Czerski radny krytycznie o pracy jednego z lekarzy. "Miałem okazję spędzić pół godziny przed jednym z gabinetów"

(KL)
Radny Czesław Niesiołowski
Radny Czesław Niesiołowski Anna Klaman
Radny Czesław Niesiołowski mówi, że nie może być tak, że jeden z lekarzy lekceważy swoje obowiązki i przychodzi do pracy pół godziny później.

Radny nie wymienił nazwiska lekarza, do którego miał pretensje, choć jak stwierdził, był świadkiem, jak grupka pacjentów czekała przed jego gabinetem. - Miałem okazję spędzić pół godziny przed jednym z gabinetów - mówił. - Na przyjęcie czekały same starsze osoby.

Więcej wiadomości z Chojnic na www.pomorska.pl/chojnice.

Niesiołowski stwierdził, że radni nie mogli upewnić się osobiście, od której godziny lekarz faktycznie przyjmuje, bo literki na tabliczce informacyjnej są tam tak małe, że dopiero trzecia osoba zdołała rozszyfrować. - Z radością stwierdziła, że gabinet jest czynny od pół godziny - mówił radny. - Z tym, że drzwi były nadal zamknięte. Wywołało to szeroką dyskusję. Jeden z pacjentów stwierdził nawet, że to co na drzwiach jest napisane nie ma żadnego znaczenia.
W tej sytuacji Niesiołowski zażądał, by literki były tak duże, by zdołał je odczytać "nawet 80-letni dziadek". Uznał, że dzisiaj w czerskiej przychodni zdrowia płaci się lekarzom za godziny przyjęć wypisane na drzwiach, a nie faktycznie przepracowane. - Lekarz, który nigdy się nie spóźnia, przyjmuje pacjentów dłużej - a jest u nas taki lekarz - dostaje zapłatę wielokrotnie niższą od tego, który lekceważy sobie pacjentów i pracuje tak, by nikt nie chciał do niego przychodzić.
Radny pozwolił sobie na daleko idącą opinię, stwierdzając, że ów lekarz pracuje źle celowo, żeby wcześniej wyjść z pracy.

Grzegorz Zabrocki, p.o. dyrektora SP ZOZ, zauważył, że nie zauważył dotąd takiej sytuacji i poprosił by w razie tego typu uwag przekazywać mu konkretne uwagi z nazwiskiem lekarza i terminem. Zobowiązał się, że postara się, by tabliczki przyjęć pacjentów były bardziej czytelne. Burmistrz Jolanta Fierek dodała, że lepiej będzie gdy nowy dyrektor będzie właśnie menedżerem, bo będzie mu łatwiej egzekwować wobec lekarzy ich obowiązki i nie będzie mowy o solidarności zawodowej.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie