Ceny prądu 2019. Firmy chcą podwyżek nawet o 40 proc. URE analizuje wnioski sprzedawców energii

(TIK)
Pixabay.com
W październiku tego roku Urząd Regulacji Energetyki (regulator cen) wezwał cztery największe firmy prowadzące sprzedaż energii (tzw. sprzedawców z urzędu) do przedłożenia wniosków taryfowych na przyszły rok. 15 listopada do prezesa URE wpłynęły dokumenty od spółek obrotu (sprzedawców): Polskiej Grupy Energetycznej (PGE), Enei, Energi i Tauron Polska Energia. Firmy chcą podwyższenia cen prądu od kilkunastu do nawet 40 proc.

Jak podało RMF FM, wszystkie cztery firmy chcą dwucyfrowych wzrostów cen prądu na 2020 rok. Radio wyjaśnia, że "prezesi państwowych spółek musieli zdecydować się na taki ruch wbrew rządowym obietnicom", bo w innym przypadku szefom firm "groziłby prokurator za działanie na szkodę spółki".

Business Insider donosi, że PGE, Energa, Enea i Tauron postulują podwyższenie cen prądu od kilkunastu do nawet 40 proc. - tak ma wynikać z wniosków taryfowych złożonych przez firmy do Urzędu Regulacji Energetyki.

- Nie będziemy w stanie utrzymać cen energii na najniższym poziomie dla wszystkich odbiorców - powiedział 15 listopada minister finansów oraz inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński. - Rząd powinien zaproponować wsparcie indywidualnym odbiorcom.

Jednak jak zapowiedział 18 listopada minister aktywów państwowych Jacek Sasin: - Podwyżki cen prądu dla indywidualnych odbiorców nie będzie; zrobimy wszystko, żeby tak się stało.

Wszystko powinno zależeć od regulatora. Analiza wniosków trwa

URE nie podaje szczegółów co do wysokości cen o jakie wnioskują firmy.

- Postępowania taryfowe prowadzone co roku o tej porze przez prezesa URE mają na celu zapewnienie, że ceny energii elektrycznej proponowane odbiorcom końcowym będą miały racjonalne uzasadnienie w kosztach ponoszonych przez przedsiębiorców - wyjaśnia Agnieszka Głośniewska, rzecznik prasowy URE. - Spółki obrotu wnioskują o poziom taryfy na kolejny rok, przedstawiając szczegółowe kalkulacje i uzasadnienie Prezesowi URE, który następnie analizuje przedłożone wyliczenia. W tegorocznych wnioskach sprzedawcy, kalkulując swoje taryfy, bazowali na cenach energii elektrycznej odzwierciedlających notowania na Towarowej Giełdzie Energii.

Jednak tak długo, jak regulator nie będzie przekonany, że dany poziom taryfy odpowiada aktualnym warunkom rynkowym i odzwierciedla uzasadnione koszty działalności prowadzonej przez spółki obrotu (sprzedawców), trwa dialog z przedsiębiorcami.

- Nadrzędnym celem działań Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki jest równoważenie interesów profesjonalnych uczestników rynku - przedsiębiorstw energetycznych – i odbiorców energii – w tym przypadku gospodarstw domowych. Działając na podstawie prerogatyw zawartych w ustawie Prawo energetyczne oceniamy koszty pod kątem ich zasadności – zaznacza Rafał Gawin, prezes URE.

O ile podwyżki? Jeszcze nie wiadomo

Jak podaje URE, biorąc pod uwagę, że na całkowity koszt energii elektrycznej składają się koszty sprzedaży tej energii, co do których trwają obecnie postępowania taryfowe oraz koszty dystrybucji (transportu), dla których wnioski taryfowe nie zostały jeszcze złożone, w chwili obecnej nie jest możliwa kompleksowa ocena ostatecznego poziomu ewentualnej zmiany całkowitego kosztu dostarczania energii elektrycznej dla gospodarstw domowych.

- Prezes URE zatwierdza ceny energii elektrycznej tylko dla gospodarstw domowych i tylko wobec sprzedawców pełniących obowiązki sprzedawcy z urzędu - przypomina Agnieszka Głośniewska. - W pozostałym zakresie – w przypadku innych grup taryfowych, bądź skorzystania przez odbiorcę z prawa do zmiany sprzedawcy, przedsiębiorstwa przedstawiają odbiorcom oferty wolnorynkowe, które nie są zatwierdzane przez prezesa URE. Natomiast klienci sprzedawców z urzędu (czyli przedsiębiorstw taryfowanych), mają możliwość wyboru u swojego sprzedawcy z urzędu: może on zastosować taryfę zatwierdzaną przez prezesa URE, bądź zaproponować ofertę wolnorynkową. O tym jak zmienić sprzedawcę energii elektrycznej URE informował między innymi w ramach kampanii edukacyjnej „Prąd to też towar. Zdecyduj od kogo go kupisz” (www.maszwybor.ure.gov.pl). Od lipca 2015 r. z ofert wolnorynkowych zdecydowało się skorzystać już prawie 3,5 miliona odbiorców w gospodarstwach domowych, co stanowi ponad 25 proc. klientów grup G.

Przedsiębiorstwo energetyczne wprowadza taryfę do stosowania nie wcześniej niż po upływie 14 dni i nie później niż do 45 dnia od dnia jej zatwierdzenia i opublikowania przez prezesa URE w Biuletynie Branżowym URE.

Handlowcy w galeriach rezygnują z pozwu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie