Grudziądz. Drobny handel powoli umiera

Przemysław Decker
- Miasto kładzie nam kłody pod nogi- mówi Bogdan Malinowski, jeden z kupców
- Miasto kładzie nam kłody pod nogi- mówi Bogdan Malinowski, jeden z kupców Przemek Decker
- Dobijają nas wysokie czynsze, markety i Chińczycy - skarżą się grudziądzcy kupcy. Wielu z nich obawia się bankructwa.

pomorska.pl/grudziadz

Więcej informacji z Grudziądza znajdziesz na stronie www.pomorska.pl/grudziadz

Lucyna Angowska ponad rok prowadziła butik z ubraniami dziecięcymi na pasażu handlowym przy alei 23 Stycznia. Niedawno zbankrutowała.

- Zniszczyły mnie chińskie sklepy z tanimi ubraniami, a także wysokie stawki czynszu - mówi kobieta. - Nie wytrzymują nawet najbardziej doświadczeni kupcy. Pasaż powoli pustoszeje.

"Tuzów" już dawno nie ma

Rzeczywiście wczoraj klientów nie było, a na wielu kramach "wisiały kłódki". Niektórzy kupcy nie otworzyli straganów z powodu pogody, inni po prostu "poszli z torbami".

Obecnie ze 106 boksów, 24 stoją puste. - Obok mnie, stoisko prowadził pan, który przyszedł tu ze "starego" placu stycznia. Byłam pewna, że on się utrzyma na rynku. A jednak splajtował - mówi Dagmara Rosińska, która swój kramik prowadzi od dwóch lat.

Na pasażu handlowym co chwilę ktoś plajtuje.

Bogdan Malinowski twierdzi, że dużą winę za to ponosi miasto oraz administrujące targiem Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Nieruchomościami.

- To wszystko jest chore. Miesięcznie płacę za boks ponad 500 złotych. I co z tego mam? Śnieg leci mi na głowę i towar. Nie dziwię się, że klienci nie chcą tu przychodzić - mówi kupiec, który handlem zajmuje się już od kilkudziesięciu lat.

Wciąż czekamy na pomoc

Zdaniem Malinowskiego, miasto powinno robić wszystko żeby wspomagać drobnych przedsiębiorców.

- To właśnie my tworzymy najwięcej miejsc pracy i zasilamy miejską kasę podatkami. Co otrzymujemy w zamian? Kłody pod nogi, chociażby w postaci wysokich czynszów - twierdzi Bogdan Malinowski. - Gdybym nie harował w pocie czoła siedem dni w tygodniu, już dawno bym zbankrutował.

Zdaniem pracowników MPGN ilość kupców na pasażu handlowym się nie zmniejszyła.

To tylko rotacja?

- Ilość wynajętych lokali utrzymuje się na stałym poziomie, występuje jedynie rotacja najemców - informuje Jolanta Padzik, dyrektor ds. zarządzania nieruchomościami MPGN.

Na pytanie, czy żeby pomóc kupców stawki czynszu zostaną obniżone, nie doczekaliśmy się odpowiedzi.

Wideo

Komentarze 70

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 26.02.2010 o 21:58, Gość napisał:

Choplant to ty masz w mózgu -lepiej niech ci handlowcy po godzinach nauczają cię ortografii bo widać masz niedociągnięcia językowe.


Hopland dla dzieci w Grudziądzu jest potrzebny ,ale bezpłatny sposorowany przez urząd miasta .Chodzenie po ulicach po parkach czy nad wisłę jest coraz niebezpieczne .Najmłodsze pociechy mieli by swoje miejsce a rodzice czy dziadkowie mieli poczucie lepszego spędzania czasu ,ale też bezpiecznie.Błąd ortograficzny to fraszka ważne są wrażenia przekazywane czy odbierane .
G
Gość
W dniu 01.03.2010 o 22:17, Gość napisał:

Gdzie padają? Jakie? Piekarnie powstają jak grzby o deszczu, o dobry warzywniak poza sezonem gdy nie ma straganów ciężko a u takiego szewca czekasz!!! na usługę. Akurat wymieniając te branże trafiłeś jak kulą w płot.


napewno padają piekarnie i sklepy społemowskie ,bo jest taka prawda ,że mają wysokie koszty utrzymania .Prywatne sklepy utrzymują się na skraju rentowności,ale jeszcze są i życzę ,aby im się lepiej powodziło czy prywatnym i społemowskim,bo ONI naprawdę się napracują.POWODZENIA
G
Gość
W dniu 28.02.2010 o 12:03, Pielęgniarka napisał:

Dzieki lumpeksom w Grudziądzu powodzenie mają też lekarze dermatolodzy,a co za tym idzie apteki.Proszę się zastanowić -co twoim zdaniem warto????????????????????????????????????????????????????


