drogi są takie same, jak przed przebudową. Przy posesjach sąsiednich nie było konieczności zaprojektowania murku oporowego, ponieważ posesje te są położone wyżej niż wspomniana posesja przy ul. Tysiąclecia. Ponadto przedmiotowa nieruchomość posiada bezpośredni dostęp do drogi publicznej.

Nieprawidłowości brak

4 czerwca Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Nakle nad Notecią przeprowadził kontrolę. - Podczas kontroli nie stwierdzono nieprawidłowości w zakresie wykonywanych robót – zaznacza dyrektor Nowicki.

Pan Jarosław mówi na zakończenie: - Gdy dowiedzieliśmy się, że nam drogę zbudują, ucieszyliśmy się.

Teraz się nie cieszą.

W Puszczy Białowieskiej utonęło 21 żubrów

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
seba1978
10 czerwca, 14:42, seba1978:

Wbrew pozorom nie dziwie sie budowniczym tej drogi. Mozna to zobaczyc na Mapach Google- bez problemu mozna znalezc ten dom i zobaczyc jak to wygladalo przed budowa- i faktycznie ten dom jest duzo nizej niz droga- nawet ta przed przebudowa- tylko ze teraz dobudowano chodnik i sciezke rowerowa i dlatego ta wyzsza droga zblizyla sie do posesji. ale ze zdjec naprawde wynika ze to niewielki problem bo zaraz obok jest droga na rownym poziomie- zatem jak zaproponowal burmistrz- wyloza im 15 metrow chodnika i sprawa zalatwiona. Niestety ktos kto budowal ten dom.....posadowil go duzo nizej.....zatem sam sobie jest winien....

13 czerwca, 20:12, Gość:

Jestes niebywale inteligentny ! Jak nic jestes sympatykiem PiSu !!

Dziekuje za merytoryczna odpowiedz.....jak nic jestes sympatykiem Pisu....

G
Gość

Polska to jeden wielki Bareja !!!!!

G
Gość
10 czerwca, 14:42, seba1978:

Wbrew pozorom nie dziwie sie budowniczym tej drogi. Mozna to zobaczyc na Mapach Google- bez problemu mozna znalezc ten dom i zobaczyc jak to wygladalo przed budowa- i faktycznie ten dom jest duzo nizej niz droga- nawet ta przed przebudowa- tylko ze teraz dobudowano chodnik i sciezke rowerowa i dlatego ta wyzsza droga zblizyla sie do posesji. ale ze zdjec naprawde wynika ze to niewielki problem bo zaraz obok jest droga na rownym poziomie- zatem jak zaproponowal burmistrz- wyloza im 15 metrow chodnika i sprawa zalatwiona. Niestety ktos kto budowal ten dom.....posadowil go duzo nizej.....zatem sam sobie jest winien....

Jestes niebywale inteligentny ! Jak nic jestes sympatykiem PiSu !!

s
seba1978

Wbrew pozorom nie dziwie sie budowniczym tej drogi. Mozna to zobaczyc na Mapach Google- bez problemu mozna znalezc ten dom i zobaczyc jak to wygladalo przed budowa- i faktycznie ten dom jest duzo nizej niz droga- nawet ta przed przebudowa- tylko ze teraz dobudowano chodnik i sciezke rowerowa i dlatego ta wyzsza droga zblizyla sie do posesji. ale ze zdjec naprawde wynika ze to niewielki problem bo zaraz obok jest droga na rownym poziomie- zatem jak zaproponowal burmistrz- wyloza im 15 metrow chodnika i sprawa zalatwiona. Niestety ktos kto budowal ten dom.....posadowil go duzo nizej.....zatem sam sobie jest winien....

G
Gość
9 czerwca, 13:54, Gość:

Schody wzdłuż murka i ścieżka w łatwiejszą stronę. Ewentualnie zmiana wyjścia.

10 czerwca, 07:38, Gość:

A co z wózkiem czy rowerem ? Może jakaś winda? Ha, ha, ha to nowa Polska !

W jedną stronę schody, w drógą podjazd dla wózków. Ewentualnie tylko w jedną stronę podjazd.

G
Gość
9 czerwca, 13:54, Gość:

Schody wzdłuż murka i ścieżka w łatwiejszą stronę. Ewentualnie zmiana wyjścia.

A co z wózkiem czy rowerem ? Może jakaś winda? Ha, ha, ha to nowa Polska !

G
Gość

Schody wzdłuż murka i ścieżka w łatwiejszą stronę. Ewentualnie zmiana wyjścia.

Dodaj ogłoszenie