https://pomorska.pl
reklama
MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Elektrownia atomowa, która nigdy nie powstała (zobacz zdjęcia!)

Marek Weckwerth
Odżywa dyskusja o lokalizacji pierwszej polskiej elektrowni atomowej. Czy powstanie, jak ta budowana w czasach PRL-u nad Jeziorem Żarnowieckim? Spójrzmy na nią z tafli tego malowniczego akwenu.

Na brzegach Jeziora Żarnowieckiego znajduje się kilka nowoczesnych przystani jachtowych, które powstały przy wsparciu funduszy unijnych. Urzekają piaszczyste plaże, pływają żaglówki, kajaki, śmigają skutery wodne... Można tu spotkać także turystów z naszego regionu. Z jeziora wypływa rzeka Piaśnica, bardzo popularny szlak kajakowy (6,5 km), który kończy się na morskiej plaży w Dębkach.

Ale w południowo-wschodniej części Jeziora Żarnowieckiego wstępu na brzeg strzeże wysoka betonowo-stalowa opaska i tablice zakazujące wejścia. Tam właśnie, na wysokości wysiedlonej starej wsi kaszubskiej Kartoszyno, znajdują się pozostałości niedoszłej elektrowni jądrowej. To ruiny instalacji, ale także duże, widoczne z wody budynki halowe różnych firm powstałych na wielkim terenie opuszczonej elektrowni.

Elektrownia Jądrowa Żarnowiec była budowana w latach 1982–1989, czyli u schyłku socjalizmu w Polsce. Prace wstrzymano po katastrofie w Czarnobylu (1996 r.) i na skutek fali protestów społecznych oraz ekologów. Jednak w pobliżu "atomówki" jeszcze w czasach PRL-u powstała największa w kraju elektrownia szczytowo-pompowa, która działa do dziś.

Marzenia o własnej energetyce jądrowej odżyły i w roku 2011 roku Żarnowiec oraz Gąski i Choczewo zostały wytypowane przez PGE jako potencjalne miejsca budowy pierwszej polskiej elektrowni atomowej. Deklaracje wsparcia dla powstania cywilnej energetyki jądrowej w Polsce wyraziła wstępnie administracja amerykańska.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Turystyka

Polecane oferty
* Najniższa cena z ostatnich 30 dniMateriały promocyjne partnera
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska