Alimenty w czasie koronawirusa. Sąd może obniżyć świadczenie. Mniej kar za niepłacenie

Maciej Czerniak
Maciej Czerniak
W ubiegłym roku sądy rzadziej skazywały za niepłacenie alimentów, coraz częściej również zapadają wyroki w związku z obniżaniem świadczeń.
W ubiegłym roku sądy rzadziej skazywały za niepłacenie alimentów, coraz częściej również zapadają wyroki w związku z obniżaniem świadczeń. Archiwum
Sądy mogą obniżać wysokość alimentów na dzieci z powodu ograniczeń w pandemii. To opinia Ministerstwa Sprawiedliwości, a pierwsze wyroki już zapadają. Z drugiej strony w ubiegłym roku sądy rozpatrywały średnio po kilkadziesiąt spraw alimentacyjnych mniej niż w 2019 roku.

Zobacz wideo: To już pewne. W 2021 roku będzie 14. emerytura

Do Sądu Rejonowego w Bydgoszczy w 2020 roku w sprawach rodzinnych i nieletnich wpłynęło 455 wniosków dotyczących alimentów, z tego uwzględniono w części lub w całości 140, oddalono 20 pozwów, a m.in. zwrócono 47. W roku 2019 do sądu wpłynęły 524 takie sprawy, a uwzględniono 210 pozwów, oddalono 15, a odrzucono 5. Statystyka sądowa ujmuje jeszcze zawierane ugody, cofnięcia wniosków i odroczenia.

To Cię może też zainteresować

Według Ministerstwa Sprawiedliwości wysokość zasądzanych alimentów na rzecz dzieci od 2015 roku nieustannie rosła ze średniego poziomu 589 zł miesięcznie do 734 zł (w 2020 roku). Już jednak wiosną 2020 roku pojawiły się pierwsze sygnały, że osoby mające wyroki, które obligują je do płacenia alimentów, będą żądać obniżenia świadczeń. W tej sprawie interpelację do Ministra Sprawiedliwości złożyła posłanka Iwona Kozłowska.

"W związku z zaistniałą sytuacją, spowodowaną epidemią koronawirusa, przedsiębiorcy zatrudniający pracowników wcielają właśnie rozwiązania w postaci obniżenia wymiaru czasu pracy lub obniżenia wynagrodzenia" - pisała posłanka Kozłowska. "Część z nich będzie jednak niechybnie zwalniać pracowników z uwagi na pogorszenie ich sytuacji ekonomicznej. W sytuacji, w której pracownik zacznie otrzymywać niższe wynagrodzenie, które nie może być niższe niż minimalne wynagrodzenie w stosunku do wielkości etatu, może okazać się, że nie będzie w stanie w pełni wywiązać się z obowiązków alimentacyjnych."

Pytała, czy sprawy o obniżenie alimentów będą miały w sądach status pilnych.

Odpowiedział Sebastian Kaleta, sekretarz stanu w MS stwierdzając, że "zmiana wysokości zarobków, utrata pracy, pogorszenie sytuacji zdrowotnej czy majątkowej osoby zobowiązanej do płacenia alimentów mogą stanowić przesłanki uzasadniające rozważanie przez sąd obniżenia wysokości świadczenia alimentacyjnego".

Mniej wyroków za niepłacenie alimentów

Adwokaci podkreślają, że takie wyroki zapadają coraz częściej. Jako przykład podawany był wyrok Sądu Rejonowego w Szczytnie. W uzasadnieniu orzeczenia wydanego na korzyść mężczyzny wnioskującego o obniżenie zasądzonych do zapłaty alimentów zaznaczono, że -"na skutek zdalnego nauczania, a także innych ograniczeń związanych z epidemią (np. zamknięte sale fitness, ograniczone możliwości wyjazdów, korzystania z różnych form rozrywek), wydatki (na dzieci, red.) zostały ograniczone". Z kolei wnioskujący zaznaczał kierując sprawę do sądu, że przez pandemię koronawirusa stracił pracę (za granicą).

Z danych MS wynika ponadto, że do połowy ubiegłego roku sądy pierwszej instancji skazały ponad 13 tys. osób za uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego. To, jak podaje serwis agencyjny Monday News, niemal 43 proc. mniej niż w analogicznym okresie roku wcześniejszego. Z danych resortu wynika jednak, że znacznie wzrosła ściągalność tych zobowiązań do państwowego Funduszu Alimentacyjnego.

W pierwszej połowie 2019 roku osób skazanych było 23 260, a w statystykach za cały rok – 47 001.

– Skończyliśmy z łagodnym traktowaniem osób, które unikają płacenia na swoje dzieci. Wprowadziliśmy jasne zasady. Każdego, kto zalega na kwotę równą lub przewyższającą trzymiesięczne zobowiązanie, może spotkać kara od grzywny do roku więzienia – komentuje Agnieszka Borowska, rzecznik Ministra Sprawiedliwości.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Sławomir Piotrowski

Działania MS Są tylko prowizorką, Co da że "wsadzą" do więzienia nie płacącego alimentów rodzica? Co to da temu dziecku ciągle dziecko zamiast podmiotem w oczach MS i Sądów jest przedmiotem a tyle się mówi o dobru dziecka. Alimenty to nie prezenty. Tylko Powinny odzwierciedlać realne koszty utrzymania dziecka a nie fikcje przedstawiane w Sądach. Dla jednych 400 dla innych 4000. Czas wprowadzić tabele alimentacyjne, 500 to nie bonus, to środki na utrzymanie dziecka. Fundusz alimentacyjny- Co ozxnacza kryterium dochodowe? jak Rodzic przekroczy to drugi może nie płacić a FA nie wypłaci . Co na to mają mówić dzieci? To jest ta szczególna ochrona Państwa nad dziećmi? Zero progu dochodowego, rodzić nie płaci ? zobowiązania przejmuje FA i niech Państwo ściga swoim wymiarem sprawiedliwości dłużnika alimentacyjnego a nie drugi rodzic walczy z komornikami. Tabele alimentacyjne , FA bez kryterium dochodowego To podstawa w Walce o dobro dzieci a nie straszenie więzieniem dłużnika.

Dodaj ogłoszenie