Gmina Świecie posprząta po nieuczciwym dzierżawcy. Zabezpieczono w budżecie 11 mln zł

Jakub Keller
Jakub Keller
UM Świecie
Radni byli jednomyślni podczas głosowania nad zmianą budżetu gminy Świecie na 2021 rok. Głównym punktem uchwały jest zabezpieczenie 11 milionów złotych na wywóz nieczystości z terenów inwestycyjnych Vistula Park w Wielkim Konopacie. I właśnie tej sprawie poświęcono najwięcej uwagi.

- Smutne jest to, że przez czyjąś nieuczciwość zapłacić będą musiały osoby postronne. Rozpoczął dyskusję Tomasz Szamocki. - To co się stało jest przerażające. To coś jak dotąd niespotykanego. Zróbmy wszystko, aby te pieniądze odzyskać - dodał.

- Smutno, że są ludzie, którym nie leży na sercu dobro środowiska, tylko dążą do zysku. Nie wierzę, że w stu procentach uda się odzyskać te pieniądze - mówiła radna Grażyna Styczeń. - Jeśli jest bomba, to trzeba ją rozbroić, a nie majstrować przy niej. Później jednak trzeba wszystko przeanalizować i wyciągnąć wnioski na przyszłość - dodał z kolei radny Adam Cieślak. - Boli, bo za te pieniądze można sporo zrobić - wtrącił radny Sebastian Glaziński.

Przypomnijmy, że około 11 mln zł ma kosztować wywóz śmieci z terenów inwestycyjnych Vistula Park, których właścicielem jest gmina Świecie. Burmistrz Krzysztof Kułakowski w rozmowie z „Pomorską” potwierdził, że dzierżawca miał pozwolenie na składowanie złomu i plastiku. Tymczasem obecnie leży tam 20 tysięcy ton śmieci.

- Czemu tak późno to rozwiązaliśmy. Sygnały były już wiosną. Czemu wtedy nie można było załatwić sprawy, kiedy to zagrożenie było mniejsze - dopytywał Adam Cieślak.

- Przez dłuższy czas nic niepokojącego tam się nie działo, a kontrole nic nie wykazały. Problem zaczął się na początku tego roku. W styczniu ujawniliśmy, że są gromadzone jeszcze wtedy nieznaczące ilości odpadów, a 22 lutego dzierżawcy wypowiedziana została umowa. Informację ze starostwa o tym, że dzieje się tam coś niepokojącego dostaliśmy w maju - odpowiedział radca prawny urzędu. I dodał, że dokumentacja prowadzona przez dzierżawcę była fałszowana. Zabezpieczyła ją policja.

Na nielegalnym wysypisku pojawiły się gryzonie i robactwo, co w szczególności dokucza pobliskim przedsiębiorcom. Do tej pory na dezynsekcję wydano 100 tys. zł. Władze gminy kosztowny wywóz nieczystości tłumaczą dbałością o dobro sąsiednich przedsiębiorstw. Ich ewentualne roszczenia odszkodowawcze mogą być zdaniem radców prawnych wyższe od kwoty, którą gmina Świecie ma przeznaczyć na wywóz nieczystości.

- W umowach z dzierżawcami są klauzule, które pozwalają nam na wypowiedzenie umowy. I z takiej klauzuli skorzystaliśmy w tym przypadku. Sprawa jest zagmatwana, bo śmieci nie należały do dzierżawcy, tylko do jeszcze innej firmy - wyliczał Paweł Knapik, wiceburmistrz Świecia. - Ludzie, którzy zajmują się takimi rzeczami, nie robią tego z przypadku. Oni to mają zaplanowane, przeanalizowane. Niewątpliwie gmina Świecie padła ofiarą przestępstwa - dodał wiceburmistrz i narzekał na brak pomocy ze strony państwa w tego typu sprawach.

Marta Karolczak, kierownik Wydziału Rolnictwa, Ochrony Środowiska i Gospodarki Komunalnej Urzędu Miejskiego w Świeciu potwierdziła, że niestety gmina raczej nie ma co liczyć na jakiekolwiek dotacje za wywóz nieczystości z Wielkiego Konopatu. - Można takie wsparcie uzyskać w przypadku odpadów, które zagrażają zdrowiu i życiu. Trzeba mieć wówczas opinie czterech instytucji - mówiła podczas sesji Marta Karolczak.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie