Dwa lata z ustawą antylichwiarską, a "parszywe owce" wciąż naciągają na bardzo wysoko oprocentowane pożyczki

Agnieszka Domka-Rybka
Agnieszka Domka-Rybka
Karolina Misztal
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Szacuje się, że około milion Polaków nie ma szans na kredyt w banku. I to są potencjalni klienci firm pożyczkowych. Choć w marcu minęły dwa lata od wejścia w życie ustawy antylichwiarskiej, branża wciąż nie pozbyła się wszystkich „parszywych owiec”.

Już 20 firm pożyczkowych zwinęło swoje biznesy, jak m.in. znana na rynku Kredyty-Chwilówki. Swoją popularność zawdzięczała m.in. czerwonym maluchom jeżdżącym po całym kraju.

Wśród firm pożyczkowych, które pozostały nie brakuje jednak naciągaczy na bardzo wysoki procent.

Nie może być więcej niż 100 procent! Klient ma prawo, w ciągu 14 dni od podpisania umowy o pożyczkę, odstąpić od niej. Jakie czekają na na pułapki? Co można zrobić, aby zrezygnować w pożyczki? Czytaj w dalszej części artykułu na plus.pomorska.pl: Hieny w regionie wciąż grasują. Lepiej sprawdź od kogo pożyczasz!

Ustawa antylichwiarska weszła w życie (x-news/Agencja Informacyjna Polska Press):

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Firmy pożyczkowe twierdzą, że tak pomagają tym biednym ludziom bez zdolności kredytowej i o niskiej wiarygodności i dlatego udzielają lichwiarskich pożyczek. Co za hipokryzja, okradają ludzi z ostatnich pieniędzy, czasem z majątków, nie mają sumienia. Bezwzględnie muszą być przepisy ograniczające ten proceder i również w zakresie opłat poza odsetkowych, które są omijane. Niestety głośno protestują ci, którzy na tym zarabiają, aż dziw bierze  że jest grupa środowisk która to popiera, w tym niektórzy sędziowie rozstrzygający takie spory. Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla tych niewspółmiernych korzyści, a najgorsze co można zrobić to dać pożyczkę na spłatę innej pożyczki i z 100% np. prowizją za nią. Żadna to pomoc, tylko gwóźdź do przysłowiowej trumny finansowej. Powinno się również wziąć za firmy windykacyjne, które bardzo dobrze żyją na krzywdzie. Czas w końcu podjąć działania, które pomagały by biednym zapracowanym ludziom, których cały majątek to mieszkanie w bloku i kupa długów, bo taka życiowa stopa w Polsce i zarobki, które nadal są bardzo niskie.

A
Ada

No niestety, tak wygląda sytuacja. Dlatego ja przed wzięciem pożyczki pytałam znajomych i rodziny i czytałam dużo w internecie na temat różnych firm. Dużo dobrego było o wnet-pozyczka. pl szwagier pożyczał od nich i sobie chwalił. Od tego czasu korzystałam z nich już dwa razy i za każdym razem na fajnych warunkach

 

N
Nie pożyczaj taki zwyczaj
Kiepska jest ustawa antylichwiarska skoro mogą narzucić 100% od kwoty pożyczki. To wpędzi kolejnych potrzebujących w długi nie do spłacenia. Jest przysłowie "dobry zwyczaj, nie pożyczaj" czasem są sytuacje w których nie ma innego wyjścia.
Najgorsza jest namolność reklam zachęcających do brania chwilówki, nie można sprawdzić poczty, otworzyć skrzynki na listy by nie zostać zasypanym ulotkami i reklamami firm pożyczkowych.
Dodaj ogłoszenie