Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Jadwiga Politowska z Rachcina z rozmachem maluje fajansowe wzory.Spod jej ręki wychodzą pisanki inne niż wszystkie [zdjęcia]

Małgorzata Chojnicka
Małgorzata Chojnicka
Jadwiga Politowska podczas malowania pisanek
Jadwiga Politowska podczas malowania pisanek Małgorzata Chojnicka
Jadwiga Politowska z Rachcina w gminie Bobrowniki wpadła na oryginalny pomysł zdobienia wydmuszek na Wielkanoc. Wykorzystuje do tego umiejętności zdobyte podczas kilkunastu lat pracy we włocławskiej fabryce fajansu.

Jadwiga Politowska z Rachcina w gminie Bobrowniki wpadła na oryginalny pomysł zdobienia wydmuszek na Wielkanoc. Wykorzystuje do tego umiejętności zdobyte podczas kilkunastu lat pracy we włocławskiej fabryce fajansu.

Nie ma Wielkanocy bez pisanek, bo symbolizują odradzające się życie. Można malować je na wiele sposobów, ale najważniejsze, by pojawiły się na świątecznym stole. Dawniej używano łupin cebuli i wosku pszczelego. Rozgrzanym wymalowano wzory na jajkach, a następnie gotowano je w celulaku. Im dłużej, tym pisanki wychodziły ciemniejsze. Do barwienia używano też kory dębowej czy młodego żyta.
Jadwiga Politowska z Rachcina poszła dalej. Postanowiła wykorzystać swoje umiejętności, zdobyte przez kilkanaście lat pracy we włocławskiej fabryce fajansu. Teraz wprawną ręką maluje wydmuszki. Każda z nich jest maleńkim dziełem sztuki. – Chciałam się przekonać, czy jeszcze potrafię malować fajansowe wzory – opowiada Jadwiga Politowska. – Okazało się, że tego, podobnie jak jazdy na rowerze, się nie zapomina. Obejrzałam trochę filmików instruktażowych w Internecie i odwiedziłam sklep artystyczny. Tam dowiedziałam się, jakie farby muszę kupić i zaczęłam malować.
Po zrobieniu wydmuszki pani Jadwiga pokrywa skorupkę podkładem, a po wyschnięciu maluje wzory farbami akrylowymi. Farba również musi wyschnąć i na koniec wystarczy pisankę polakierować. Dzięki temu jest błyszcząca i o wiele trwalsza. – Najpierw malowałam wzory typowo fajansowe – kontynuuje pani Jadzia. – Są one bardzo wdzięczne, a ja bez problemu potrafię wymalować wszelkie płatki i listki. Moja ręka szybko przypomniała sobie wyćwiczone wykrętasy. Wykonanie wielobarwnego talerzyka zajmowało mi nie więcej niż dziesięć minut! To była praca na akord i trzeba było malować dobrze i szybko. Korzystam z pędzelków, które zostały mi jeszcze z czasów włocławskiego fajansu. Są wykonane z naturalnego włosia. Teraz trudno takie dostać. Szukając wzorów, sięgam również po stare kartki pocztowe. Staram się niektóre elementy przenieść na pisanki. I tak wymalowuję kurczaczki, zajączki i baranki. Jednak najbardziej lubię motywy roślinne, bo wiosna to przecież kwiaty.

Wielkanocne tradycje są przebogate

Nasza bohaterka robi wydmuszki nie tylko z kurzych jajek, ale też z gęsich. One są większe i mają o wiele twardszą skorupkę. Prawdziwą dumą jest jednak pisanka ze strusiego jaja, które otrzymała w prezencie od znajomych. Tu mogła wykorzystać w pełni swoje umiejętności zdobnicze, bo miejsca było pod dostatkiem.
- Bardzo lubiłam swoją pracę i chodziłam do niej z prawdziwą przyjemnością – zdradza pani Jadzia. – Brakowało mi malowania i cieszę się, że mogłam do niego wrócić. Teraz pisankami obdarowuję rodzinę i przyjaciół. Nie ma dwóch identycznych. Cały czas eksperymentuję z nowymi wzorami.
Tak misternie wykonane pisanki cieszą oczy i aż trochę szkoda, że święta trwają tak krótko.

14 – tyle lat Jadwiga Politowska przepracowała we włocławskiej fabryce fajansu

Zaczęło się od fajansu

Jadwiga Politowska ukończyła szkołę przyzakładową i po zdanym egzaminie rozpoczęła pracę na stanowisku zdobnik – ceramik we włocławskiej fabryce fajansu. Pracowała tam do momentu likwidacji zakładu. Bardzo lubiła swoją pracę i później brakowało jej malowania. Po latach mogła wrócić do swojej pasji. Ma też smykałkę do dekorowania wnętrz, którym nadaje indywidualny charakter. W kuchni ma na przykład firankę własnego pomysłu. Uwielbia jeździć samochodem i nie boi się długich tras. Urodziła się pod znakiem Wodnika.

Flesz - wypadki drogowe. Jak udzielić pierwszej pomocy?

od 12 lat
Wideo

Płomień Solidarności z Ukrainą

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska