Dżihad jest jak trans

Karina Obara
Karina Obara
Dr Bartosz Rydliński: - Nawet jeśli operacjami terrorystycznymi zarządzają osoby wykształcone, wciąż czują się one wykluczone, bo nie są częścią Zachodu. W tym kontekście można powiedzieć, że cierpią na brak uznania, na którym najbardziej im zależy. Archiwum prywatne
Rozmowa z dr. Bartoszem Rydlińskim, politologiem z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie o zamachu w Nicei, podglebiu terroryzmu i o tym, dlaczego bombardowanie celów terrorystów jest mniej skuteczne niż poprawianie kanałów awansu społecznego muzułmanów

- Kolejny zamach terrorystyczny we Francji, tym razem w Nicei. Dlaczego Europa jest bezsilna wobec terrorystów?

Terroryści działają w coraz bardziej inteligentny i nieprzewidywalny sposób, więc cały świat jest wobec nich bezsilny. Wszyscy podejrzewaliśmy, że może nastąpić jakiś atak podczas mistrzostw Euro 2016 we Francji, a tu okazało się, że terrorysta zaatakował podczas święta narodowego Francji. Wygląda to tak, jakby służby zostały uśpione brakiem zamachu w czasie Euro. Cała Europa jest parę kroków za terrorystami, bo to oni narzucają agendę światu. Nikt nie przypuszczał, że w Orlando będzie miał miejsce tak straszny akt terroru, że w Moskwie można użyć teatru jako miejsca zamachu.

- Ale dlaczego znowu Francja?

Francja jest byłym państwem kolonialnym, które prowadziło dość radykalną politykę w państwach muzułmańskich. Rząd francuski stosuje też mało włączającą politykę asymilacyjną względem obywateli Francji muzułmańskiego pochodzenia. W 2005 roku mieliśmy przecież do czynienia z powstaniem imigrantów przeciwko państwu francuskiemu, które skazuje imigrantów muzułmańskich na getta, wykluczenie i biedę. Francuskie elity polityczne to w większości biali, kończący najlepsze uniwersytety. Nawet gdy przyjrzymy się protestom przeciwko łamaniu prawa pracy, to nie widzimy na nich muzułmanów. Demonstruje zwykle biała klasa robotnicza.

- Wygląda to absurdalnie. Po co przyjmować imigrantów i jednocześnie ich wykluczać?

Oficjalna linia francuskiej polityki jest taka, że jeśli mówisz w języku francuskim, jesteś automatycznie Francuzem. To oczywiście mit, którym politycy chętnie się chwalą. Jednak jest też druga strona, ta bardziej praktyczna, codzienna, widoczna mocno również w Nicei, a sprowadzająca się właśnie do wykluczenia muzułmanów z życia kulturalnego, edukacyjnego, politycznego poprzez stosownie wobec wszystkich obywateli Francji jednej świeckiej i republikańskiej miary. Francja ponadto jest krajem bardzo aktywnym w Afryce Północnej, promotorem Arabskiej Wiosny. Francja zdecydowała się bombardować cele w Libii zanim zaczęły to robić inne państwa. Podobnie postąpiła w Syrii. Niewykluczone, że dla tzw. Państwa Islamskiego Francja wygląda jak państwo, które chce odbudować swoją mocarstwową pozycję. Zwłaszcza że prezydent François Hollande zapowiedział, że terroryści spotkają się z militarnym odwetem za zamach w Nicei. I właśnie z tych powodów Francja jest na celowniku terrorystów.

- Media społecznościowe pełne są uwag, że płaczemy nad Francją, a nie mówimy o jeszcze większym zamachu w Bagdadzie, gdzie zginęło ponad dwieście osób.

To jest w dużej mierze hipokryzja Zachodu, który zachowuje się tak, jakby kilkadziesiąt istnień ludzkich w Europie było ważniejszych niż ponad dwieście poza Unią czy Stanami Zjednoczonymi, choć zostali zamordowani z tych samych pobudek terrorystycznych. Gdy opinia światowa ostrzegała, że Stany Zjednoczone wraz z sojusznikami zrobiły w Iraku bałagan i sobie poszły, politycy byli głusi na te argumenty. Teraz Irak jest słabszym państwem niż był przed interwencją sił amerykańskich i sojuszniczych . Tak samo słuszne jest to, że państwa rozwijające się zwracają uwagę na dramat ludzki, jaki się u nich rozgrywa w wyniku polityki mocarstw.

