Inowrocław. Grzegorz Kaczmarek pozostaje wiceprzewodniczącym Rady Miejskiej, mimo że opozycja wnioskowała o jego odwołanie

Dominik Fijałkowski
Dominik Fijałkowski
Grzegorz Kaczmarek nadal pełnić będzie funkcję wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej Inowrocławia. Za wnioskiem radnych opozycji  o jego odwołanie z tej funkcji oddano 5 głosów, a przeciw było 14.
Grzegorz Kaczmarek nadal pełnić będzie funkcję wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej Inowrocławia. Za wnioskiem radnych opozycji o jego odwołanie z tej funkcji oddano 5 głosów, a przeciw było 14. Dominik Fijałkowski
Udostępnij:
Wniosek radnych PiS nie uzyskał większości. Grzegorz Kaczmarek nadal będzie piastować funkcję wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej Inowrocławia.

Odkrywamy Bydgoszcz. Bartodzieje kiedyś i dziś

Sprawę rozpatrywano podczas sesji w piątek, 29 lipca. Wniosek o odwołanie, w imieniu radnych opozycji, przedstawił Damian Polak.

- Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej, to reprezentacyjne stanowisko. Od osób pełniących tę funkcję wymaga się niebywale wysokiej kultury osobistej, taktu i poszanowania drugiego człowieka oraz jego poglądów - mówił radny Polak.

Odczytał on także zawarte we wniosku uzasadnienie o odwołanie Grzegorza Kaczmarka z funkcji wiceprzewodniczącego rady. Sprawa dotyczy wydarzeń, które miały miejsce 26 czerwca br., a związane były z wizytą prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego w Inowrocławiu.

Oto ten tekst:
"_Swój wniosek motywujemy ostatnim wulgarnym zachowaniem Pana Grzegorza Kaczmarka podczas 'manifestacji skierowanej wobec osób uczestniczących w spotkaniu z Prezesem Jarosławem Kaczyńskim, m. in. inowrocławian o innych poglądach politycznych niż Pan Kaczmarek. Mamy nadzieję, ze Rada Miejska Inowrocławia niezwłocznie podejmie statutowe działania, przychylając się tym samym do naszego wniosku, a dodatkowo równocześnie gremialnie wystąpi z krytyką, zajmując stanowisko w sprawie w/w wulgarnego zachowania, przekleństw, mowy nienawiści w przestrzeni publiczne_j".

Podczas sesji Damian Polak odtworzył filmik,na którym Grzegorz Kaczmarek zwraca się do wychodzącej ze spotkania z prezesem PiS kobiety. Filmik został odtworzony jeszcze raz. Tomasz Marcinkowski, przewodniczący Rady Miejskiej skomentował, że nie wnosi on nic nowego do wniosku. - Pokazuje on, moim zdaniem, wesołość manifestujących - skomentował i zwrócił się do opozycji, by sprecyzowała czym objawiały się wulgaryzmy zarzucane wiceprzewodniczącemu.

Z ust Grzegorza Kaczmarka paść miało publicznie słowo na "g". Przewodniczący rady stwierdził, że jest ono co prawda nieeleganckie, ale jednak powszechnie używane w języku codziennym. Według słownika oznacza odchody lub nic nieznaczący przedmiot, a według prof. Bralczyka, na którego powołał się Tomasz Marcinkowski, nie jest ono wulgaryzmem.

Z kolei Grzegorz Kaczmarek stwierdził: - Perfidna manipulacja przeciw mojej osobie.

Poinformował, że opowiadał dowcip, a jego treść, przekazywana w prywatnej rozmowie nikomu nie ubliżała i nie zawierała wulgaryzmów. Dodał też, że nikomu nie udzielał zgody ustnej ani pisemnej na zapis elektroniczny rozmowy. Całą sytuację uznał za pomówienie. Zdaniem Grzegorza Kaczmarka, wniosek o odwołanie go z funkcji wiceprzewodniczącego jest pozbawiony merytorycznych podstaw i ma wyłącznie polityczne oblicze.

Dalsza część dyskusji odbiegła od sprawy sygnalizowanej przez opozycję. Skierowano ją na zachowanie się policji. Przypomniano, że nie wpuszczała ona inowrocławian na parking przy szkole muzycznej, w której odbywało się spotkanie z Jarosławem Kaczyńskim. Radny Patryk Kaźmierczak zaprezentował także zdjęcia polityków PiS, którzy publicznie pokazują środkowy palec ręki.

- Nam nie chodzi o przerzucanie się epitetami. Jako radni kreujemy wizerunek miasta. Nasz wniosek jest swoistym symbolem. Swoim zachowaniem pokazujecie państwo, jaki macie szacunek do ludzi o innych poglądach - zauważał radny opozycji Marcin Wroński.

- Wolę, żeby pan ze mnie symbolu nie robił. Poszliśmy na spotkanie, by zapytać prezesa PiS dlaczego miasto nie otrzymało pieniędzy na basen, ale nas nie wpuszczono - przypomniał Grzegorz Kaczmarek.

Ostatecznie przewodniczący zarządził głosowanie nad wnioskiem o odwołanie Grzegorza Kaczmarka z funkcji wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej. Sam zainteresowany, powołując się na przepisy, nie brał w nim udziału.
W sposób tajny, za odwołanie głosowało 5 radnych opozycji, przeciw było 14 radnych koalicji.

- Jest taka doktryna, która mówi: dopóki jesteś z nami, nic ci się nie stanie - słowa te padły z ust radnego opozycji Jacka Tarczewskiego jeszcze przed głosowaniem.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Pomorska
Dodaj ogłoszenie