Dramat toruńskiego kolekcjonera - głos ma prokuratura

Adam Willma
Adam Willma
- Nie mamy informacji, żeby przechowywano ją niekorzystnych warunkach - twierdzo prokurator
- Nie mamy informacji, żeby przechowywano ją niekorzystnych warunkach - twierdzo prokurator Nadesłane
Udostępnij:
Sprawa toruńskiego kolekcjonera, któremu skonfiskowano i uszkodzono zabytkowe karabiny, zbulwersowała naszych czytelników. Głos w sprawie zabrała prokuratura.

Przypomnijmy, prokuratura oskarża pana Mariana o nielegalne posiadanie broni i jej elementów. Gromadzona przez trzy dekady kolekcja 200 zabytkowych karabinów i pistoletów została zatrzymana jako dowód w sprawie. Postępowanie trwa trzeci rok. W tym czasie karabiny zardzewiały, skórzane elementy spleśniały, a biegły zniszczył dwa egzemplarze, próbując z nich strzelać.

Stwierdzono rdzę i pleśń

- Nie mamy żadnej informacji, żeby broń zabezpieczona od pana Marianach Ch. była zabezpieczona w warunkach, które spowodowały jej uszkodzenie – twierdzi Andrzej Kukawski, rzecznik prasowy toruńskiej Prokuratury Okręgowej. - Biegły twierdzi, że część egzemplarzy pochodzi z wykopalisk i stwierdzono na niej rdzę, pleśń i inne zanieczyszczenia. Nie jest prawdą, że ta broń nie nosiła śladów uszkodzeń naturalnych, wskutek długiego przebywania w glebie. W toku postępowania broń była przechowywana w trzech miejscach – w Muzeum Wojsk Lądowych w Bydgoszczy, w Laboratorium Kryminalistycznym Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku oraz u biegłego z dziedziny bronioznawstwa w Bydgoszczy. Nie mamy informacji, żeby przechowywano ją w niekorzystnych warunkach. Jeśli pan Marian ma jakieś roszczenia lub uwagi w tym zakresie, może dochodzić ich od skarbu państwa. W tej chwili kolekcja pana Ch. znajduje się pod opieką Muzeum Wojsk Lądowych w Bydgoszczy, a więc w rękach profesjonalistów.

Biegły miał prawo wystrzelić?

Andrzej Kukawski odniósł się również do kontrowersyjnych eksperymentów biegłego, w trakcie których dwa z zabytkowych karabinów zostały uszkodzone:
- Żeby stwierdzić, czy dany egzemplarz broni jest sprawny i zdolny do wyrzucenia z lufy pocisku, musi z niego wystrzelić – uważa prokurator. - Tu w dwóch przypadkach tego rodzaju próby zostały wykonane. Z ekspertyzy wynika, że doszło do zakleszczenia łusek. Trudno mi powiedzieć, czy jest to usuwalne. W każdym razie biegły był upoważniony do przeprowadzenia tego rodzaju prób. Nie mamy żadnych zastrzeżeń do pracy tego biegłego, a jego opinia jest podstawą do oskarżenia pana Mariana Ch.

Nieumyślnie, zbyt mała szkoda

Zdaniem Andrzeja Kukawskiego, postępowanie prokuratury w Golubiu-Dobrzyniu, która badała sprawę zniszczeń i zdekompletowania zwróconych panu Marianowi karabinów, było prawidłowe:
- Pan Marian Ch. powiadomił nas, że doszło również do zniszczenia w przypadku 4 z 7 egzemplarzy broni, które zostały mu zwrócone (chodzi o pokrycie rdzą wskutek złego przechowywania) oraz wymieniona została oryginalna śruba mocująca oraz szyna mocowania bagnetu. Tą sprawą decyzją prokuratora okręgowego zajęła się prokuratura w Golubiu-Dobrzyniu. Prokurator podjął czynności sprawdzające. Pan Ch. oszacował wartość szkód i ich naprawy. Na tej podstawie prokurator wyliczył szkodę na 320 zł i odmówił wszczęcia śledztwa, uznając że nie doszło do niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy, którzy przechowywali broń oraz przez biegłego. Prokurator nie stwierdził, aby doszło do przestępstwa umyślnego. W grę wchodziłoby więc tylko przestępstwo nieumyślne, ale w tym przypadku musiałaby wystąpić „istotna szkoda”, co nie miało miejsca w tym przypadku (szkoda nie przekraczała 500 zł). Pan Marian wniósł później pismo, w którym doprecyzował, że koszt ponownego oksydowania wyniesie 2 tys. zł. Prokurator przesłał to pismo do sądu, który rozpozna zażalenie w sprawie dowodów rzeczowych.

Do sprawy wrócimy na etapie postępowania sądowego.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wolontariusze Kultury. Ukraińscy filmowcy pomagają ofiarom wojny

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Pomorska
Dodaj ogłoszenie