Jak dawniej na Kujawach świętowano Boże Narodzenie

Edmund Kozłowski
Wigilia zawsze zaczynano od przełamania się opłatkiem i złożenia życzeń.
Wigilia zawsze zaczynano od przełamania się opłatkiem i złożenia życzeń. Karolina Misztal
Przypomnijmy, jak obchodzono Boże Narodzenie dawniej na Kujawach zachodnich, ziemi mogileńskiej i Pałukach.

Obchody pełnych nadziei i radości świąt wyznacza liturgia i ceremoniał kościelny, ale w tradycji zachowało się wiele zwyczajów sięgających dawnych czasów. Rozpoczyna je Wigilia.

Wieczór wigilijny to czas niezwykły, a jego powaga wymagała by wszelkie prace w gospodarstwie, sprzątanie, strojenie izby i otoczenia zakończyć przed pojawieniem się pierwszej gwiazdy. Wcześniej gospodarz przynosił zieloną gałąź z lasu - symbol życia, płodności i radości, którą strojono jabłkami, orzechami, kolorowymi łańcuchami, opłatkami i wieszano u powały. Tak do końca XIX w. ozdabiano domostwa wiejskie na Kujawach, ziemi mogileńskiej i Pałukach. Dopiero na początku XX w. zaczęto w naszym regionie ustawiać choinkę - ustrojone drzewko świerkowe lub sosnowe. Nie mogło zabraknąć w rogu izby niewymłóconego snopa zboża i siana wraz z drobnymi monetami wkładanymi pod obrus.

Wigilia na Kujawach jest postną, uroczystą wieczerzą kończącą Adwent, spożywaną w gronie rodzinnym. Tą wyjątkową uroczystość rozpoczyna dzielenie się opłatkiem jak niegdyś chlebem podczas ostatniej wieczerzy. Dbano, aby przy stole nakrytym białym obrusem zasiadała parzysta liczba osób, pamiętając o dodatkowym nakryciu dla niezapowiedzianego gościa. Na stole powinno znaleźć się 12 potraw, co odpowiada liczbie apostołów. W tradycyjnym zestawie były potrawy przygotowane z tego, co urosło na polu, w lesie i w wodzie. Była zupa z suszonych śliwek z kluskami, zupa grzybowa, kapusta z grochem, z grzybami, kluski z makiem, ryby smażone, śledzie, strucel z makiem, jabłka, pierniki. Istniało przekonanie, że zjeść należy dużo, "żeby głód nie doskwierał w nadchodzącym roku".
Po wieczerzy rozbrzmiewały kolędy i słuchano opowieści o niezwykłych wydarzeniach nocy wigilijnej, wspomnienia o nieobecnych członkach rodziny. Jeszcze do II wojny światowej, Wigilii na Kujawach towarzyszyły rozmaite zabiegi magiczne - zakazy, nakazy i wróżby matrymonialne. Gospodarze rzucali kłosami o belki sufitu, aby dowiedzieć się, czy przyszłoroczne plony będą obfite. Wychodzili też do sadu by pogrozić drzewom, które nie owocowały, co miało zapewnić urodzaj w następnym roku. Każdy z domowników wyciągał spod obrusa źdźbło siana, kto wyciągnął najdłuższe, temu wróżono najdłuższe życie. Dzieci wyciągały spod obrusa drobne monety. Wierzono, że zwierzęta w tę niewzykłą noc mówią ludzkim głosem.

Po spożyciu potraw był czas na podarunki, które w toku dziejów stały się nieodłączną częścią Wigilii. Prezenty otrzymywały na ogół dzieci. Były to pierniki, jabłka, orzechy i cukierki. Podarki w wieczór wigilijny na Kujawach zachodnich, podobnie jak w Wielkopolsce i na Pomorzu przynosi Gwiazdor. W większej części Polski jest to Święty Mikołaj. Gwiazdor to zamaskowana postać w kożuchu z włosem na zewnątrz, przepasanym rzemieniem, linką lub słomianym powrósłem z czapką baranią na głowie, z "dyscypliną" za pasem i workiem prezentów na plecach. Dziś Gwiazdor ma inną postać - przychodzi w stroju św. Mikołaja i przynosi znacznie bogatsze podarki.

W dzień Bożego Narodzenia, kto nie był na pasterce, wychodził do kościoła. Resztę czasu spędzano w gronie rodzinnym. Jedynie gospodyni z rana zanosiła bydłu do obory opłatek i odłożone w czasie Wigilii potrawy. W dzień św. Szczepana, który jest patronem drugiego dnia świąt, powszechne było święcenie w kościele, owsa, którym obsypywano z chóru uczestników nabożeństwa. Stanowiło to pamiątkę ukamienowania pierwszego męczennika.

Harcerze przynieśli Światełko Betlejemskie 2017 do redakcji "Gazety Pomorskiej"

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Beata:)

przeczytałam cały artykuł i muszę powiedzieć że fajne były niegdyś obyczaje ja zawsze uwielbiam święta bożego narodzenia:)

R
Ringo

No cóż, nawet przedstawione w artykule zwyczaje wskazują na ich starosłowiański rodowód z tzw "świeta przesilenia" które jak wiele innych tradycji zostały zawłaszczone przez Kosciół by uwiarygodnic swe dogmatyczne funkcjonowanie. Dlaczego w innych chrześcijańskich odłamach religii obchodzi się to "święto" w innym terminie. Nota bene data urodzin Jezusa przypada w całkiem innej porze roku.

b
bazyli

rokrocznie ten sam tekst idzie śmich na sali

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3