Badanie polskich uczelni przeprowadzili naukowcy z warszawskiego Uniwersytetu SWPS.
Stres codziennością studentów
Wynika z niego m.in., że blisko połowa studentek i studentów w Polsce doświadcza codziennego stresu. Główne jego źródła to niepewność zawodowa, rosnące wymagania akademickie, a w ostatnich latach również konieczność funkcjonowania w warunkach nauki zdalnej. Długotrwały stres przekłada się na inne zaburzenia – ponad 20 proc. osób studiujących spełnia kryteria depresji, a niemal jedna trzecia znajduje się w grupie ryzyka wypalenia edukacyjnego.
Niepokojące są też dane dotyczące snu. Ponad połowa studentek i studentów zgłasza zaburzenia snu, które często współwystępują z objawami depresji. Bruksizm, czyli zgrzytanie zębami w nocy, oraz problemy ze stawami skroniowo-żuchwowymi dotykają aż 77 proc. młodych ludzi – i to również w dużej mierze z powodu przewlekłego napięcia.
Zapijają nerwy alkoholem
Choć uczelnie deklarują troskę o zdrowie psychiczne, aż 67 proc. studentów uważa te działania za nieskuteczne. Zaledwie 30 proc. osób skorzystało z pomocy psychologicznej, choć potrzeba wsparcia jest znacznie większa – niemal połowa deklaruje, że chciałaby z takiej pomocy skorzystać.
W tym kontekście nie może zaskakiwać fakt, że aż 94 proc. studentek i studentów przyznaje się do stosowania używek, najczęściej alkoholu.
Młodzi naukowcy pod presją
Doktoranci i doktorantki to grupa, która często jest pomijana w debacie o szkolnictwie wyższym. Tymczasem aż 22 proc. z nich wykazuje poważne objawy depresji i problemów psychosomatycznych. Co więcej, niemal 5 proc. miało myśli samobójcze. Najczęstsze trudności to lęk, bezsenność i przewlekłe bóle głowy, a u kobiety - pogorszenie stanu psychicznego.
Wypalona kadra naukowa
Problem stresu nie kończy się wraz z uzyskaniem tytułu doktora. Wypalenie zawodowe dotyka nawet 20 proc. pracowników naukowych, a 62 proc. z nich odczuwa niskie poczucie osobistych osiągnięć. Przewlekły stres i brak skutecznych strategii radzenia sobie z nim przekładają się nie tylko na zdrowie pracowników, ale też na jakość nauczania i badań.
Raport pokazuje, że naukowcy, którzy sięgają po aktywne metody walki ze stresem – jak sport, relaksacja czy wsparcie społeczne – są w znacznie lepszej kondycji niż ci, którzy radzą sobie poprzez unikanie problemów lub używki.
Zwłaszcza początek pandemii COVID-19 wiązał się z dużym wzrostem stresu i lęku wśród kadry akademickiej, ale po dwóch latach poziom tych trudności obniżył się. Długotrwałe konsekwencje pandemii w środowisku akademickim nie są jednak znane. Wyniki badań wskazują, że starsi pracownicy, zwłaszcza osoby po 60. roku życia, częściej doświadczali trudności w adaptacji oraz pogorszenia samopoczucia psychicznego podczas pandemii, głównie z powodu trudności z przystosowaniem się do nowych wymagań
Pracownicy administracyjni. Stabilni w cieniu
Zdecydowanie lepsze wyniki dotyczą pracowników administracyjnych, którzy deklarują umiarkowaną do wysokiej satysfakcję z pracy. Cenią stabilność zatrudnienia i możliwość łączenia pracy z życiem prywatnym. Jednak i tu nie brakuje problemów – zwłaszcza młodsze osoby pracujące w dziekanatach i biurach rekrutacji skarżą się na presję i stres.
