Burzliwa sesja bydgoskiej rady - o jednego honorowego obywatela miasta mniej

Sławomir Bobbe
Sławomir Bobbe
Bydgoszczanie w kwestii wyburzeń kamienic są wyjątkowo zgodni - chcą inwestycji tramwajowych poprowadzonych tak, by nie trzeba było niszczyć istniejącej zabudowy.
Bydgoszczanie w kwestii wyburzeń kamienic są wyjątkowo zgodni - chcą inwestycji tramwajowych poprowadzonych tak, by nie trzeba było niszczyć istniejącej zabudowy. Arkadiusz Wojtasiewicz
Na piątkowej sesji Rady Miasta Bydgoszczy podjęto kilka ważnych decyzji. Wśród nich pozbawienie honorowego obywatelstwa Bydgoszczy Michałowi Roli-Żymierskiemu.

Zobacz wideo: Szyldy w Śródmieściu Bydgoszczy. Miejski plastyk interweniuje

Marszałek Michał Rola-Żymierski przestanie być Honorowym Obywatelem Bydgoszczy - zdecydowali jednogłośnie bydgoscy radni. Lista zarzutów, która dyskredytuje marszałka jest bardzo długa, począwszy od udowodnionej korupcji, przez bycie sowieckim agentem po prześladowania żołnierzy podziemia niepodległościowego. Co ciekawe, w bydgoskich archiwach nie zachowała się uchwała, która w ogóle tytuł honorowego obywatela Michałowi Roli-Żymierskiemu nadaje.

- To wstyd, że tyle lat po odzyskaniu niepodległości dopiero teraz usuwamy zdrajcę, przedstawiciela Rosji sowieckiej z grona honorowych obywateli Bydgoszczy. Uwalniamy miasto od tego postkomunistycznego garbu - ocenił radny Krystian Frelichowski.

Wyburzeniom kamienic mówią nie

Szczególne zainteresowanie radnych dotyczyło kwestii potencjalnego wyburzania kamienic w związku z miejskimi inwestycjami. Chodzi o ostatnie konsultacje w sprawie rozwoju sieci tramwajowej w Bydgoszczy. Na części nowych planowanych tras w centrum stoją kamienice. Dotyczy to choćby nieruchomości przy zbiegu Gdańskiej/Chodkiewicza.

- Obydwa warianty zaproponowane w konsultacjach zakładały wyburzanie tych kamienic, gdzie tu jest więc alternatywa? - pytała na sesji Grażyna Szabelska z PiS. - Po spotkaniach z plastykiem i radą ds. estetyki widać, że nie ma na to zgody. Jakie są wstępne wyniki tych konsultacji, od nich ma zależeć przecież czy kamienice mają być wyburzone czy nie? - domagała się odpowiedzi radna.

Radna ma nadzieję, że dzięki alarmowi podniesionym przez społeczników i radnych do wyburzeń nie dojdzie mimo, że obecnie budynki są w stanie opłakanym.

- Trudno żeby te kamienice wyglądały dobrze, skoro jak wynika z dokumentów nie było tam remontów od 50 lat – zauważa Paweł Bokiej, radny PiS. - Są trzy inne propozycje, które nie zakładają wyburzeń kamienic, ale nikt się do nich nie odniósł. Jakie są skutki wyburzeń kamienic widać na rondzie Bernardyńskim, nie wygląda to dobrze.

- Jeśli chodzi o kamienice u zbiegu ulic Gdańskiej i Chodkiewicza to mogę jedynie zapewnić, że od momentu, gdy w tym zakresie składałem na ostatniej sesji Rady Miasta Bydgoszczy szczegółowe wyjaśnienia, nie zaszły żadne nowe okoliczności. Trwa analiza wniosków zgłoszonych w trakcie konsultacji społecznych. Podtrzymuję także złożoną na ostatniej sesji deklarację, że szczegółowy raport z konsultacji oraz rekomendowane rozwiązania komunikacyjne zostaną niezwłocznie po ich otrzymaniu przedstawione radnym na kolejnej sesji Rady Miasta - w piśmie do radnych informuje prezydent Rafał Bruski.

Speckomisji od mostu Uniwersyteckiego nie będzie

Radni PiS naciskają na utworzenie komisji doraźnej w radzie miasta, która miałaby wziąć "na tapetę" kwestię Trasy Uniwersyteckiej.

- Proponujemy powołanie komisji doraźnej ds. mostu Uniwersyteckiego, która ma monitorować działalność ZDMiKP i miasta w tej sprawie. Wszystko ma sprowadzać się do doprowadzenia do przejezdności Trasy Uniwersyteckiej. Komisja miałaby też przeanalizować wydatkowanie środków publicznych na ten cel. Komisja doraźna jest potrzebna, komisja gospodarki komunalnej nie nadaje się do zajęcia tym tematem – ocenił szef klubu PiS w RMB Jarosław Wenderlich. - Proponujemy skład 9 osobowy, w tym 3 osoby z klubu PiS.

Pomysł jednak upadł, większość w radzie miasta była przeciw temu projektowi.

Zwolnień z opłat alkoholowych nie będzie

Radni nie poparli też projektu uchwały zmieniającej uchwałę w sprawie częściowego zwolnienia i zwrotu części opłaty pobranej od przedsiębiorców za korzystanie z zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia w miejscu sprzedaży na terenie miasta Bydgoszczy.

- Wnioskodawcy wskazali źródło finansowania skutków uchwały proponując, by dokonać zmniejszenia wydatków przeznaczonych na realizację Miejskiego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych i Przeciwdziałaniu Narkomanii, w tym w szczególności ograniczenia „akcji kolonijnej, zajęć sportowych, zajęć pozalekcyjnych i innych form organizowania czasu” - podkreślił prezydent w piśmie do radnych. - Uważam, że działanie takie nie jest zasadne. Podjęcie uchwały w zaproponowanym brzmieniu oznaczać będzie zmniejszenie pomocy bezpośrednio kierowanej do osób wymagających wsparcia w trudnych życiowo sytuacjach wynikających z przebywania w środowiskach dotkniętych alkoholizmem lub narkomanią. W dzisiejszej sytuacji związanej z pandemią wręcz zauważa się nasilenie tych zjawisk, a tym samym zachodzi konieczność intensyfikacji wsparcia, w tym przede wszystkim, kierowanego do dzieci i młodzieży.

Wideo

Materiał oryginalny: Burzliwa sesja bydgoskiej rady - o jednego honorowego obywatela miasta mniej - Express Bydgoski

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Rada miasta potrzebowala ponad 70 lat na usuniecie betonu.

Dodaj ogłoszenie