Dotacja nie starczyła na remont ośrodka nad Jeziorem Starogrodzkim

mona
W toaletach zainstalowano m.in. nowe umywalki
W toaletach zainstalowano m.in. nowe umywalki mona/mok
Dotacja w wysokości 80 tys. złotych, którą radni zabezpieczyli na bieżące utrzymanie ośrodka nad Jeziorem Starogrodzkim w tym roku nie wystarczyła. Zrezygnowano więc z inwestycji.

Szefująca w ośrodku Małgorzata Lenartowska-Gostkowska poprosiła podczas ostatniej sesji Rady Miasta o przesunięcie ponad 17 tys. złotych m. in. z remontu dachu na hangarze na bieżące wydatki.
Przypomnijmy, radni przekazali w tym roku 80 tys. złotych na funkcjonowanie ośrodka. W tym 50 tys. złotych miało zostać przeznaczone na jego bieżące utrzymanie, natomiast 30 tys. złotych - na inwestycje.

Nie chcą prosić o więcej pieniędzy

- W tym roku odremontowaliśmy toalety, zrobiliśmy rekultywację kąpieliska i nawieźliśmy piasek - informowała Małgorzata Lenartowska-Gostko- wska. - We wrześniu mieliśmy zlecić konserwację pomostu i remont dachu na hangarze, ale wolimy pozostałe środki zabezpieczyć na codzienne wydatki niż zrobić remont i potem prosić o dodatkowe pieniądze.
Radni byli jednomyślni - przychylili się do prośby.

Większość z nich wyraziła też zgodę na oddanie w użyczenie lub używanie ośrodka.
- Jeśli zgodzicie się na użyczenie lub oddanie w używanie, to będziemy pracować nad ogłoszeniem przetargu - mówił burmistrz Mariusz Kędzierski. - Poproszę też o wasze uwagi do jego specyfikacji.
Michał Wrażeń dopytywał czy miasto nadal będzie dopłacało do ośrodka.

Chcą się pozbyć ośrodka

- Co to jest użyczenie i używanie? - pytał radny. - I czy dotacja po przetargu nadal będzie obowiązywała? Jeśli będzie to dzierżawa to za ile? Czy chodzi o to, że oddajemy komuś i mamy święty spokój? Bo dzierżawy już przeszliśmy, teraz dopłacamy do interesu.

Radca magistratu wyjaśnił, że:
- Nie wiemy czy oddanie ośrodka będzie użyczeniem czy dzierżawą, stąd tego nie określamy - wyjaśnił Mariusz Stegienka. - Będzie to umowa nie wynikająca z kodeksu cywilnego, dająca się regulować w stosunku do naszych potrzeb.

Burmistrz przypomniał, że na razie tylko pyta o to, czy radni chcą oddać ośrodek do prowadzenie podmiotowi zewnętrznemu czy nie. Nie ustalono jeszcze szczegółów.

- W uchwale określimy sposób i specyfikację przetargu oraz cenę - dodał Mariusz Kędzierski. - Teraz chcę się dowiedzieć czy przetarg w ogóle przygotowywać czy wycofujemy się z tego pomysłu?

Najlepsze artykuły za jednym kliknięciem. Zarejestruj się w systemie PIANO już dziś!

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość
Pewnie będzie tak jak z kortami które dostała pani Gosia od burmistrza i myśli że na nich zarobi a utrzymanie ich w sezonie jest sukcesem samym w sobie .Powodzenia tym bardziej że trzeba je profesjonalnie przygotować do sezonu na czym pani dyrektor wcale się nie zna
Dodaj ogłoszenie