Ale to był dzień! Starcie gigantów i pierwsze polskie medale ME w Berlinie! [zdjęcia]

mazZaktualizowano 
Dwa finały - cztery medale! To był nasz dzień na mistrzostwach Europy w Berlinie. W konkursie rzutu młotem złoto wywalczył Wojciech Nowicki, a srebro Paweła Fajdek, rozwiązując worek z medalami dla biało-czerwonych. Godzinę później kolejne dwa krążki dorzucili do niego kulomioci: Michał Haratyk i Konrad Bukowiecki.

Na dziesięć najlepszych wyników w tym sezonie, dziewięć należało do Wojciecha Nowickiego bądź Pawła Fajdka. Finał rzutu młotem w Berlinie miał być więc ich wewnętrzną sprawą. Sami nie ukrywali zresztą ambicji na złoto.

I zgodnie z przewidywaniami, finałowa rywalizacja toczyła się pod ich dyktando. Wojciech Nowicki w pierwszej próbie rzucił na odległość 77,19 m, Fajdek odpowiedział wynikiem 78,69. Ale już w drugiej rundzie Nowicki wyszedł na prowadzenie rzutem na odległość 80 metrów. W trzeciej jeszcze się poprawił - 80,12 m.

I tego wyniku nikt już nie pobił. Nowicki został mistrzem Europy, drugim miejscem musiał zadowolić się Fajdek. Na trzecim stopniu podium uplasował się Bence Halasz (77,36).

- Cieszę się, bo to moje pierwsze złoto na takiej imprezie. Również z tego, że udało mi się rzucić te dwie osiemdziesiątki. Cieszę się też, że Paweł ma medal - na gorąco komentował Wojciech Nowicki przed kamerami TVP.

- Nie ma się co oszukiwać, dziś to było moje maksimum - mówił Paweł Fajdek. - Naprawdę cieszę się z tego srebra. Wojtek był jednym, który mógł to wygrać i to zrobił. Przed konkursem powiedziałem mu, że musi zdobyć złoto, bo ja chyba nie dam rady - śmiał się. - Młot mi uciekał, spadał za promień. Do tego temperatura, jakieś przerwy długie, które nam tu fundowali, to wszystko się złożyło na wyniki. Cieszę się więc z tego drugiego miejsca.

Na kolejne sukcesy nie musieliśmy długo czekać. Nieco ponad godzinę później - dwa kolejne krążki do dorzucili nasi kulomioci. Mistrzem Europy został Michał Haratyk, a wicemistrzem Konrad Bukowiecki!

O ile triumf tego pierwszego nie był żadnym zaskoczeniem (wynik 21,72), o tyle przy formie Bukowieckiego można było postawić mały znak zapytania. Ale i on spisał się znakomicie. Od początku konkursu był tuż tuż za kolegą i do końca nie pozwolił strącić się z drugiego miejsca (21,66). W finale pobił swój rekord życiowy na otwartym stadionie.

Polacy na dwóch czołowych pozycjach uplasowali się w drugiej rundzie i do końca pozostali na prowadzeniu. Na trzeciej pozycji konkurs zakończył jeden z faworytów - Niemiec David Storl.

- Wojciech Nowicki i Paweł Fajdek, schodząc po swoim finale powiedzieli do nas, zróbcie to samo! I my to zrobiliśmy. Polska górą! - cieszył się Bukowiecki w rozmowie z reporterem TVP.

Wcześniej startowali też inni Polacy i nie obyło się bez zaskoczeń. W kwalifikacjach dyskoboli Piotr Małachowski i Robert Urbanek nie dali sobie rady... Małachowski, mistrz Europy sprzed dwóch lat, nie miał ani jednej mierzonej próby. Urbanek - za krótkie odległości.

To finału pchnięcia kulą pań awansowały Paulina Guba (18,66) i Klaudia Kardasz (18 m). Polki zajęły odpowiednio trzecie i czwarte miejsce. Finał w środę (g. 20.00).

ME w Berlinie - PROGRAM, STARTY POLAKÓW, TRANSMISJE

Z czwartym czasem eliminacji (2:01.01) do półfinału biegu na 800 metrów awansowała Angelika Cichocka. - Natury nie da się oszukać. Kilka miesięcy nie biegałam. Zazwyczaj jednak kontuzje czy przerwy służyły mi i w sumie nadal to podtrzymuję - mówiła po biegu Polka, która przed dwoma laty w Amsterdamie została mistrzynią na 1500 m. W półfinale jest też druga z Polek Anna Sabat - także była czwarta w swojej serii (2:01.67). Półfinały zaplanowano na środę.

Dopiero piąta w półfinale biegu na 100 metrów była Ewa Swoboda (11.30) i nie awansowała do finału.
- Jest za ciepło. To nie jest pogoda dla mnie, na rozgrzewce było 35 stopni. Liczyłam na więcej niż 11,30. Jeszcze jest sztafeta i pokażemy, że potrafimy biegać - komentowała uśmiechnięta. - Fajnie było i się skończyło - śmiała się przed kamerami TVP.

W rywalizacji panów Dominik Kopeć też był piąty (10.29) i też nie awansował do finału.

W biegu na 400 m przez płotki - jedyny Polak Patryk Dobek zajął drugie miejsce i z czasem 48,75 awansował do finału.

W chodzie na 50 km 6. miejsce zajął Rafał Augustyn (3:51:37), 7. był Rafał Sikora, a 11. Adrian Błocki. Wygrał Marian Zakalnickij z Ukrainy (3:46:32), drugi był Matej Toth ze Słowacji (3:47:27), trzeci był Dzmitry Dziubin z Białorusi (3:47:59).

One będą walczyć o medale dla Polski. Są nie tylko utalentowane, ale i piękne.

Źródło:
TVN 24

DOŁĄCZ DO NAS NA FACEBOOKU

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3