Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Do Bydgoszczy przyleciał już bocian Maciek. To znak, że zbliża się wiosna

Małgorzata Pieczyńska
Małgorzata Pieczyńska
Bocian Maciek przyleciał już do Łęgnowa Wsi. Okoliczni mieszkańcy potwierdzają, że go widzieli. Na razie jednak trudno spotkać go w gnieździe, bo głównie przechadza się po polach.
Bocian Maciek przyleciał już do Łęgnowa Wsi. Okoliczni mieszkańcy potwierdzają, że go widzieli. Na razie jednak trudno spotkać go w gnieździe, bo głównie przechadza się po polach. Archiwum Renaty Włazik
W Bydgoszczy widać już pierwsze symptomy wiosny. W Łęgnowie Wsi widziany był w ostatnich dniach bocian Maciek, który przylatuje tu regularnie od 31 lat. Jego widok bardzo ucieszył mieszkańców.

Bocian o imieniu Maciek - tak nazwali go okoliczni mieszkańcy - to stały bywalec w Łęgnowie Wsi. Ptak bardzo upodobał sobie jeden ze słupów energetycznych przy ul. Toruńskiej na odcinku pomiędzy numerami 215 a 235 i na nim zakłada gniazdo. Maciek powraca w to miejsce systematycznie od 1993 roku. Mieszkańcy za każdym razem wypatrują go z dużą uwagą. Nie inaczej było tym razem.

- Widziałam go w gnieździe w poniedziałek 19 lutego około godz. 19 - mówi Renata Włazik, która mieszka w pobliżu. - Jechałam akurat do sklepu, nawet chciałam zrobić mu zdjęcie, ale było już zbyt ciemno i się nie udało.

Prawdopodobnie bocian Maciek przyleciał tuż przed walentynkami

Wiele wskazuje na to, że bocian Maciek zjawił się w tym roku w Łęgnowie Wsi tuż przed walentynkami.

- Moja mama mówiła, że sąsiedzi widzieli go wcześniej niż ja. Pani w sklepie też poinformowała mnie, że mieszkańcy sygnalizowali jej przylot Maćka. Wszyscy bardzo się ucieszyliśmy - mówi Renata Włazik.

Bocian Maciek zazwyczaj przylatuje do Łęgnowa Wsi między 2 a 9 lutego.

- Raz zdarzyło się nawet, że był tu już w styczniu, ale był też rok, gdy pojawił się 1 marca - mówi Renata Włazik. - Przez najbliższe dni na pewno będzie go trudno zastać w gnieździe, bo przechadza się po polach.

Renata Włazik apeluje też do mieszkańców.

- Proszę, aby nikt nie wyrzucał gum, sznurków, niedopałków papierosów, bo nasz bocian może traktować to jako pokarm, a to może mu zaszkodzić - mówi Renata Włazik. - Okoliczne wysypiska śmieci na czas jego obecności usuwają nawet trutki na szczury, by otoczenie było przyjazne dla Maćka. Mam nadzieję, że tak będzie też w tym roku.

Mieszkańcy wypatrują teraz Stefci, czyli partnerki bociana Maćka

Bocian Maciek chętnie daje się fotografować.

- Jak ktoś ma szczęście i zastanie go w gnieździe, to z gracją pozuje do zdjęć. Śmiejemy się nawet, że niezły z niego celebryta - mówi Renata Włazik. - Zazwyczaj tydzień po Maćku maksymalnie do miesiąca pojawia się tu też pani bocianowa, którą nazwaliśmy Stefcią, więc także i jej wypatrujemy teraz z uwagą.

Przylot bociana Maćka do Bydgoszczy to niejedyny zwiastun zbliżającej się wiosny. W Ogrodzie Botanicznym należącym do Krajowego Centrum Roślinnych Zasobów Genowych, zakładu Instytutu Hodowli i Aklimatyzacji Roślin, Państwowego Instytutu Badawczego, słychać było we wtorek (20 lutego) klangor żurawi.

Zatem wiosna za pasem.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Dlaczego chleb podrożał? Ile zapłacimy za bochenek?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Do Bydgoszczy przyleciał już bocian Maciek. To znak, że zbliża się wiosna - Express Bydgoski

Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska