Bezdomni w Inowrocławiu "polubili" osiedle Piastowskie. A mieszkańcy mają problem

Dominik Fijałkowski
W zacienionym kącie dyskusje prowadziło trzech panów. Czwarty szukał czegoś w śmietniku
W zacienionym kącie dyskusje prowadziło trzech panów. Czwarty szukał czegoś w śmietniku Dominik Fijałkowski
- Niech miasto wywiezie tych bezdomnych do Balczewa. Niech sobie w lesie koczują, a nie w samym środku osiedla - sugeruje mieszkanka bloku przy ul. Krzywoustego w Inowrocławiu.

To właśnie w tej okolicy od pewnego czasu egzystuje grupa bezdomnych mężczyzn. W sąsiedztwie dwóch kontenerów do śmieci. Tuż przy skrzyżowaniu ul. Czarnieckiego z Krzywoustego. Przy samym chodniku.

Byliśmy tam. Na miejscu kilka legowisk. Jedno nawet porządnie zasłane i zakryte kocem. Jakiś wózek. Na murku poustawiane słoiki. Część pustych, a w niektórych były jeszcze resztki jedzenia. W zacienionym kącie dyskusje prowadziło trzech panów. Czwarty szukał czegoś w śmietniku.

Przeczytaj także: Dworzec zamknięty, więc bezdomni zamieszkali w inowrocławskim Parku Zdrojowym

Mieszkańcom się to nie podoba

Lokatorzy pobliskich bloków nie mają najlepszego zdania o sąsiadach spod śmietnika.

- Przecież tam chodzą dzieci i muszą na to patrzeć. Owszem, ci panowie znikają w ciągu dnia, ale wieczorem pojawiają się z powrotem. Na miejscu załatwiają swoje potrzeby - słyszymy na osiedlu.
Nasi rozmówcy sugerują, że bezdomni nie stronią od alkoholu. Twierdzą, że rano pod kontenerem stoi pełno pustych butelek po mocniejszych napojach.

- Rozumiem, żeby ci panowie koczowali gdzieś na obrzeżach Piastowskiego, ale to wszystko odbywa się przy głównej ulicy naszego osiedla - pada kolejny komentarz.
Mieszkańcy twierdzą, że problem z bezdomnymi zgłaszali już do różnych służb. Wkurzają się, że nie ma żadnego odzewu.

Odrzucają pomoc

- Otrzymujemy dużo zgłoszeń w tej sprawie. Na pewno ta sytuacja jest bardzo uciążliwa dla mieszkańców okolicznych bloków. Nasi funkcjonariusze pojawiają się więc na Krzywoustego codziennie, oferując pomoc bezdomnym. Niestety, ci panowie nie chcą z niej skorzystać. My z kolei nie może zrobić nic bez ich woli - tłumaczy Sylwia Przebieracz, kierownik referatu prewencji inowrocławskiej straży miejskiej.

Na miejsce kierowane są miejskie służby porządkowe, które usuwają przynoszone przez bezdomnych odpady. Municypalni wystąpili do kierownictwa spółdzielni mieszkaniowej, aby teren wokół kontenerów, gdzie koczują mężczyźni, został ogrodzony. - Władze spółdzielni przychyliły się do naszej propozycji. Potrzebują jednak czasu na wykonanie ogrodzenia - dodaje Sylwia Przebieracz.

Bezdomni, niestety, nie chcą przenieść się do schronisk. W placówkach tych obowiązuje bowiem wstrzemięźliwość od napojów alkoholowych. Straż zamierza jednak wykorzystać tę sytuację i wnioskować do Miejskiej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, która ma prawo występować do sądu o kierowanie osób na przymusowe leczenie odwykowe.

Wszystkie te działania wymagają jednak czasu, a mieszkańcy chcą rozwiązań natychmiastowych...

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość

A ja przeniosłabym ich do solanek ,woda jest,grill jest ,spać też gdzie jest.

a
aaa

Tą głupią babę wywieźć do Balczewa...

Dodaj ogłoszenie