Aresztowany za narkotyki radny z Sępólna rezygnuje z mandatu radnego. W areszcie czeka na akt oskarżenia

Sandra Szymańska
Sandra Szymańska
Tak wyglądała plantacja marihuany Mateusza O., radnego Rady Miejskiej w Sępólnie
Tak wyglądała plantacja marihuany Mateusza O., radnego Rady Miejskiej w Sępólnie KPP Sępólno
Udostępnij:
Radny Mateusz O., który pod koniec czerwca został aresztowany za prowadzenie plantacji marihuany, złożył rezygnację z mandatu radnego Rady Miejskiej w Sępólnie. Tymczasem sąd przychylił się do wniosku prokuratora o przedłużeniu jego aresztu. W październiku ma być gotowy akt oskarżenia.

Na biurko burmistrza Sępólna Krajeńskiego oraz przewodniczącego rady miejskiej trafił wniosek aresztowanego radnego Mateusza O. z prośbą o przyjęcie rezygnacji z mandatu radnego i przewodniczenia komisji skarg, wniosków i petycji. Radny motywuje to trudną sytuacją osobistą. To oznacza, że mieszkańców okręgu, z którego startował Mateusz O., czekają wybory na nowego przedstawiciela w radzie.

- Rezygnacja zostanie przesłana do komisarza wyborczego, by wyznaczył termin wyborów – informuje Franciszek Lesinski, przewodniczący Rady Miejskiej w Sępólnie.

Przypomnijmy, że radni w lipcu pozbawili już Mateusza O. funkcji przewodniczącego komisji, a członkowie „Przymierza Społecznego dla Krajny” wykluczyli z klubu radnych.

Akt oskarżenia w październiku

Mateusz O., od końca czerwca przebywa w areszcie. Ciążą na nim zarzuty prokuratorskie dotyczące „uprawy konopi innych niż włókniste w znacznej ilości i wytworzenia ziela konopi innych niż włókniste w znacznej ilości”, a także udziału w obrocie znaczną ilością narkotyków. Postawiono mu też zarzut kradzieży energii elektrycznej. Jednym słowem - uprawiał plantację marihuany, narkotyki wprowadzał do obrotu, a dodatkowo kradł prąd.

Wraz z końcem września kończył mu się termin tymczasowego aresztu. Sąd, na wniosek Prokuratury Rejonowej w Tucholi, przedłużył mu pobyt w areszcie.

- Jesteśmy na końcowym etapie postępowania. W październiku można się spodziewać aktu oskarżenia – informuje prokurator Marcin Przytarski.

Afera z narkotykami u 34-letniego radnego wybuchła pod koniec czerwca. Mężczyzna został zatrzymany przez sępoleńskich kryminalnych zajmujących się przestępczością narkotykową, gdy odkryli u niego plantację marihuany.

- W trakcie przeszukania posesji w miejscowości Lutówko, budynku mieszkalnego oraz pomieszczeń gospodarczych, policjanci natknęli się na plantację marihuany. Funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 2,3 kg suszu roślinnego, 185 doniczek z sadzonkami, nasiona oraz sprzęt służący do uprawy marihuany, m.in. lampy nagrzewające, wiatraki oraz wagę – relacjonowała nam wówczas asp. Małgorzata Warsińska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Sępólnie Krajeńskim.

Po postawieniu zarzutów, Mateusz O. został aresztowany. W tej sprawie zatrzymano jeszcze dwóch wspólników. Do aresztu trafił również 29-letni chojniczanin z zarzutami udziału w obrocie narkotykami. Z kolei wobec 34-letniego mieszkańca Kamienia Krajeńskiego, który posiadał środki odurzające, zastosowano dozór policyjny i poręczenie majątkowe.

Mateuszowi O. grozi od 3 do 15 lat pozbawienia wolności.

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
załamany
Chory kraj, naprawdę...
Dodaj ogłoszenie