Jej błękitna wysokość

RENATA KUDEŁ
WOJCIECH ALABRUDZIŃSKI
Malarstwo, rysunek i serigrafie tworzą kolejną interesującą wystawę w Galerii Sztuki Współczesnej we Włocławku.

     Błękit paryski i ultramaryna wspierają się nawzajem, tworząc niepowtarzalna wizję "Jej błękitnej wysokości". Złotym piaskiem kusi "Plaża w Orłowie", powiew bryzy muska "Temat morski". Intryguje "Kolor ciszy" a "Króciutkie mgnienie piękna" porusza, drzemiące po ulicznej brzydocie, poczucie urody życia. Andrzej St. Konieczny, bohater jednej z wystaw w Galerii Sztuki Współczesnej we Włocławku, wrócił niedawno z Ameryki gdzie, jak twierdzi, pokazywał swoje nasycone kolorem obrazy. - Poczułem przesyt i dlatego zmieniłem nieco koncepcję wystawy. Postanowiłem pokazać więcej prac czarno-białych... - mówił artysta podczas wernisażu. Rzecz jednak widać nie w oszczędnym gospodarowaniu kolorem, bowiem czarno-białe prace są równie ekspresyjne. Ponadto literackie zacięcie ich autora zaowocowało pięknymi, przemawiającymi do wyobraźni tytułami. Artysta, wywodzący się z Torunia, mieszkający w Gdańsku, para się także poezją. Jego tomik "Światło w alembiku" otrzymał wyróżnienie w konkursie na dzieło literackie Miasta Gdańska. Jego zainteresowania, jak zaświadcza lektura katalogu, nie dotyczą tylko plastyki i poezji. Andrzej St. Konieczny był szefem artystycznym "Galerii telewizyjnej", współpracownikiem OTV Gdańsk przy realizacji programów artystycznych i kulturalnych W 1999 roku film dokumentalny, poświęcony Andrzejowi St. Koniecznemu zrealizował Jerzy Stachura, bratanek Edwarda Stachury "Steda". Tak się złożyło, że w dniu wernisaży w GSW w Aleksandrowie Kuj. rozpoczynała się "Biała Lokomotywa" - Ogólnopolskie Spotkania Poetyckie, poświęcone autorowi "Się". Jerzy Stachura miał podczas tych spotkań recital... W galerii przy Miedzianej prace wystawia także Małgorzata Garstka-Saran. Łodzianka, ukończyła Wydział Sztuk Pięknych UMK w Toruniu . Zajmuje się grafiką i cykl jej serigrafii jest ozdobą Salonu Młodych "Wszystko, co subtelne - barwy, kształt, rysunek - określa osobowość i wnętrze mojej bohaterki" napisała Krystyna Garstka-Saran we wstępie do katalogu. Te słowa oddają klimat obrazów. Bardzo kobieca wystawa powstawała przez kilka lat, tworząc jednakże bardzo jednorodne, wierne pewnemu artystycznemu założeniu cykle. I tu można mówić o magnetycznym uroku tytułów: "W proszku treści", "Rzeczy niepotrzebne"... Polecamy!
     

Co dziesiąty Polak kupuje podróbki

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie