Bydgosko-toruński konflikt się tli. Ugaście go!

Wojciech Giedrys, [email protected], tel. 56 61 99 912
Czy Bydgoszcz i Toruń utworzą związek komunalny?
Czy Bydgoszcz i Toruń utworzą związek komunalny? archiwum
Prezydent, radni i posłowie z Bydgoszczy nie chcą dzielić się władzą w związku komunalnym. A Toruń? - Ustalmy twarde zasady współprzewodnictwa - proponuje Paweł Gulewski, toruński rajca.
List prezydenta Rafała Bruskiego do ministra administracji wywołał lawinę. Twarde stanowisko zajęli rajcy. Rozmowy z ministrem zapowiedzieli posłowie z Parlamentarnego Zespół Miłośników Ziemi Bydgoskiej.

To reakcje na opracowaną przez resort administracji białą księgę obszarów metropolitalnych i założenia Ministerstwa Rozwoju Regionalnego dla perspektywy unijnej 2014-2020. W regionach mają powstać związki komunalne. U nas związek mają stworzyć Bydgoszcz i Toruń. Przewodnictwo w związku ma być rotacyjne. Będzie on korzystać z Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych (ZIT), na które zostanie wydzielona kwota z regionalnego programu operacyjnego. Zachętą do powstania związku ma być dodatkowe 60 mln euro.

Ale Bydgoszcz nie chce się dzielić władzą. Pierwszy argument: liczba mieszkańców i potencjał gospodarczy.

Czytaj także: Bydgoszcz nie chce rotacji w związku z Toruniem

- Nie można stawiać znaku równości między miastami, które liczą 360 tys. i 200 tys. osób - mówi Tomasz Latos, bydgoski poseł PiS.

Drugi: rotacja łamie zasadę oddolnego tworzenia związków, które proponują resorty. Bruski pisze do ministra: "Zasadę dobrowolności złamano w przypadku dwóch dwustołecznych województw, przesądzając o obligatoryjnej współpracy stolic, i (....) decydując o rotacyjnej zasadzie przewodniczenia w ramach zarządzania tzw. ZIT".

Trzeci: i może stać się narzędziem do politycznej walki. - Ten model jest najbardziej konfliktowy, jeszcze bardziej podzieli region i oddali od siebie ideę spójności - mówi Piotr Cyprys, prezes stowarzyszenia Metropolia Bydgoska.

Latos: - To nie będzie służyć rozwojowi regionu. Będziemy sobie wyrywać pieniądze.

Czwarty: dwustołeczność się nie sprawdziła. - Mimo dogodnego położenia mamy prawie najwyższe bezrobocie w kraju, niskie przyrosty PKB - mówi Łukasz Krupa, poseł Ruchu Paliko-ta. - Coraz bardziej odstajemy od innych. Powinno być jedno centrum. Motorem regionu musi być Bydgoszcz.

Piąty: rotacja jeszcze bardziej zachwieje zasadę równowagi obu miast. Bruski: "Bydgoszcz i bydgoszczanie oczekują zmiany stanowiska, które (...) przywróci akceptowalną społecznie równowagę ustrojową umożliwiającą wyjście z roli petenta i poczucie się gospodarzem we własnym (...) domu".

Jak ustaliliśmy resort administracji zabierze głos w sprawie rotacji na początku tego tygodnia.

Najlepsze artykuły za jednym kliknięciem. Zarejestruj się w systemie PIANO już dziś!

Co na to Toruń? Prezydent Michał Zaleski w czwartek zaapelował do rajców, by przygotowali stanowisko dotyczące wystąpień bydgoszczan. Opracuje je komisja gospodarki przestrzennej rady miasta. Zaleski: - Pozycja Torunia może być tylko równorzędna i partnerska.

Paweł Gulewski, wiceszef komisji gospodarki toruńskiej rady: - Sukcesem Torunia nie będzie utworzenie związku, w którym jedno z miast będzie się czuło pokrzywdzone, bo wtedy relacje zawsze będą podszyte wrogością. Sukcesem będzie utworzenie związku zarządzanego na zasadach akceptowanych przez oba miasta.

Gulewski chce wystąpić do Bruskiego z kilkoma propozycjami. Jakimi? - Ustalmy zasady, na podstawie których i Bydgoszcz, i Toruń pozyskają w ramach ZIT te dodatkowe środki w sposób satysfakcjonujący oba miasta - mówi radny i proponuje, by przed rozpoczęciem przewodnictwa któregoś z miast, określić listę strategicznych projektów i twarde zasady, w myśl których "współprzewodnictwo w ramach ZIT oznacza konsekwentną realizację wspólnie wypracowanych i zaakceptowanych projektów, a nie próbę wprowadzenia zmian na korzyść jednego z miast - partnerów w ZIT".

Radny: - Przewodnictwo Bydgoszczy w ZIT nie jest sposobem na wzmocnienie administracyjnej roli miasta. ZIT to nic więcej, jak tylko kolejna możliwość pozyskania dodatkowych środków, poza RPO i programami operacyjnymi. Zacznijmy wreszcie myśleć w kategoriach korzyści płynących z nowego narzędzia finansowego premiującego współpracę.


Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 65

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Szczecinianin Rodowity
Czytam te wasze komentarze i trzymam się za brzuch. Obie strony są mocno walnięte, nieustępliwe i mają wybujałe ambicje. Piszcie dalej, ja to wykopuję, zeby reszta Polski dowiedziała się jak 2 odległe o jakieś 50km miasta walczą ze sobą na pyskówki w necie. Jesteście lepsi od Benny Hilla
r
rommel84
Marszałek podjął uchwałę o zamiarze likwidacji bydgoskiego kolegium, podobnie jak i dwóch toruńskich, bo tak mu nakazuje ustawa o szkolnictwie wyższym , która każe zlikwdować kolegia do 30 września 2015 roku, a żeby tak się stało już w tym roku nie może być nowego naboru, by potem studenci nie obudzili się po dwóch latach, że je zmarnowali. może trzeba trochę bardziej wgłębiać się w temat.

Chyba nie oczekujesz, że ta grupka forumowych krzykaczy z Bydgoszczy (niektórzy podają się za mieszkańców Inowrocławia i Kruszwicy) będzie wgłębiać się w temat i analizować. Dla nich liczy się, że marszałek zlikwidował coś w Bydgoszczy. Nie ważne, że musiał, nie ważne że w Toruniu też zlikwidowano. Nie ważne wreszcie, że jasno wyjaśniono przyczyny wycofania się z fuzją NKJO-UTP. UTP chciało za friko przejąć budynek i zatrudnić tylko część pracowników, marszałek nie chciał się na to zgodzić i bardzo dobrze. W zamian za to zaproponował włączenie NKJO w struktury centrów kształcenia nauczycieli. Dzięki temu prawdopodobnie pracownicy, którzy nie mają jeszcze uprawnień emerytalnych lub nie mają etatu gdzie indziej będzie dalej pracować tyle, że pod innym szyldem. Nie dziwię się żalom UTP, w końcu koło nosa przeszła im nielada gratka - budyneczek w centrum i to bez żadnych zobowiązań. Marszałek postąpił słusznie żądając w zamian innego budynku, w końcu dlaczego ma za friko oddawać majątek województwa jakiejś uczelni.
o
obiektywna
Dzisiaj na sesji sejmiku marszałek z radnymi PO pokazał jak likwidowac wszystko co bydgoskie., likwidując jedną z najlepszych szkół w kraju Nauczycielskie Kolegium Języków Obcych. Wobec takich poczynań marszałka nie powinniśmy wierzyć w sprawiedliwy system wsołpracy z marszałkiem i wladzami Torunia. Zarządzanie ZIT em dla pewnej równowagi powinno być w Bydgoszczy. Marszałek Caubecki zamiast skonsolidować region bardzo go podzielił.

Marszałek podjął uchwałę o zamiarze likwidacji bydgoskiego kolegium, podobnie jak i dwóch toruńskich, bo tak mu nakazuje ustawa o szkolnictwie wyższym , która każe zlikwdować kolegia do 30 września 2015 roku, a żeby tak się stało już w tym roku nie może być nowego naboru, by potem studenci nie obudzili się po dwóch latach, że je zmarnowali. może trzeba trochę bardziej wgłębiać się w temat.
B
Bydgoszczanin
Ja sie tu ze wszystkim zgadzam,ale mam to wszystko w du***, nam sie nalezy chociazby z powodu ilości marketów w Bydgoszczy. Poza tym bedziemy mieli najdłuższą w woj. linie tramwajową. Inny argument, Bydgoszcz ma najwiekszy dworzec PKP w centrum Polski są wokół niej lasy pełne grzybów,a w Toruniu nie ma wcale grzybów ,a jak są to sa drogie.
Poza tym Bydgoszcz ma wyspę w centrum miasta ,a co ma Toruń? Nic! Gówno,dlatego Urzad Marszałkowski trzeba przeniśc do Bydgoszczy.
t
też Kruszwica
Zdumienie i oburzenie kruszwiczan z powodu bezczelnego (tak tak, nie bojmy sie wypowiadać tych słów) postępowania torunia z dnia na dzień narasta. Przwoływanie przez toruń wspólnej jakoby hsitorii obydwu miast, w kontekscie znanych powszechnie faktów, iż za komuny toruń doił region, w tym m.in także Kruszwice i Inowrocław, ze wszystkich dóbr i środków finansowych, może napawać już tylko obrzydzeniem.
Niech toruń w końcu przyjmie do wiadomości, że całe Zachodnie Kujawy mają juz dość jej faryzejskiej postawy! Odpier.... wy się w koncu od nas i nie wykorzystucjie juz nigdy więcej do swoich prymitywnych wojenek podjazdowych z Bydgoszczą. Wasza obłuda nie zna granic!
h
hej forum-owicze
hej forumowicze
pisze do was z janikowa
jako ze jestem swiezo po lekturze tego watku to chcialbym podkreslic iz zgadzam sie w calej rozciaglosci z tym co napisal forumowicz "Inka" o toruniu.......mam tylko nadzieje ze podobnych glosow dezaprobaty na forum pomorskiej bedzie coraz wiecej.....dosc juz tej toruńskiej hipokryzji!
W
Włocek
Regionalny Program Operacyjny
dofinansowanie z UE
M.Bydgoszcz - 554 565 896,99
M.Grudziądz - 144 389 615,76
M.Toruń - 624 454 225,57
M.Włocławek-155 634 039,90

W przeliczeniu na mieszkańca
M.Bydgoszcz - 1523,84

M.Grudziądz - 1462,52

M.Toruń - 3046,80

M.Włocławek- 1332,67

Jesteśmy oburzeni tym co wyprawia łysy marszałek . Jak można tak okradać region.my we Włocławku 1332,67 a topruń 3046,80 na mieszkańca.
j
janikowianin
hej forumowicze
pisze do was z janikowa
jako ze jestem swiezo po lekturze tego watku to chcialbym podkreslic iz zgadzam sie w calej rozciaglosci z tym co napisal forumowicz "kruszwica" o bydgoszczy.......mam tylko nadzieje ze podobnych glosow dezaprobaty na forum pomorskiej bedzie coraz wiecej.....dosc juz tej bydgoskiej hipokryzji!
B
BASIOR
Czytam te wszystkie posty i mam wrażenie jakbym mieszkał w Polsce "dzielnicowej".
Rodak ,rodakowi złorzeczy i poniża z powodu darowizn z UE , czytaj Niemiec.
Czy z powodu dotacji UE w Polsce jest lepiej ?
Aktualnie ambitni młodzi pracują wszędzie tylko nie Kraju.
Bezrobocie przyrasta lawinowo od kilku miesięcy.
Dług Polski zbliża się do 1 bln zł.
A Polak z Bydgoszczy lub Torunia zamiast się zastanowić co jest tego przyczyną
i jak to zmienić, cały swój wysiłek kieruje na kreowanie absurdalnych zarzutów i
podgrzewanie swarów.
Przecież o to chodzi naszym Wrogom.
Niech każdy pracuje dla dobra swojego miasta.
Oddzielnie.
Łączyć nas mogą jedynie wspólne interesy, nie rządowe "białe księgi" czy rozkazy.
r
rommel84
Jak nie rozumiesz to Ci wytłumaczę.
Po pierwsze: Toruń powstał aby niszczyć , gnębić a w ostateczności zagarnąć terytorium polski.

Ja Ja. Heute Europa und Morgen die ganze Welt!

Widać bydgoszczaninie, że ci się jakaś śrubka poluzowała. Ta toruńska obsesja jest chorobliwa, proponuję psychiatrę.
K
Kruszwica
Zdumienie i oburzenie kruszwiczan z powodu bezczelnego (tak tak, nie bojmy sie wypowiadać tych słów) postępowania Bydgoszczy, z dnia na dzień narasta. Przwoływanie przez bydgoszczan wspólnej jakoby hsitorii obydwu miast, w kontekscie znanych powszechnie faktów, iż za komuny Bydgoszcz doiła region, w tym m.in także Kruszwice i Inowrocław, ze wszystkich dóbr i środków finansowych, może napawać już tylko obrzydzeniem.
Niech Bydgoszcz w końcu przyjmie do wiadomości, że całe Zachodnie Kujawy mają juz dość jej faryzejskiej postawy! Odpier.... wy się w koncu od nas i nie wykorzystucjie juz nigdy więcej do swoich prymitywnych wojenek podjazdowych z Toruniem. Wasza obłuda nie zna granic!
I
Inka
Ostatnio wiele rozmawiałem z rodziną, jak i moimi najbliższymi znajomymi na temat Bydgoszczy. Do szeregu rozmow skłoniła mnie jej zakłamana i hegemonistyczna postawa względem inncyh miast i wsi województwa, bufonada i bezgraniczny cynizm. Niby gębę ma zawsze pełną frazesów (tą o dobru mieszkańców kuj-pomu), a tak naprawdę Bydgoszcz dba wyłącznie o siebie, aby mieć pełne koryto. Do dziś wielu kruszwiczan pamięta jej rabunkową politykę wysysania z regionu niczym jak ta pijawka wszystkiego co się da. Trzeba raz na zawsze Bydgoszczy powiedziec - basta!

Moi znajomi bardzo sa oburzeni tym co wyprawiw krzyżacki toruń w tym regionie. Pomija nawet nasz INOWROCŁAW w reklamie .Nie pozwala ,żeby ktos inny był marszałkiem jedynie nieudacznicy dbający o swoje miasto i stołki.

To się MUSI zmienić!!!

Brawa dla BYDGOSZCZ ,która tak jak INO i Kruszwica jest polska a nie krzyżącka .
K
Kruszwica
Ostatnio wiele rozmawiałem z rodziną, jak i moimi najbliższymi znajomymi na temat Bydgoszczy. Do szeregu rozmow skłoniła mnie jej zakłamana i hegemonistyczna postawa względem inncyh miast i wsi województwa, bufonada i bezgraniczny cynizm. Niby gębę ma zawsze pełną frazesów (tą o dobru mieszkańców kuj-pomu), a tak naprawdę Bydgoszcz dba wyłącznie o siebie, aby mieć pełne koryto. Do dziś wielu kruszwiczan pamięta jej rabunkową politykę wysysania z regionu niczym jak ta pijawka wszystkiego co się da. Trzeba raz na zawsze Bydgoszczy powiedziec - basta!
B
Bydgoszczanin
Bydgoszcz ma "rządzic" całą aglomeracją? TFU!!!! do tej pory w samej Bydgoszczy nie potrafią się wykazac, czego nie dotkną to spieprzą zwalajac na Toruń sa nieudolnosc w rządzeniu.Ich rządy pamietamy z czasów PRL-u gdzie kosztem Włocławka, Grudziadza, Torunia, Inowrocławia sie rozwijali a jak przyszło do reformy administracji zaczęli cieńko prząśc w przeciwienstwie do Włocławka i Torunia które zaczęły sie prężnie rozwijac.Co Bydgoszcz z okresu sej prosperity zachowała? Torbyt? Sport? Przemysł?

Niech się wezmą do roboty a nie szukaja wszędzie spisków i wrogów.

Jak się wypowiada torunianin to musi być tam sama propaganda i kłamstwa.
Na PRL-u najbardziej zyskał Toruń tylko jesteście zbyt mocno zakłamani żeby to przyznać.
Bydgoszcz nadal rozwija się najlepiej w regionie a Włocławek- przykro to mówić ale niestety ma zbyt wysokie bezrobocie a stopa życiowa jest mała. Więc nie mów o prężnym rozwoju.
B
Bydgoszczanin
Bydgoszcz w mojej opinii nie powinna się tak wywyższać - jak od czasu do czasu poczytam wasze animozje dochodzę do wniosku że bydgoszcza rządzą same bufony.Jestescie jak Gdansk Gdynia Sopot - musicie wspolpracowac i nie rozumiem dlaczego nad brdą cały czas komuś coś nie pasuje.

Jak nie rozumiesz to Ci wytłumaczę.
Po pierwsze: Toruń powstał aby niszczyć , gnębić a w ostateczności zagarnąć terytorium polski. Bydgoszcz powstała aby bronić Polski. Przez ok. 300 lat trwała nieustanna wojna między Toruniem a Bydgoszczą. To jest prawie połowa historii naszego miasta. Toruń był większy, silniejszy, bardziej agresywny, łupił nasze miasto, 2x je spalił , mordował mieszkańców Bydgoszczy. Wojny minęły ale niechęć pozostała. Przykro mi Polaku z Krakowa, ale zachowujesz się jak typowy Polak. Gdy tylko wojny minęły i Bydgoszcz przestała być potrzebna jako obrońca Polski to ta nas olała. Co za niewdzięczny naród. Wykorzystać i wyrzucić do kosza to mentalność polaczka cwaniaczka. Żadnej lojalności, żadnej wdzięczności... Szkoda słów... Krótko mówiąc jak widzę co Polska z nami dziś robi to chciałbym się zniemczyć i zapomnieć o tym niewdzięcznym narodzie.
Po drugie. Bydgoszcz i Toruń to dwa zupełnie różne miasta, dwie zupełnie różne kultury i nawet dwa zupełnie inne charaktery miast i dwie zupełnie inne mentalności mieszkańców. Każdy projekt bydgosko-toruński nie zaspokaja interesów obydwu miast tylko jest albo protoruński i antybydgoski albo na odwrót. To budzi antagonizmy.
Po trzecie: Ze złodziejami nie wchodzi się ani w związek małżeński ani nie zakłada się spółki w biznesie. Myśmy kilkanaście lat temu myśleli idealistycznie. Proponowaliśmy wspólne województwo ale od tego czasu jesteśmy wciąż oszukiwani , okradani a koncepcje rozwoju regionu dotyczą tylko wschodniej części województwa a ta zachodnia czyli bydgoska jest zupełnie pomijana w planach rozwoju.
Tylko samodzielna metropolia bydgoska jest szansą na wyrównanie podziału władzy w województwie. I byłbym wdzięczny gdybyś nie nazywał nas bufonem.
Dodaj ogłoszenie