Grudziądz: Jak na Rządzu mieszkańcy witali wakacje (zdjęcia)

Maryla Rzeszut maryla.rzeszut@pomorska.pl tel. 56 45 11 931
Ten "pociąg” jechał nie po szynach, a po trawie. I to jak! Wszyscy gremialnie włączyli się do tańca w takt piosenki "Jedzie pociąg z daleka”
Ten "pociąg” jechał nie po szynach, a po trawie. I to jak! Wszyscy gremialnie włączyli się do tańca w takt piosenki "Jedzie pociąg z daleka” Fot. Maryla Rzeszut
Panowie w damskich ubiorach, tańczący kankana , przeciąganie liny, która... pękła oraz darmowy koncert życzeń. To tylko niektóre atrakcje festynu na Rządzu. Inne osiedla takiej imprezy nie mają.

Grudziądz - Rządz: Zabawa pod gwiazdami na powitanie wakacji

www.pomorska.pl/grudziadz

Więcej informacji z Grudziądza znajdziesz na stronie www.pomorska.pl/grudziadz

Mieszkańcy Rządza od kilkunastu już lat goszczą co roku, na początku wakacji, grudziądzan z innych osiedli. Tym razem bawili się przy ul. Łęgi nie tylko mieszkańcy niemal wszystkich osiedli, ale także innych miast. Do najweselszych należał występ czterech panów, ubranych w spódniczki, chustki i... krawaty. Tańczyli kankana. Publiczność pokładała się ze śmiechu.

Bezdomni też dołączyli

- Przyszliśmy, bo to jedyna okazja, aby się pobawić na bezpłatnej imprezie - cieszył się Andrzej. - To jedna z nielicznych radości, jaka jest nam dana. Młodzi i starzy, biedni i bogaci, bawią się tu razem i to jest piękne. Nawet mogliśmy za darmo zamawiać piosenki dla naszych przyjaciół.

Radości było co niemiara także podczas konkursu przeciągania liny. Do konfrontacji z pracownikami administracji osiedla zgłosiły się dwie drużyny mieszkańców. Trzeba było wyłonić silniejszą. To się nie udało. Obie ekipy tak mocno ciągnęły linę, że rwała się aż trzy razy. Związywano ją, a przy kolejnej próbie znów pękała. Administracji się upiekło, bo przez to nie musiała stawiać czoła lokatorom. - Lina wytrzymała imprezy w poprzednich latach, a teraz okazała się za słaba dla mieszkańców - dziwił się Andrzej Burkiewicz, kierownik osiedla.

Emil Krzemiński i Marcin Bednarz z Łodzi cieszyli się: - Nie spodziewaliśmy się, że w Grudziądzu tak się ubawimy na osiedlowej imprezie. Jest tu pełen luz, świetna atmosfera, ale i porządek. Dobrze, że przyjechaliśmy tu do przyjaciół.

Ewelina Jaworska nie planowała, ale przyszła na festyn: -Mieszkam w bloku obok. I tak nie mogę oglądać telewizji, bo muzyka głośno gra. Dołączyłam do uczestników imprezy i wcale nie żałuję.
Przednia zabawa z zespołem Piotra Rohde trwała do północy. Płonęły ogniska, ludzie piekli kiełbaski, śpiewali i tańczyli.

Półkolonie w spółdzielni

Spółdzielnia Mieszkaniowa ma fundusze na działalność kulturalno-oświatową, gdyż w czynszach lokatorzy płacą drobne sumy na ten cel. Np. na Strzemięcinie co roku, z tej puli, finansuje się półkolonie dla dzieci.

- Trwają cały lipiec - wyjaśnia kierownik osiedla Andrzej Sankiewicz. - Korzystają z nich te dzieci ze Strzemięcina, które nigdzie nie wyjechały. Mamy też dla nich atrakcje w plenerze, np. pieczenie ziemniaków.

- Półkolonie odbywają się w naszych administracjach na wszystkich osiedlach, oprócz Śródmieścia - objaśnia prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Eugeniusz Grynda, - a duży festyn ma tylko Rządz. Tam się przyjął i od kilkunastu już lat przyciąga mieszkańców miasta. Także na Rządzu mamy co roku wyścig rowerowy. Organizowany jest wspólnie z ALKS Stal.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie