Grudziądz: zwolnione dyscyplinarnie pracownice wygrały proces z Carrefourem

MARYLA RZESZUT maryla.rzeszut@pomorska.pl tel 56 45 11 931
Tuż po ogłoszeniu koszystnego dla nich wyroku (od lewej) Magda, Żaneta i Agnieszka już uśmiechnięte, po wyjściu z sali rozpraw.
Tuż po ogłoszeniu koszystnego dla nich wyroku (od lewej) Magda, Żaneta i Agnieszka już uśmiechnięte, po wyjściu z sali rozpraw. Fot. Maryla Rzeszut
Od "dyscyplinarek" odwołały się do sądu. Osiem i pół miesiąca żyły w stresie. Czwartkowy wyrok przywrócił im dobre imię. Carrefour da im teraz wypowiedzenie umowy przez zakład pracy i odszkodowanie.

www.pomorska.pl/grudziadz

Więcej aktualnych informacji z Grudziądza znajdziesz również na podstronie www.pomorska.pl/grudziadz

Były "kozłami ofiarnymi"

- Czujemy się, jakby nam ktoś zdjął wielki balast. Udowodniłyśmy w długim i męczącym procesie, że nie jesteśmy winne. Zupełnie inaczej podchodzimy do zbliżających się świąt. Bardzo się cieszymy - mówiły tuż po wyjściu z sali sądowej Magda P,. Żaneta Z., Violetta A. i Agnieszka Z.

Na gorąco, zastanawiały się tylko nad sumą odszkodowania na ich rzecz, jaką orzekł sąd: 1.300 zł. - Trochę mało, a byłyśmy bez pracy ponad osiem miesięcy. Nie zarabiałyśmy w tym czasie - wspominają ten przykry dla nich okres Magda i Żaneta - pójdziemy za ciosem i wystąpimy przeciw Carrefourowi z powództwa cywilnego. Za szkody moralne i wszystko, co przeżyłyśmy przez ten czas.

Violetta i Agnieszka dodają: - Zrobiono z nas "kozły ofiarne", bo kogoś za braki w kasie musieli zwolnić. Z czego miałyśmy przez ten czas żyć? Pomagała nam tylko najbliższa rodzina. Pożyczałyśmy pieniądze, nie wiedząc, kiedy je oddamy.

- Artykuł 52 został przez pracodawcę formalnie źle sformułowany. Ponadto zakład pracy powinien konkretnie wykazać, kiedy, ile razy i jakie kwoty pracownik przywłaszczył. Tego nie był w stanie przedstawić - argumentowała sędzia Lucyna Gurbin w uzasadnieniu wyroku - w toku postępowania sądowego nie potwierdziliśmy zarzutów, postawionych tym pracownicom przez kierownictwo zakładu. Przeciwnie, ustaliliśmy, że były to osoby, którym zależało na pracy bez niewłaściwych praktyk. Pani Magda była tą osobą, która zgłosiła zaistnienie nieprawidłowości. Wyrok jest nieprawowmocny i przysługuje od niego odwołanie w ciągu 7 dni od ogłoszenia.

Równocześnie z zakończonym wczoraj procesem toczy się (i wciąż jest w trakcie) sprawa zwolnionej z Carrefoura menadżerki, bezpośredniej przełożonej oczyszczonych z zarzutów 4 pracownic działu kas.
Walczącym w sądzie pracownicom pomagał radca prawny Andrzej Wasiljew. Na ogłoszeniu wyroku nie było przedstawiciela Carrefoura.

Wychodząc z gmachu sądu, po wygranym procesie, cztery panie zastrzegły, że nie chcą za żadne skarby wracać do Carrefoura. Mają w ogóle uraz do dużych sieci marketów. - Poszukamy sobie innej pracy - mówią.

Wideo

Komentarze 46

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
megan

Dokładnie jakby carrefour miał mocne argumenty to już by je przedstawił w trakcie tego procesu

f
forumowicz
W dniu 03.01.2010 o 13:20, Gość napisał:

Czy ktoś z forumowiczów wie, czy Carrefour odwołał się od wyroku?


co to Carrefourowi da? i tak przegrają i jeszcze bardziej sie ośmieszą!
G
Gość

Czy ktoś z forumowiczów wie, czy Carrefour odwołał się od wyroku?

k
kali

pokazały, że trzeba o swojew walczyć , jak sie jest niewinnym to w końcu oliwa na wierzch wyjdzie

k
kudłaty

Podziwiam Was dziewczyny- pokazałyście że można wywalczyć swoje-powodzenia w dalszej walce z molochem

B
Były Prcownik
W dniu 19.12.2009 o 19:53, Magdalena Psiuk napisał:

Ty bezmóżdży pajacu! Po pierwsze osobom zwolnionym dyscyplinarnie nie należy się zasiłek dla bezrobotnych przez okres 6 miesięcy! To taka kara (tylko szkoda, że ponoszą ją również osoby, które nikomu nie zawiniły - jak my)!!!...po drugie byłyśmy zatrudnione na 3/4 etatu i osiągałyśmy za małe dochody, aby otrzymać zasiłek. Po trzecie nie piszcie mi bzdur, że trzeba było skończyć szkołę a nie ją olewać, bo każda z nas jest kobietą z wykształceniem średnim i z maturą..ja dodatkowo jestem po studiach!!! I co z tego???Więć życzę Ci gnoju, żeby ktoś potraktował Cię tak samo!!!! Chociaż nie jestem osobą mściwą jesteś wyjątkiem któremu życzę jak najgorzej!! Poczuj to samo co my!!! Powodzenia!!!P.S. a tak w ogóle buraku to jesteśmy 4 kobietami i nie ma wśród nas rodzaju męskiego, więc nie zwracaj się do nas "dostali", "robili", "zrozumieli" dostały, robiły, zrozumiały!!!Naucz się polskiego, sam najpierw skończ jakąś szkołę, po czym odwiedź ponownie forum... hahaha ;p



Dziękujemy za wszystkie pozytywne głosy i opinie
Wszystkim normalnym życzymy Zdrowych, Wesołych Świąt Bożego Narodzenia


Brawo Dziewczynki
G
Gość

Nie ma praktycznie pracy po w czasie studiów jeśli nie ma się znajomości. Najbardziej wkurza mnie to, że kasjerka z carrefoura i dla przykładu chociażby sprzedawczyni z Trolla, mamy takie samo wykształcenie a jesteśmy traktowane zupełnie inaczej. A to przecież ten sam zawód, jak by nie patrzeć.

W
WTQ

Wiesz, problem rozbija się o to, że pracodawca, który zatrudnia studenta ma ulgi podatkowe.
Gdy człowiek wraca z dyplomem, market musi za niego płacić już pełny ZUS.
I to jest cały problem.

Pozdrawiam.

~gość~

Nie polecam nikomu połączenia studiów zaocznych z pracą w markecie. Faktem jest, że mało który pracodawca wykaże się zrozumieniem i elastycznością, sieci robią to chętnie. Jednakże efekt w Grudziądzu i w ogóle na jakiejkolwiek prowincji zawsze jest taki sam, z dyplomem wracasz do marketu i niejednokrotnie masz gorzej niż wcześniej, w trakcie studiów. Pomijam fakt, że zjawisko przełożonych w marketach, nie mających matury, po zawodówce, jest powszechne... Paniom z Carrefoura, znanym mi z widzenia, życzę wesołych i pogodnych świąt. Ich zwycięstwo, pierwsze jak rozumiem, i nie ostatnie, czego życzę z całego serca, jest w istocie triumfem wszystkich szeregowych i niedocenianych pracowników sklepów sieciowych, oraz porażką tępogłowych kierowników, menagerów, dyrektorów dorabiających się na cudzej krwawicy:)

~anka~

nie dziwię się tym dziewczynom że się zraziły do pracy w dużym markecie ale na markecie świat się nie kończy na szczęście

w
wood
W dniu 22.12.2009 o 22:22, kasjerka napisał:

ten kto napisał że kasjerka nie ma wykształcenia średniego to się bardzo myli.a ja mam średnie haha


Ja myślę, że kasjerki Carrefoura to bardzo doba grupa pracowników i pownno się je doceniać, a kontrole sa wszędzie w każdym zakładzie to normalne
M
Magdalena Psiuk

Tęsknisz?
a kto Ty?

k
kasjerka

ten kto napisał że kasjerka nie ma wykształcenia średniego to się bardzo myli.a ja mam średnie haha

~gość2~

A ja myślę że trochę w carrefourze się zmieniło-.kasjerki są kontrolowane,-tęsknię za dziewczynami ale jest lepiej.

d
donna

Rylko tymczasem z czegoś muszą życ, a za pasem święta, współczuję im bo to trudna sytuacja

Dodaj ogłoszenie