"Elka" staranowała sygnalizator. Egzaminatorka pod sąd

Marek WeckwerthZaktualizowano 
Podczas egzaminu państwowego na ulicach miasta może zdarzyć się wiele - ryzyko wynika z niedoświadczenia kursantów i dużego natężenia ruchu.
Podczas egzaminu państwowego na ulicach miasta może zdarzyć się wiele - ryzyko wynika z niedoświadczenia kursantów i dużego natężenia ruchu. Marek Weckwerth
Policja oskarżyła egzaminatorkę o to, że nie przerwała egzaminu i auto staranowało sygnalizator. Ona nie czuje się winna. Wkrótce rozprawa.

Dramat rozegrał się 24 kwietnia tego roku w samo południe na skrzyżowaniu ulic Chodkiewicza i Ogińskiego w Bydgoszczy. Dominika Chmara z Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Bydgoszczy sprawdzała umiejętności pani w średnim wieku, z zawodu nauczycielki, w aucie należącym do szkoły jazdy.

Kursantka dostała polecenie skrętu w lewo - w Ogińskiego. Zgodnie z przepisami poczekała aż jadąca z przeciwka ulicą Chodkiewicza ciężarówka skręci w prawo i wtedy rozpoczęła nakazany manewr.

Za późno na reakcję

- Widziałam, że kursantka ma problemy z kierowaniem, ale prędkość była bardzo mała, może 3-5 kilometrów na godzinę - wspomina egzaminatorka. - Dopiero gdy auto zbliżyło się do krawężnika na około 20 centymetrów, chciałam chwycić lewą ręką za kierownicę i skorygować tor jazdy. Egzaminator nie może reagować zbyt wcześnie, by nie został posądzonym, że przerwał egzamin z błahego powodu. W tym momencie kursantka zareagowała irracjonalnie - przycisnęła gaz do dechy, choć zapewne chciała zahamować. Po prostu pomyliła pedały. Wszystko trwało ułamki sekund.

Auto wjechało z impetem na krawężnik, podskoczyło i staranowało sygnalizator świetlny, po czym wjechało na przeciwległy pas ruchu.

- Dopiero wtedy zdołałam zahamować samochód. Szczęście, że na tym pasie nie było innych pojazdów, bo mogłoby dojść do tragedii. W efekcie niegroźne obrażenia odniosłam tylko ja - to ogólne potłuczenia i szok, co skończyło się miesięcznym zwolnieniem lekarskim.

Przeczytaj także: Do czego jest zdolny kursant podczas egzaminu na prawo jazdy? Sprawdź!

Kursantka pokryła szkody w aucie należącym do prywatnej szkoły jazdy. Przyjęła też wyrok nakazowy sądu skazujący ją na 300-złotową grzywnę. Potem nawet zdała ponowny egzamin i jest pełnoprawnym kierowcą.

Miała hamować w locie?

Policja uznała jednak, że winna jest także egzaminatorka, bo nie zareagowała i nie przerwała egzaminu, pomimo tego że kursantka straciła panowanie nad autem i ścięła sygnalizator. Policja uważa, że egzaminatorka jest kierującą pojazdem i może zostać pociągnięta do odpowiedzialności.

Przy czym fakt, że jest kierującą wywiedziono na podstawie stanowiska Sądu Najwyższego z 1972 r., który stwierdził, że prowadzenie... wojskowego statku powietrznego należy nie tylko do obowiązków załogi, ale też do personelu naziemnego, który wydaje polecenia załodze. Z tych przyczyn kierownik lotów jest osobą prowadzącą samolot.

Pani Dominika nie czuje się winna, więc nie przyjęła mandatu. Policja skierowała sprawę do Sądu Rejonowego w Bydgoszczy. Obwiniona złoży wyczerpujące wyjaśnienia przed sądem.

- Myślę, że sprawę dałoby się szybko i jednoznacznie wyjaśnić, gdyby w aucie zainstalowana była kamera. Ale tej nie było - relacjonuje egzaminatorka.

- Auto podskoczyło na krawężniku, więc egzaminatorka nie mogła od razu wyhamować rozpędzonego pojazdu. Nikt tego by nie zrobił, bo praw fizyki się nie zmieni. Poza tym w takich okolicznościach egzaminatorce mogła spaść stopa z hamulca - wyjaśnia znający sprawę Michał Jóźwiak, instruktor i właściciel szkoły jazdy „Motoklub”, członek stowarzyszenia „Prawo na drodze”, które pomaga kierowcom w tarapatach.

Zdaniem pana Michała, argument oskarżenia o spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym (art. 86 Kodeksu wykroczeń) upadnie, bo w tym momencie na drodze nie było żadnego innego pojazdu ani człowieka. Jego zdaniem, było to zwykłe najechanie na sygnalizator, a zatem kolizja, która nie wpłynęła na bezpieczeństwo ruchu.

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3