GTŻ spisuje się w tym sezonie rewelacyjnie. Na półmetku rundy zasadniczej sezonu jest liderem I-ligowej tabeli. Wyprzedza m.in. faworyzowaną (i z dwukrotnie większym budżetem) Polonię Bydgoszcz. Tą pozycję grudziądzanie chcą utrzymać jak najdłużej. Najlepiej do końca rozgrywek. - O awansie jeszcze nie myślimy - zapewnia Fiałkowski. - Nie chcemy być zbyt pewni siebie, bo to może się zemścić. Dlatego do każdego spotkania podchodzimy bardzo poważnie i profesjonalnie. Nie chcemy niczego zaniedbać. Nie liczy się już to, że u siebie pokonaliśmy Orła tak dużą różnicą punktową. W rewanżu jedziemy od nowa.
Nie ma co ryzykować
Niepokoić może pech, jaki prześladuje grudziądzką drużynę. Po meczu z Orłem aż trzech zawodników leczyło urazy. Mocno poobijali się Mateusz Lampkowski i Tomasz Chrzanowski. - Obaj czują się już lepiej - zapewnił szef grudziądzkiego klubu w czwartej. - Najbardziej ucierpiał Patric Hougaard, któremu trzeba było założyć kilkanaście szwów na poranioną rękę.
Niestety tego samego dnia Chrzanowski startował w półfinale IMP w Rawiczu. - Ból w kolanie bardzo utrudniał mi ruchy nogą. W związku z tą kontuzją zrezygnowałem także z występu w najbliższym meczu ligowym GTŻ - poinformował zawodnik.
Choć Hougaard jest w składzie awizowanym na mecz w Łodzi, nie wiadomo, czy będzie w stanie wystartować. - Jeśli nie będzie czuł się wystarczająco mocny, nie będziemy go forsować. Lepiej będzie, jeśli odpocznie. Będzie nam potrzebny w meczach z ROW Rybnik i Startem Gniezno - informuje Fiałkowski.
W razie nieobecności Hougaarda, będzie miał kto go zastąpić. Grudziądzanie mają szeroką kadrę. Dodatkowo, wykorzystali okienko transferowe i zakontraktowali Ryana Fishera. 28-letni Amerykanin być może będzie mógł sprawdzić się w lidze już w niedzielę.
ORZEŁ:
9. Daniel Jeleniewski
10. Łukasz Jankowski
11. Rafał Trojanowski
12. Jacek Rempała
13. Mateusz Szczepaniak
14. Damian Michalski
GTŻ:
1. Davey Watt
2. David Ruud
3. Tomasz Chrzanowski
4. Patrick Hougaard
5. Krzysztof Buczkowski
6. Mateusz Lampkowski