kazdy jest mądry jak ma pieniądze i to dużo ,może sobie poszaleć w sklepach firmowych i kupować towary z górnej półki.Ja nie pracuję ,bo wychowuję dwoje dzieci w wieku przedszkolnym,mój mąż zarabia około 1600zł.Proszę sobie wyobrażić ,że większość rodzin ma takie dochody a może jeszcze mniejsze.Po opłaceniu czynszu opłat energii pozostaje na bardzo skromne jedzenie i lumpeks.Zastanowić powinni się władze rządowe jak tworzyć ustawy ,żey ludzie nie muśieli kupywać w lumpeksach.Ustawy tworzą dla ludzi ,kłórzy omijają progi podatkowe a politykom tworzącym ustawy wypłacają haracze.A w telewizji pokazują afera goni drugą.
G
Gość
W dniu 28.02.2010 o 12:03, Pielęgniarka napisał:

Dzieki lumpeksom w Grudziądzu powodzenie mają też lekarze dermatolodzy,a co za tym idzie apteki.Proszę się zastanowić -co twoim zdaniem warto????????????????????????????????????????????????????


skoro są osoby z takimi poglądami i wyobrażeniami jak Twój to chyba psychiatrzy też mają pełne ręce roboty.
G
Gość
W dniu 28.01.2010 o 10:01, swiadek mimo woli napisał:

Jak czytam te bzdury Janeczki śmiać mi sie che.Tu już nie chodzi o chińszczyznę czy prawa rynku.Czy naprwadę udajesz czy jesteś tak tępa że nie widzisz że ludzie którzy nie mają dochodu poprostu nie kupują i już nie chodzi o chiński badziew.Wystaw nos na ulicę a zobaczysz że padają warzywniaki,piekarnie,punkty usługowe.Zanimzaczniesz wypisywać bzdury o prawach rynku popatrz co dzieje sie w miescie.



Gdzie padają? Jakie? Piekarnie powstają jak grzby o deszczu, o dobry warzywniak poza sezonem gdy nie ma straganów ciężko a u takiego szewca czekasz!!! na usługę. Akurat wymieniając te branże trafiłeś jak kulą w płot.
P
Pielęgniarka
W dniu 24.02.2010 o 14:03, Gość napisał:

bardzo dużo ludzi ubiera się w lupeksach ,w Grudziądzu jest ich bardzo dużo,i mają powodzenie .


Dzieki lumpeksom w Grudziądzu powodzenie mają też lekarze dermatolodzy,a co za tym idzie apteki.Proszę się zastanowić -co twoim zdaniem warto????????????????????????????????????????????????????
G
Gość
Choplant to ty masz w mózgu -lepiej niech ci handlowcy po godzinach nauczają cię ortografii bo widać masz niedociągnięcia językowe.
G
Gość
W dniu 12.02.2010 o 14:15, ~gość~ napisał:

Nareszcie koniec z tym dziadostwem sprzedawali buble totalne dosłlownie wstrętne pstrokate łachmany wolę lumpeksy!! bynajmniej kupię coś ciekawego i markowego a na placu powinien powstać rynek z prawdziwego zdarzenia jak hala w Gdyni !!!


uważam ,że powinno z tego miejsca zrobić plac zabaw z prawdiwego zdarzenia dla dzieci wyposażony w fajne nowoczesne akcesoria .Jest dużo rodzin ,ktorzy mają małe dochody i nie stać ich ,aby z dziećmi chodzić do płatnych choplantów.Tyle przecież się mówi o finasowaniu i pomocy dla dzieci ,kłórzy mieli by miłe wspomnienia z dzieciństwa .Pieniądze czy uśmiech dziecka jest najważniejsze*i dlatego uważam ,ze powinno być takie miejsce dla dzieci bezpłatne ufudowane przez urząd miasta***
G
Gość
W dniu 12.02.2010 o 14:15, ~gość~ napisał:

Nareszcie koniec z tym dziadostwem sprzedawali buble totalne dosłlownie wstrętne pstrokate łachmany wolę lumpeksy!! bynajmniej kupię coś ciekawego i markowego a na placu powinien powstać rynek z prawdziwego zdarzenia jak hala w Gdyni !!!


bardzo dużo ludzi ubiera się w lupeksach ,w Grudziądzu jest ich bardzo dużo,i mają powodzenie .
~gość~
W dniu 28.01.2010 o 13:47, Gość napisał:

To nie jest wina Chińczyków, tylko tego że w G-dzu wkońcu powstają filie normalnych sklepów z ubraniami (sieciówki jak Reserved, Top Secret, Cropp). Tam przynajmniej mozna kupić cos po przecenach i często dużo taniej. Nie wszyscy mogli sobie pozwolic na zakupy w większych miastach, a teraz mamy to na miejscu. Uważam, że targowisko przy Al. 23 stycznia powinno oferować tylko warzywa, owoce i tego typu towary.

Nareszcie koniec z tym dziadostwem sprzedawali buble totalne dosłlownie wstrętne pstrokate łachmany wolę lumpeksy!! bynajmniej kupię coś ciekawego i markowego a na placu powinien powstać rynek z prawdziwego zdarzenia jak hala w Gdyni !!!
G
Gość
W dniu 10.02.2010 o 12:47, Gość napisał:

na wszystko trzeba zwracać uwagę jak się kupuje ,bo oni chcą sprzedać swój towar ,ale czy się kupi to tylko od klijenta zależy.W Grudziądzu jest dużo supermarkietów ,ale obserwując to mają swoich zwoleników co świadczą obecności klijentów każdego dnia .Kupuję w Biedronce chleb żytni czy razowy ,który jest zjadliwy ,który nie jest produkowany w Grudziądzu,przwożony z poza .Dlaczego w Grudziądzu piekarnie są zamykane -nie potrawią walczyć z konkurencją poprawiać i produkować o dobrej jakośći pieczywo .Ostatnio kupiłem chleb żytni razowy z słonecznikiem w sklepie społemowskim coś okropnego posklejone kromki to jeszcze śmierdział .


faktycznie śmierdział stęchlizną .Najlepsze razowe chleby można kupić u Spychały ja akurat kupuję na ul.Sienkiewicza a z SPOŁEM już dałem sobie spokój .Radzę tak samo,naprawdę polecam .
J
Już tam nie kupuję, zdzier
Klientów nie ma, a śnieg również nie odwalony. Czekanie na wyrok sądowy w sprawie bezprawnie pobieranych opłat niewiele tu da.. Zróbcie porządek wokół siebie..
s
szmatek64
W dniu 10.02.2010 o 16:36, Gość napisał:

Prawa rynku sa wtedy gdy jest normalna konkurecja.Tymczasem wartosc chinskiego juana nie zmienila sie od 20 lat, wiec jak mamy byc konkurencyjni?Gdyby polski zloty mial wartosc ta z lat osiemdziesiatych, rynek UE i USA zalany bylby przez polskie produkty.Tu nie ma wolnego rynku!Rynek zdominowany jest przez chinczykow i wielkich eksporterow (glownie z USA itp.), ktorzy robia na tym kokosy, nie patrzac na dlugookresowe konsekwencje.


Święte słowa masz rację do tego dodam jak mały handlowiec ma się bronić przed chińszczyzną czy wielkimi sieciami handlowymi jak nasi kochani urzędnicy tylko wymagają opłat a nie patrzą jak ten mały handel podupada.Przecież Ci ludzie pracują w ciężkich warunkach atmosferycznych i nie obciążają budżetu miasta a są obciążani kosmicznymi opłatami gdy dochody teraz są bardzo małe a powiem ,żę nieraz trzeba dołożyć.Proszę mi wyjaśnić jak mają zapłacić np.zus jak nie ma dochodu.Jak ktoś mi nie wierzy to proszę otworzyć mały handelek i po kilku miesiącach wypowiedzieć się na forum jakie sukcesy się osiągnęło.Bardo nieładnie krytykować prywatną działalność tak jak to było za komuny teraz mamy podobno DEMOKRACJĘ ,gdzie za ciężką pracę się podobno należy szacunek??????????????? Pozdrawiam wszystkich trzeżwo myślących oraz moich krytykantów szanuję wasze opinie,ale nie mogę się z nimi zgodzić mi chodzi o dobro nas wszystkich a nie tylko małej grupy społecznej!!!!
G
Gość
W dniu 28.01.2010 o 09:24, Janeczka napisał:

Bardzo dobrze, że tak się dzieje. Normalne prawa rynku. Jedni padają, drudzy się uaktywniają. Dopiero teraz w dobie wolnego rynku widac, jak wczesniej anormalne były ceny bielizny i odzieży. Własciciele butików nie wiedzieli już ile za ciuchy mają brac. Niech każdy posmakuje wolnosci, samodzielnosci, pracy i bezrobocia. Niektórzy przez te 20 lat zwalniani byli 10 krotnie i jakos nie umarli. Pracują i żyją nadal. Jak nie pasuje handel, to trzeba wziąc się za cos innego. Już widzę poniżej różnych mądrali krytykujących moje słowa.


Prawa rynku sa wtedy gdy jest normalna konkurecja.Tymczasem wartosc chinskiego juana nie zmienila sie od 20 lat, wiec jak mamy byc konkurencyjni?Gdyby polski zloty mial wartosc ta z lat osiemdziesiatych, rynek UE i USA zalany bylby przez polskie produkty.
Tu nie ma wolnego rynku!Rynek zdominowany jest przez chinczykow i wielkich eksporterow (glownie z USA itp.), ktorzy robia na tym kokosy, nie patrzac na dlugookresowe konsekwencje.
G
Gość
A co do tego pana Bogdana on ciągle narzeka do roboty na rynkach czy giełdach pracownice robią za 25 zł cały dzionek i jeszcze na czarno
GDYBY LUDZIE MIELI WYBÓR TO NIE MUSIELIBY PRACOWAC NA CZARNO A ŻE MIASTO NIE POTRAFI STWORZYĆ PORZĄDNYCH MIEJSC PRACY TO LUDZIE SIĘ RATUJA JAK MOGĄ. A WŁAŚCIWIE CO W NASZYM KRAJU JEST TAK DO KOŃCA LEGALNE? TU TYLKO PASUJE PRZYSŁOWIE; KAŻDY ORZE JAK MOŻE; I TYLE.
Dodaj ogłoszenie