Adam Młodzieniak: Z awansu nie zrezygnujemy

    ROZMAWIAŁ TOMASZ MALINOWSKI

    Gazeta Pomorska

    Gazeta Pomorska

    (z prawej) w rundzie jesiennej okazał się nie tylko doskonałym prowadzącym grę, także świetnym egzekutorem.

    (z prawej) w rundzie jesiennej okazał się nie tylko doskonałym prowadzącym grę, także świetnym egzekutorem. ©fot. Lech Kamiński

    Rozmowa z ADAMEM MŁODZIENIAKIEM, piłkarzem TKP Elana Toruń.
    (z prawej) w rundzie jesiennej okazał się nie tylko doskonałym prowadzącym grę, także świetnym egzekutorem.

    (z prawej) w rundzie jesiennej okazał się nie tylko doskonałym prowadzącym grę, także świetnym egzekutorem. ©fot. Lech Kamiński

    - Czy Elanę stać na awans do pierwszej ligi?
    - Oczywiście, że tak. Ale dziś kandydatów do dwóch premiowanych miejsc jest przynajmniej 6-7. Poza tym zdecydowanie za wcześnie na takie spekulacje. Do końca rundy jesiennej pozostały dwie kolejki. Potem czekają nas prawie cztery miesiące rozbratu z ligą. Po takiej przerwie wiele może się zmienić; tym zespołom, którym teraz akurat idzie, wiosną może "nie żreć". I na odwrót. Mogę mówić wyłącznie o swojej drużynie - przydałyby się wzmocnienia. Słyszałem, że jeden dobry zawodnik ma zimą do nas dołączyć.

    - A jak się pan... wytłumaczy z remisów?
    - Myślę sobie czasami, gdzie byłaby Elana gdyby nie tych osiem remisów. Straciliśmy w ten sposób 16 (!) punktów. Patrząc, tak już zupełnie na chłodno, to przynajmniej w połowie powinniśmy powygrywać. Czkawką odbija mi się dotąd drugie spotkanie w Częstochowie z Rakowem. Prowadziliśmy 1:0, potem kontrolowaliśmy mecz, żeby zaraz po przerwie stracić bramkę. Podobny niedosyt towarzyszył nam również po meczach u siebie z Zagłębiem Sosnowiec, Polonią Nowy Tomyśl, czy Ruchem Zdzieszowice. Mogliśmy w nich zainkasować całą pulę.

    - Tak czy owak, po 15. jesiennych kolejkach Elana zajmuje trzecie miejsce. Dziwi to pana?
    - Trochę dziwi, jeżeli przywołam ponure wspomnienia z poprzedniego sezonu. Przecież przysłowiowym rzutem na taśmę obroniliśmy się przed spadkiem. W klubie nie działo się najlepiej. Dlatego dziś przyjemnie patrzy się na tabelę.

    Szersza rozmowa w środowym wydaniu papierowym "Gazety Pomorskiej".

    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Wideo