Dach nad głową

Katarzyna Piojda
Bydgoski biznesmen ma 38 wolnych kontenerów. Chce w nich stworzyć noclegownię dla bezdomnych.

     Przez dziesięć lat kontenery, które stoją przy ul. Glinki, służyły pracownikom firmy "Drozapol-Profil" za biurowiec. - Rok temu przeprowadziliśmy się do budynków przy ulicy Toruńskiej - mówi Wojciech Rybka , prezes zarządu "Drozapolu". - Teraz kontenery stoją puste. Mogą jeszcze komuś się przydać. Można by w nich przykładowo zorganizować noclegownię dla bezdomnych.
     Komu lokum?
     
Każdy z kontenerów ma około piętnastu metrów kwadratowych. Jest ocieplony styropianem z zewnątrz i od wewnątrz. W niektórych z nich są panele albo wykładziny na podłodze czy tapety na ścianach. Znajdują się tam też sanitariaty. Pobudowano również korytarze.
     - Oczywiście w kilku pomieszczeniach brakuje klamek przy drzwiach albo gniazdek elektrycznych, ale myślę, że wspólnymi siłami z "Pomorską" moglibyśmy doprowadzić budynki do idealnego stanu - planuje prezes. - Szukamy chętnych do pomocy. Zapraszamy do współpracy hurtownie budowlane, elektryczne i ekipy remontowe. One, mam nadzieję, pomogą nam wyremontować kontenery. Potrzebna jest też firma transportowa, która przewiozłaby je na nowe miejsce.
     Szansa dla bezdomnych
     
W odnowionych pomieszczeniach schronienie znaleźliby bezdomni. Idzie zima, a w noclegowni przy ul. Zygmunta Augusta i w schroniskach dla bezdomnych w Fordonie i na Osowej Górze na pewno będzie, jak co roku o tej porze, czyli tłok.
     Nowa noclegownia rozwiązałaby ten problem. Mogłoby w niej spać nawet około 80 osób. - Liczę na zainteresowanie ze strony Caritasu i Polskiego Komitetu Pomocy Społecznej, oraz władz lokalnych - dodaje Wojciech Rybka. Wierzę, że również sami zainteresowani mogliby pomóc przy wyremontowaniu swojego nowego lokum.
     Czekamy na odzew
     
Razem z prezesem "Drozapolu" czekamy na odzew ze strony zainteresowanych. - Może naszą akcję wesprze też wojsko? - zastanawia się szef firmy. - Żołnierze mogliby pomóc w remoncie, dostarczyć łóżka i materace. Pomysł jest przecież wart uwagi. Dzięki naszym wspólnym działaniom kilkadziesiąt osób będzie miało dach nad głową.
     Tadeusz Motyl, dyrektor bydgoskiego oddziału Polskiego Komitetu Pomocy Społecznej: - Pomysł jest rzeczywiście dobry. Może jednak zamiast noclegowni, przedsiębiorca stworzy mieszkania socjalne dla eksrodzin. Teraz eksmitowani są rozdzielani. Matki z dziećmi mieszkają w schronisku na Osowej Górze, a ich mężowie nocują w placówce przy ulicy Fordońskiej. Gdyby pan Rybka zorganizował mieszkania socjalne, ludzie, którzy muszą opuścić swoje mieszkania, mogliby żyć dalej jak normalna rodzina.
     Zainteresowanych prosimy o kontakt z redakcją, tel. (52) 32-63-152.

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie