Im więcej sklepów z alkoholem, tym więcej pieniędzy na walkę z alkoholizmem

(bart)
Andrzej Bartniak
Udostępnij:
W ubiegłym roku opłaty za koncesje na sprzedaż alkoholu zapewniły wpływy do budżetu gminy na poziomie 740 tys. zł. Pieniądze te w całości przeznaczono na przeciwdziałanie patologiom.

Od kilku lat wpływy, jakie osiąga gmina Świecie wydająca koncesje na sprzedaż alkoholu, nie spadają poniżej 740 tys. zł. W 2012 było to 767 tys. zł, a w roku ubiegłym 743 tys. zł. Obecny rok nie powinien pod tym względem różnić się.

Pewnym paradoksem jest, że im więcej jest w gminie punktów, w których można kupić alkohol, tym więcej pieniędzy na walkę m.in. ze skutkami alkoholizmu. Bo tak zwane "kapslowe" w całości przeznaczone jest na realizację Gminnego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.

- Na przeciwdziałanie alkoholizmowi wydatkowaliśmy 270 tys. zł - wylicza Klaudia Subkowska, koordynator programu. - Działalność świetlicy "Gniazdo" pochłonęła 347 tys. zł, przeciwdziałanie narkomanii 33 tys. zł, a przeciwdziałanie przemocy w rodzinie 67 tys. zł.

Przeczytaj również: Impreza mundurowych na 250 butelek w lokalu z zakazem spożywania alkoholu [wideo]

Przed 11 laty radni ustalili, że w gminie mocny alkohol, czyli powyżej 4,5 proc., będzie sprzedawany tylko w stu miejscach. Ograniczenie to dotyczy zarówno punktów gastronomicznych, jak i sklepów.

Od dwóch lat do pełnego limitu brakuje jeszcze 17 koncesji. Oczywiście miejsc, gdzie można kupić alkohol jest znacznie więcej. Obecnie w rejestrze znajduje się 128, tyle że w części z nich dostępne jest tylko piwo. Poważnego zagrożenia upatruje się tylko w winie i wódce, dlatego sprzedaż tych trunków podlega ostrzejszym rygorom. Koncesja wydawana jest na dwa lub cztery lata. Stracić ją można w dwóch przypadkach: udokumentowanej sprzedaży osobie niepełnoletniej lub niezapłacenia na czas "kapslowego".

Z tego pierwszego powodu od wielu lat nikt nie stracił prawa do sprzedaży. Pytanie, czy faktycznie sprzedający tak uczciwie podchodzą do przepisów, czy po prostu kontrole są nieskuteczne lub jest ich o wiele za mało?

Zdarza się natomiast, że handlowcy lub właściciele lokali mają problemy, bo nie opłacili na czas koncesji. W tym roku spotkało to już sześć osób. O nową koncesję będą mogli się ubiegać najszybciej za pół roku.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
bramka

Nie znam nikogo kto pije i ma zdrowy mózg, tych ludzi trzeba leczyć psychicznie bo wóda zeżarła im mózg. I nie chodzi tu tylko o meneli ale setki ludzi którzy chleją po barach, w domach z nudów. Kupi sobie świr psa bo w domu nie ma co robić i idzie do baru wraca nawalony, do pracy po pijaku, w samochodzie po pijaku, i po pracy po pijaku. A w delegacji to zwłoki co dziennie. To psychicznie chorzy ludzie którzy niepotrzebnie zjadają powietrze, bo na nic się cywilizacji nie nadadzą.

Ł
Łukasz

Żeby wyleczyć się z alkoholizmu, trzeba przede wszystkim samemu chcieć. Nikt się nie wyleczy, jeśli skieruje go sąd, albo żona, bo nie chce mieć męża pijaka, a najwięcej jest takich sytuacji i podobnych, że ten co pije nie chce, tylko ulega presji otoczenia. Skoro alkoholik, potrafi pieniądze na wódkę wydobyć "spod ziemi", a potrafi, to powinien również zdobyć pieniądze na leczenie, jeśli w ogóle sam uświadomi sobie, że chce się wyleczyć, bo to podstawa. Pieniądze publiczne, dałbym na potrzebujące dzieciaki i wtedy jestem przekonany, że zostaną bardziej wykorzystane niż na zmuszanie alkoholików do odwyku. 

g
gościuch

A może ktoś powie, ile z tych siedemset parę tysięcy przejadają działacze?

A nieco wyżej, w niusach, podajecie szanowni Redaktorzy o pijackiej awanturze zakończonej śmiercią- czy jakakolwiek kwota przywróci życie zabitemu?

I toto nazywa się państwem prawa!

H
Hania

Logika wariata- im więcej alkoholu tym lepiej dla walki z... ALKOHOLIZMEM.

a
alcohol
Kraj debili dosłownie. Przy takim mysleniu spirala uzależnień sie nakreca. Nie mówie ze jestem zwolennikiem prohibicji ale do k....y nędzy ten naród myśli tylko hasłem więcej pieniędzy. Co z tego, ze macie wiecej na walke z alkoholizmem im wiecej punktów sprzedaży skoro coraz wiecej ludzi sie uzależni. Komus sie to oplaca i tyle ale nie podatnikom. Paranoja zacznijcie dawac koncesje proboszczom i przedszkolankom jeszcz. Bedzie wiecej pieniedzy
Dodaj ogłoszenie