Grudziądz. Uczniowie z klas sportowych jedzą darmowe obiady, pozostali muszą za nie płacić

Aleksandra Pasis
- Musimy się stosować do przepisów - mówi Andrzej Cherek, naczelnik wydziału edukacji UM
- Musimy się stosować do przepisów - mówi Andrzej Cherek, naczelnik wydziału edukacji UM Archiwum
- Dlaczego dzieci z klasy sportowej jedzą obiady w szkole za darmo, a pozostali uczniowie muszą płacić?! - pytają zbulwersowani rodzice czwartoklasistów z osiedla Lotnisko.

Przez takie podziały w "podstawówce" panuje niezdrowa atmosfera. Dzieci ze "zwykłych" klas czują się pokrzywdzone, a uczniowie klasy sportowej - faworyzowani.

- To dzielenie uczniów na lepszych i gorszych - stanowczo twierdzą rodzice. - Szkoła powinna łączyć!

Adam Przybylak, dyrektor Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 5 na osiedlu Lotnisko przyznaje, że uczniowie klasy sportowej otrzymują posiłki za darmo.

- Płaci za nie samorząd, który jest do tego zobligowany ministerialnym rozporządzeniem. Tak jest w każdej, a nie tylko naszej szkole - mówi dyrektor Przybylak.

Słowa dyrektora potwierdza Andrzej Cherek, naczelnik Wydziału Edukacji Urzędu Miejskiego:

- Kwestię bezpłatnych obiadów dla uczniów-sportowców reguluje rozporządzenie szefa resortu edukacji narodowej i sportu z lipca 2002 roku. Czytamy w nim m.in. "uczniom klas sportowych uczącym się w miejscu zamieszkania szkoła zapewnia w okresie pobierania nauki jeden pełnowartościowy posiłek dziennie w pełni pokrywający ubytki energetyczne powstałe podczas zajęć sportowych".

My musimy się do tego stosować - wyjaśnia naczelnik Cherek

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
ja jo
W dniu 03.03.2010 o 01:45, a taki jeden napisał:

Nie miałbym nic przeciwko temu, żeby dzieciątka, rodziciele oraz zwykli czepialscy zauważali podziały na głąbów, nieuków, leni i nierobów oraz na mądrych, pilnych, zdolnych i pracowitych. Niech dzieciątka uczą się życia, a nie roszczeniowej postawy "a czemu mi się nie należy". Niech już w szkole widzą, że w życiu twardym trza być, nie miętkim. Za nic należy się nic.



Bacznośc! Równaj w lewo! Patrz na prawo
a
a taki jeden

Nie miałbym nic przeciwko temu, żeby dzieciątka, rodziciele oraz zwykli czepialscy zauważali podziały na głąbów, nieuków, leni i nierobów oraz na mądrych, pilnych, zdolnych i pracowitych. Niech dzieciątka uczą się życia, a nie roszczeniowej postawy "a czemu mi się nie należy". Niech już w szkole widzą, że w życiu twardym trza być, nie miętkim. Za nic należy się nic.

Dodaj ogłoszenie