Janusz Golinowski z UKW: - Samorządy bardzo się upolityczniły, stąd nierówności

Karina Obara
Karina Obara
Dr hab. Janusz Golinowski: - Na siłę próbujemy rozdzielać Polskę centralną z lokalną, czyli samorządy kontra rząd. Widzę jednak szerokie pole do poszukiwania kompromisu. Samorządy powinny być komplementarne względem polityki rządu, czyli uzupełniać obecną politykę rządową.
Dr hab. Janusz Golinowski: - Na siłę próbujemy rozdzielać Polskę centralną z lokalną, czyli samorządy kontra rząd. Widzę jednak szerokie pole do poszukiwania kompromisu. Samorządy powinny być komplementarne względem polityki rządu, czyli uzupełniać obecną politykę rządową. Fot. Archiwum prywatne Janusza Golinowskiego
Udostępnij:
Rozmowa z dr hab. Januszem Golinowskim, politologiem z UKW w Bydgoszczy, o dzieleniu pieniędzy z Nowego Ładu.

Zobacz wideo: Rynek pracy odporny na pandemię

- Przedstawiciele rządu wyruszyli w Polskę z obietnicami pieniędzy z Nowego Ładu, ale nie wszyscy samorządowcy się cieszą. Obawiają się, że pieniądze wpłyną na konta tych samorządów, które są przychylne władzy. Słusznie się boją?
- Nie do końca słusznie. Jeśli rządzący lansują tezę o zrównoważonym rozwoju, to myślę, że podział pieniędzy będzie relatywnie sprawiedliwy. Widzę też drugie dno, zwłaszcza że samorządy bardzo się upolityczniły, stąd te nierówności w dysponowaniu pieniędzmi. Jeśli spojrzeć na ścianę wschodnią Polski, to postępują tam bardzo duże inwestycje, czego nie widać w centrum czy w części Polski północnej, bo tak rozkładają się sympatie za i przeciwko rządzącym.

Czytaj także: Ile Polski jest w Polsce? Nie ma dwóch Polsk, są trzy, a nawet cztery [rozmowa]

- Są samorządy, które w poprzednim rozdaniu nie mogły liczyć na „hojność” rządu. Ich przedstawiciele twierdzą, że właśnie z takich powodów, jak polityczne sympatie np. Ciechanów, Płock, Ostrów Wielkopolski, Białystok, Gdańsk, Lublin czy Wrocław znalazły się w gronie tych miast, które otrzymały wsparcie wynoszące zero złotych.
- Tak, jak powiedziałem, poziom upolitycznienia jest bardzo duży. Sądzę, że żadnej ze stron, ani samorządowej, ani rządowej nie zależy na tym, by eskalować istniejący konflikt. Trzeba robić wszystko, aby ten konflikt zneutralizować i pójść ścieżką poszukiwania kompromisu. Do wyborów jest jeszcze dużo czasu i rządzący mają świadomość, że trzeba zainwestować w całą Polskę, natomiast te elementy, które pojawiały się w poprzedniej dystrybucji środków, będą istniały gdzieś w tle. Nie jest to jednak powód, aby wychodzić na ulice, wręcz odwrotnie. Trzeba zastanowić się, co dalej, bo Polska relatywnie dobrze wychodzi z sytuacji postpandemicznej. Należy więc zainwestować środki, aby uruchomić potencjał nie tylko Polski centralnej, ale i lokalnej. Dla dobra ogółu byłbym więc za tym, aby pieniądze, jakie przeznacza rząd z Nowego Ładu, rozkładały się relatywnie równo.

- Z raportu przygotowanego przez Fundację Batorego wynika, że wsparcie rządu dla samorządów poszkodowanych w wyniku pandemii, udzielane było z partyjnego klucza. Autorzy raportu wyliczyli wówczas, że gminy sympatyzujące z opozycją uzyskały w przeliczeniu na mieszkańca ponad trzy razy mniej środków niż gminy, gdzie zdecydowanym poparciem cieszy się obóz rządzący. Samorządowcy nie znali też kryteriów pomocy rządu. Jak pan to wyjaśni?
- Poszedłbym innym tropem. Na siłę próbujemy rozdzielać Polskę centralną z lokalną, czyli samorządy kontra rząd. Widzę jednak szerokie pole do poszukiwania kompromisu. Samorządy powinny być komplementarne względem polityki rządu, czyli uzupełniać obecną politykę rządową. Nie chodzi o to, byśmy rozrywali to sukno, ale podążali drogą środka. Dlaczego nie wyeksponować dużych przedsięwzięć państwowych, które dadzą później miejsca pracy? Część samorządowców nie chce tego zrozumieć i uważa, że należy wyrwać rządowi jak najwięcej. Polska, jak szereg innych krajów Europy, stoi przed potężnymi wyzwaniami i nie możemy skupiać się na tym, że położymy jeden czy drugi chodnik w naszej miejscowości. Rozumiem rozgoryczenie samorządowców, tylko że nie można żyć na kredyt i udawać, że nic się nie stało. Gospodarka zawsze mówi: „sprawdzam”, a to „sprawdzam” pokazuje, jak dalece żeśmy się zadłużyli. W ub.r., żeby utrzymać względną stabilność gospodarki władze centralne zainwestowały olbrzymie pieniądze. Wszystko po to, aby nie tworzyć kolejnych nierówności społecznych, by nie dochodziło do zwolnień ludzi z pracy. Przecież w pandemii zostało utrzymanych wiele miejsc pracy, które z powodu lockdownów musiały być zamknięte. Nie wiadomo, czy to się znów nie powtórzy, bo z powodu wzrostu liczby zakażonych koronawirusem, można się spodziewać, że zostaną wprowadzone lokalne lockdowny. W tym kontekście ważne jest zrozumienie samorządowców, że nie od razu dla wszystkich wystarczy na inwestycje, które zaplanowali w budżetach.

- A skąd rząd weźmie pieniądze na Nowy Ład? Te unijne nadal są zamrożone, bo Unia nie zdecydowała jeszcze, co zrobić z Polską, która nie spełnia unijnych kryteriów praworządności. Rząd pomoże samorządom na kredyt?
- Dużo zależy od tego, jak skutecznie rząd rozprawi się z mafią paliwową i podatkową. Jest też wiele do zyskania, jeśli zostanie „rozplątana” Pandora Papers (to największe międzynarodowe śledztwo dziennikarzy z całego świata. Reporterzy przewertowali miliony dokumentów po to, aby ujawnić transfery pieniężne do rajów podatkowych, przyp. red.). Tam są olbrzymie pieniądze. Z drugiej strony kondycja polskiej gospodarki wcale nie jest taka zła. Na tle gospodarek europejskich, nawet tak silnych jak gospodarka niemiecka, mamy bardzo pozytywne wyniki. Jeśli na całym świecie jest inflacja, to trudno oczekiwać, że w Polsce ona się zatrzyma. Inflacja z jednej strony nas przeraża, ale z drugiej zmniejsza poziom zadłużenia. Gdyby Polska starała się w tym trudnym czasie zatrzymać inflację, utrzymać ją na zerowym poziomie, a proszę pamiętać, że kraje ościenne pozwalają teraz na kontrolowaną inflację, to polskie finanse błyskawicznie by się załamały.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie