Barbara Fierek, sołtyska Łęga Kolonii, na ostatniej sesji rady miejskiej, komu tylko mogła, się chwaliła. W Łęgu Kolonii będzie piękna świetlica wiejska.
Fierek dotąd nie może się napatrzeć na wizualizacje przygotowane przez projektanta z Człuchowa. - Proszę zobaczyć, jakie to będzie cudo! - śmieje się. - O tak, wygląda od frontu, a tak od tyłu. Piękna, drewniana, już widzę, jak będzie ładnie wkomponowywała się u nas we wsi.
Sołtyska od razu pokazała projekt wszystkim paniom, które angażują się w życie wsi. Byłby zaskoczone i równie szczęśliwe jak ona. Aż trudno uwierzyć, że tak fantastyczny projekt faktycznie zostanie zrealizowany. - Przecież ta świetlica przypomina karczmę, takie się teraz buduje modne restauracje, a my będziemy mieć ten budynek u nas - podkreśla Fierek.
>> Najświeższe informacje z regionu, zdjęcia, wideo tylko na www.pomorska.pl <<
We wsi komentują teraz, że tak długo ludzie w Łęgu Kolonii czekali, by w gminie przypomnieli sobie także o tym sołectwie, że sprawiedliwości stało się zadość. - Będziemy mieli najpiękniejszą świetlicę w gminie - mówią wszyscy.
Owszem, tyle, że taka sama świetlica, jak słyszymy, ma być także w maleńkiej Mosnej. W gminie zlecono bowiem opracowanie dwóch projektów - dla Łęga Kolonii i dla Mosnej. - Gdy się dowiedziałam, że przetarg wygrał inny niż dotąd projektant, to nie byłam początkowo zadowolona - mówi Fierek. - Trochę się obawiałam, co to będzie. A teraz widzę, że to był bardzo dobry wybór. Ten projekt bardzo różni się na korzyść. Zupełnie nie przypomina poprzednich inwestycji.
Sołtyska jest jest umówiona z projektantem na rozmowy w terenie, na co oczywiście także bardzo się cieszy. Będziemy szczegóły ustalać na miejscu.
Wiadomo, gdzie świetlica stanie. Jest przecież działka gminna. Obok niej będzie plac zabaw dla dzieci. - Ten plac właśnie teraz jest montowany - mówi Fierek. - Myślę, że panowie zdążą z postawieniem całości przed Dniem Dziecka.
Sołtyska jest też radną, więc będzie teraz zabiegała, by budowę świetlicy wprowadzić do budżetu gminy jak najszybciej. Pytamy, czy jest realny 2018 r. - Nie wiem, to zależy od władz gminy - mówi radna. - Ja na pewno postaram się, by o nas pamiętać. Potrzebujemy tej świetlicy. Jesteśmy bardzo zżytą społecznością.
Na zajęcia świetlicowe do budynku byłej szkoły uczęszcza co tydzień ok. 20 osób. To bardzo dobry wynik. Są spotkania z policjantami, pielęgniarką itd. - Za naszą aktywność ta świetlica nam się należy - mówią ludzie.
INFO Z POLSKI 25.05.2017 - przegląd najciekawszych informacji ostatnich dni w kraju