reklama

Doktor House królików

Adam Willma adam.wilma@pomorska.pl tel. 56 61 99 9 24Zaktualizowano 
Mój konik to królik
Mój konik to królik Adam Willma
Gdyby sądzić tylko po wpisach internetowych, doktor Krawczyk nie istnieje. Jest skrzyżowaniem doktora Dolittle z doktorem Housem.

Ale on jest. W Toruniu.
- Koniecznie musi pan wspominać o mnie w tym artykule? - doktor spuszcza wzrok z trudem ukrywając zakłopotanie.
- Muszę. Chcę wiedzieć, kim jest weterynarz, do którego ludzie stoją w kolejce ze zwierzakami sześć godzin.
- Już nie stoją. Są zapisy.
- I teraz czekają na wizytę dwa miesiące.
- Hmm, może zróbmy tak - niech pan napisze o zwierzętach, a o mnie jakoś tylko między wierszami.

Pierwszy był skorpion

Marta z Grudziądza, właścicielka dwóch dachowców: - O gabinecie doktora dowiedziałam się pocztą pantoflową. W poczekalni natknęłam się na komitet kolejkowy. Ludzie z całej Polski. Z chomikiem, fretką, królikiem i psami. Tłum. Uprzedzona przez koleżanki, zabrałam ze sobą kanapki, inni musieli ratować się pizzą. Było już zupełnie ciemno, gdy przyszła na mnie kolej. Badanie trwało 45 minut. Doktor był wnikliwy, a jednocześnie czuły dla zwierzaka. Mnie w życiu nikt tak nie badał. Myślałam, że tacy ludzie istnieją tylko w filmach. Ten facet przyjechał chyba z jakiejś innej planety.

Ostatnia informacja jest grubo przesadzona. Dwadzieścia lat temu wyjechał z małego miasteczka na Podkarpaciu na studia do Lublina.

O tamtych czasach pisze na swojej stronie internetowej: "Od samego początku, a w zasadzie odkąd pamiętam, interesowałem się szeroko rozumianą biologią. Zawsze w moim pokoju trzymałem jakieś zwierzęta, które przywoziłem ze swoich wypraw poza miasto. Były to najczęściej owady, czasem trafiały się żaby, pająki, motyle itd. Szczytem wyrozumiałości mamy była akceptacja trzymania w pokoju jadowitego skorpiona, który został przywieziony przez kuzyna z Bliskiego Wschodu.

Natomiast trop filmowy jest całkowicie trafny: "Kiedy dorastałem, uświadomiłem sobie, że moje przyszłe życie musi być związane ze zwierzętami. Miałem kilka dróg do wyboru, ale po obejrzeniu angielskiego serialu "Wszystkie stworzenia duże i małe" postanowiłem, że będzie to weterynaria".

Internautka Agnieszka przedstawia alternatywną wersję biografii Krawczyka: "Cudowny weterynarz. Chyba w poprzednim wcieleniu był zwierzakiem, który potrzebował pomocy i nigdzie nie mógł jej znaleźć".

Myszka na stole

- Leczył pan krowę?
- Nie, świadomie skupiłem się na małych zwierzętach. Właściciele małych zwierząt, którzy do mnie przychodzą, są z nimi emocjonalnie związani. Chcą im pomóc. Na wsi jest trochę inaczej - zwierzę jest źródłem utrzymania. Jeśli się nie nadaje, idzie na rzeź. Poza tym często pojawia się element niedopowiedzenia. Weterynarzowi nie zawsze mówi się całą prawdę i właściwa diagnoza bywa niemożliwa. W takiej pracy nie potrafiłbym się odnaleźć.

Aleksandra Głowacka, właścicielka kilku królików: - Doktor ma swój sposób komunikowania. Nie wszystkie praktyki właścicieli zwierząt mu się podobają, ale potrafi to powiedzieć w grzeczny i łagodny sposób, nie sposób się na niego obrazić.

W bezpośrednim kontakcie Krawczyk jest dokładnie taki, jak w internetowych opisach: chudy, lekko rozczochrany, wyciszony, precyzyjnie formułujący myśli. Niezmiennie w ruchu.
- Podobno potrafi pan zoperować myszkę
- Nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Wczoraj operowałem szczury. Podaje się środek uspokajający, później narkozę. Najważniejsze, żeby dokładnie zważyć zwierzęta i nie przesadzić z jednostkami. A później to już operacja, jak każda inna. No może z tym wyjątkiem, że nie można użyć kroplówki, bo naczynia krwionośne są za małe. U królika już można.
- Ale myszka kosztuje 5 złotych.
- Wartości emocjonalnej, jaką ma TA myszka dla dziecka nie da się obliczyć. Nie ma znaczenia czy to myszka, czy pies. Jestem od ratowania życia.
Przeczytaj całość - kup e-wydanie "Gazety Pomorskiej"

Czytaj e-wydanie »

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3