- A tymczasem determinacja, środki mordowania ludzi, bezwzględność sprawcy ubiegłotygodniowego zamachu nie zostawiają wątpliwości - terroryzm to nie choroba, ale systematyczne pranie mózgu jego zwolenników i wyznawców. Kiedy to do nas dotrze?

Dżihad jest jak trans, jakieś zaklęcie, które rzucają "mózgi" operacji terrorystycznych na te osoby, które podejmują się później tak radykalnych działań jak zamach w Nicei. Ta prawda do nas na pewno już dawno dotarła. Ale niekoniecznie dotarło, że podglebie, z którego wyrasta "idea" walki z tzw. niewiernymi to właśnie bieda, frustracja, beznadzieja. Osoby, które porywały się na terroryzm to ludzie strukturalnie wykluczeni ze społeczeństwa, w którym ścieżki awansu są zablokowane. Szukają radykalnych odpowiedzi na radykalne czasy i często znajdują je właśnie w dżihadzie. Proszę zwrócić uwagę, że dżihad jest bardzo włączający, wspólnotowy, uznający poświęcenie siebie za najwyższe dobro i honorujący poświęcających się do tego stopnia, że czyni się z nich bohaterów. Ważne jest też to, że nawet jeśli operacjami terrorystycznymi zarządzają osoby wykształcone, wciąż czują się one wykluczone, bo nie są częścią Zachodu. W tym kontekście można powiedzieć, że cierpią na brak uznania, na którym najbardziej im zależy.

- Uznania Zachodu, którego tak nienawidzą?

Świat Zachodu, który się coraz bardziej sekularyzuje, staje się coraz bardziej konsumpcyjny, a z drugiej strony coraz wyraźniej szuka zaspokojenia w kulturze różnorodności. Jest on dla świata islamu jakąś dewiacją nie do pojęcia. Dlatego uzurpuje sobie prawo do stania na straży porządku kulturowego, co w konsekwencji doprowadza do wojny cywilizacji. Belgia za pięć lat będzie w większej części krajem muzułmańskim. Europa się sekularyzuje i dechrystianizuje, a islam jest ciągle religią wzrostu. Mniejszość turecka w Niemczech też się coraz bardziej ureligijnia i radykalizuje. Jednym z fundamentów Europy jest świeckość, rozdział państwa od Kościoła, a islam domaga się wprowadzania religii do życia publicznego. Z tym właśnie Europa nie może sobie poradzić.

- Katolicyzm włoski i polski również domaga się udziału w życiu publicznym.

Tak, jednak w Polsce spada liczba wiernych uczestniczących we mszy świętej, wiele osób nie chrzci dzieci, młode małżeństwa nie posyłają dzieci na religię. To nie do pomyślenia w islamie. Bo nawet jeśli Kościół w Polsce jest ważną instytucją, nie definiuje człowieka wszędzie w ten sam sposób. Katolicyzmy realnie różnią się od siebie.

- Wyrażamy solidarność z Francją, łączą nas sojusze, zwłaszcza NATO. Minister Macierewicz obiecał, że nie wyśle polskiego wojska do walki z państwem ISIS. To słuszna decyzja w obliczu kolejnych zagrożeń?

Ale jeśli minister Macierewicz wysłał wojsko na loty rozpoznawcze, to jest to również przyczynianie się do wojny z ISIS. Nie musimy bombardować ich celów, już samo rozpoznawanie terenu jest działalnością wojskowo-operacyjną, a nasz samolot może w każdej chwili zostać zestrzelony. Wysyłanie polskich żołnierzy do pomocy w walce z tzw. państwem islamskim powinno być decyzją NATO, a my, jako członkowie NATO jesteśmy zobligowani do przestrzegania postanowień Sojuszu. Podkreślę jednak jeszcze raz, że skuteczniejsze w walce z terrorystami byłoby poprawianie kanałów awansu społecznego muzułmanów, a nie kolejne bombardowania. Jako Zachód pokonaliśmy Al-Kaidę, a przyszła jeszcze gorsza organizacja.

- A czy polityka PiS wobec imigrantów chroni nas przed terroryzmem, zmniejsza w jakikolwiek sposób zagrożenie?

Po pierwsze imigrant nie równa się terrorysta. Wiele osób myli jednego z drugim. Imigrant nie równa się też uchodźca. Od lat 90. przyjęliśmy ponad 90 tys. Czeczeńców, którzy nie stanowili dla nas problemu, bo albo wyjechali na Zachód, albo zostali i żyją zgodnie z polskim społeczeństwem, a nie wysadzają się na Marszałkowskiej w Warszawie.

***
Mieszkańcy Nicei oddają hołd ofiarom ataku terrorystycznego, wideo: DE RTL TV/x-news

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie