Bestialstwo. Wyrzucili małego kota z jadącego auta. Kotka ocalili ratownicy medyczni

Aga
Małego kotka ocalili ratownicy medyczni archiwum prywatne
Mały kotek został wyrzucony przez okno samochodu! Ocalił go zespół ratowników medycznych,

Niezwykłą postawą wykazali się pracownicy Pogotowia Ratunkowego w Pszczynie w składzie dr Tomasz Wagstyl, ratownik medyczny Anna Jankowska i ratownik medyczny Grzegorz Pisarek). Podczas nocnego dyżuru, w trakcie powrotu z wizyty, na oczach zespołu S 03-31 w trakcie jazdy z samochodu został wyrzucony na drogę mały kotek! (droga krajowa nr 1 na wysokości Piasku). Bestialcy chcieli zabić zwierzę.

Zespół zatrzymał ruch, zabrał kotka z jezdni i wspólnym wysiłkiem w ciągu pięciu minut został dla niego znaleziony nowy dom i opiekun. Możemy zdradzić, że kotek zamieszkał w bardzo bezpiecznym miejscu... Oczywiście cała sytuacja w najmniejszym stopniu nie zakłóciła pracy zespołu.

Wideo

Materiał oryginalny: Bestialstwo. Wyrzucili małego kota z jadącego auta. Kotka ocalili ratownicy medyczni - Dziennik Zachodni

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mall
Kretyn!
h
hycel
pieski i kotki przerabiam na pyszny smalec !! palce lizać !! niebo w gębie !!
M
Monitor
to rejestracja twojej gęby
A
Aga
Trzeba zgłaszać
p
patriota
SBE, SO, STA, ST, SZY, SZA - najbardziej debilne rejestracje.
h
hery
Załoga zachowała się NORMALNIE drodzy państwo.
Uratowali kociaka, bo są NORMALNI.
k
konrad
Oczywiście że tylko czipowanie czyli przypisanie zwierzęcia konkretnej osobie może zakończyć ,radosne trzymanie ,, zwierzątek wszelkiej maści.
Kozę na ten przykład mus zarejestrować w ARiMR i bajka że koza poszła szukać Pacanowa drogo kosztuje.
Zaś z psem czy kotem można zrobić wszystko pod jednym wszak warunkiem żeby dyskretnie.
Tysiące szczeniąt czy kociąt się topi albo w zaciszu stodoły wyprawia za tęczowy most a te gamonie wyrzucają kociaka nie spojrzawszy w lusterko.
....
i złożył zawiadomienie w miejscowej prokuraturze.
Dopóki władza nie uchwali ustawy o "czipowaniu" wszystkich zwierząt domowych w tym katolickim kraju patologia nigdy nie zostanie ukrócona. Niestety jeśli ktoś nie umie korzystać z marchewki to trzeba uruchomić pałę.
Dodaj ogłoszenie