Ceny węgla w sezonie grzewczym 2021/2022. "Toż to szok, żeby tak szybko i tak bardzo rosły!" Opinie naszych internautów

Katarzyna Piojda
Katarzyna Piojda
Ceny węgla rosną przerażająco szybko - i przerażająco wysoko - sądzą ci, którzy muszą kupować opał na zimę
Ceny węgla rosną przerażająco szybko - i przerażająco wysoko - sądzą ci, którzy muszą kupować opał na zimę Anna Kaczmarz / archiwum
Udostępnij:
Nasz poniedziałkowy (22 listopada 2021) tekst o rekordowych cenach węgla wzbudził wiele emocji. Przedstawiamy państwa komentarze na ten temat.

Zobacz wideo: Jakie opony wybrać? Zimowe czy całoroczne?

W poniedziałek, przypomnijmy, w artykule „Węgiel już dzisiaj prawie na wagę złota” pisaliśmy o tym, jak szybko drożeje opał. Niektórzy płacą obecnie za tonę węgla jeszcze raz tyle, ile płaciliby, kupując go wiosną bieżącego roku.
Państwo też doświadczacie tych rekordowych cen ekogroszku i pozostałego opału. Oto wybrane komentarze po naszym tekście. Tylko w ciągu pierwszych sześciu godzin od pojawienia się treści w sieci, było ponad 100 głosów.

Basia: - Mój opał na wiosnę kosztował 570 złotych za tonę, teraz 1180 zł. To znaczy tydzień temu, bo dzisiaj to już nie wiem. Różnica od września do listopada to 400 zł. Za chwilkę śmieciuchy faktycznie będą ładowane śmieciami!

Piece kopciuchy znów naładowane

Maja: - Ludzie znów wrócą do palenia czego popadnie, starych desek, niepotrzebnych mebli itp. Nie każdy budżet domowy to udźwignie, niestety.
Tomasz: - Porządek zrobią w garażu, opony znikną.
Magda: - A później się dziwią, że ludzie palą czym popadnie.
Irena: - Nie dziwne. Człowiek zrobi, co w jego mocy, by dzieciom było ciepło.
Jakub: - Będzie tylko drożej.
Zbigniew: - Staniał dopiero, a ci handlarze, którzy kupili drożej, będą obniżać cenę może dopiero w lutym. Nie ma tak, że zaraz tanieje. Tak samo, jak paliwo na rynkach drożeje, to podnoszą zaraz cenę, jak tanieje to opuszczają po parę groszy. Jeżeli ci sprzedawcy lepszych groszków nie opuszczą ceny, to mają zablokowaną kasę.

Grzegorz: - Siedzimy na węglu, ale nie mamy czym palić. Jeśli już palimy, to ruskim odpadem. A nasz węgiel idzie na eksport.
Elżbieta: - Mieszkam sama. 1000 złotych renty na wszystko musi wystarczyć. Tona węgla kosztuje w tej chwili 1500. Tonę muszę mieć na miesiąc na ogrzewanie. A gdzie życie, reszta opłat? Może ktoś z rządu doradzi mi, jak dalej żyć.
Sebastian: - Tona na miesiąc? Tona na miesiąc wystarczy do ogrzania 200 metrów kwadratowych średnio ocieplonego domu, jeszcze trochę zostanie.

Ceny opału rosną z tygodnia na tydzień

Madzia: - Centralne ogrzewanie w sezonie grzewczym, mieszkanie komunalne, ogrzewanie miejskie - około 5 tys. zł.
Aldona: - We wrześniu kupowałam jeszcze po 1100 zł, w październiku z początku był po 1370 zł, tydzień temu 1780 zł. Ta sama firma i ten sam ekogroszek.
Edyta: - Końcówka września cena 1250 zł, a w połowie listopada już 1600 zł za tonę.
Justyna I: - Ja 1,5 miesiąca temu za worek węgla płaciłam 22,50, a od miesiąca płacę 38.
Krzysztof: - Węgiel drogi, a kopalnie/Polska Grupa Górnicza PGG 2 miliardy na minusie. To jest dopiero ciekawa rzeczywistość.
Justyna II: - Tiry stoją po dwa tygodnie pod kopalnią, czekając na węgiel. Brakuje na składach opałowych, a ceny bardziej w górę pójdą od grudnia.
Piotr: - Na kopalniach limity po 5 ton dziennie, jak chcesz kupić. A pełne składy jadą w świat i do portu.
Kasia: - Mam klientów, którzy deklarują zakup za dzień czy dwa bez wstępnej faktury z przedłużonym terminem płatności. Cena się zmieni niezależnie ode mnie, a kto oberwie, jak klient wróci, a tu plus 100 zł? No właśnie, ja tu tylko sprzątam.

Dziękujemy państwu za wypowiedzi.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Za tym wszystkim stoi przecież Putin. Było to tłumaczone niedawno we wiadomościach i to do spółki z Łukaszenką. Jemu chodzi o Gazprom. Natomiast Niemcy przeforsowali Nordstream 2. Mamy wojnę na froncie Białoruskim w koalicji z Rosją. Mamy wojnę na froncie z Niemcami - tylko tutaj gospodarczo-polityczną. To dopiero początek tej wojny tak na dobrą sprawę.
G
Gość
przeciez to wina tuska. a nie czekej, chyba jednak ta cała dziwna sytuacja na swiecie czemus miala slużyc
Dodaj ogłoszenie