Kierowco, nie jedź „na zderzaku”! Wkrótce możesz zostać za...

    Kierowco, nie jedź „na zderzaku”! Wkrótce możesz zostać za to ukarany

    Zdjęcie autora materiału

    Marek Weckwerth

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Kierowco, nie jedź „na zderzaku”! Wkrótce możesz zostać za to ukarany

    ©Dariusz Śmigielski

    Niezachowanie odpowiedniej odległości między pojazdami to zmora polskich dróg i przyczyna wielu wypadków. Rząd chce to zmienić.
    Kierowco, nie jedź „na zderzaku”! Wkrótce możesz zostać za to ukarany

    ©Dariusz Śmigielski

    - Jeżdżę bezpiecznie, z zachowaniem odpowiednio dużej odległości od poprzedzającego mnie auta. Niestety większość kierowców ma takie zasady w nosie - skarży się pan Tadeusz z Torunia. - Nagminnie wyprzedzają i wciskają się na siłę w sznur pojazdów, w którym grzecznie jadę. To normalna rzecz niestety, a przez to bardzo zasmucająca. Świadczy o tym, że polscy kierowcy są niecierpliwi, narowiści, za bardzo ufają swoim umiejętnościom i szczęśliwej gwieździe. Nie biorą za to pod uwagę ani umiejętności innych kierowców, ani ryzyka na jakie ich narażają.

    Powiat rypiński. Dwie kolizje w ciągu jednego dnia

    Nasz kierowca uzmysławia, że każde wciśnięcie się między sznur pojazdów powoduje hamowanie tego, który znajdzie się za sprawcą zamieszania. W efekcie hamuje cała kawalkada samochodów jadących z tyłu. A to zwiększa ryzyko najachania na tył i może doprowadzić do karambolu.


    Tak szaleli na drogach w regionie. To cud, że ludzie przeżyli! [wideo - Program Stop Agresji Drogowej]



    I rodzi nie tylko zagrożenie, ale powoduje realne wypadki. Najbardziej niebezpieczna jest jazda „na zderzaku” na autostradach, bo tymi można mknąć do 140 km na godz., a wielu kierowców jeździ znacznie szybciej. Wystarczy chwila nieuwagi i nieszczęście gotowe.

    - Na kujawsko-pomorskim odcinku autostrady A1 wydarzyło się w ubiegłym roku 17 wypadków. Zginęły w nich 4 osoby, a 17 zostało rannych. Doszło też do 754 kolizji - wylicza podinsp. Monika Chlebicz, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego policji w Bydgoszczy. W pierwszym półroczu 2018 wydarzyło się już 8 wypadków, 3 osoby zginęły, 11 odniosło rany. Doszło do 285 kolizji.
    Komenda Główna Policji obliczyła, że w 2017 roku niezachowanie bezpiecznej odległości przyczyniło się w całym kraju do ponad 2,5 tys. wypadków. W poprzednim roku było ich o 1,3 proc. mniej.

    Karambol pod Bydgoszczą. Zderzyło się 6 samochodów [wideo]

    Ministerstwo Infrastruktury chce wprowadzić dozwolone minimalne odległości pomiędzy pojazdami, odpowiadające danej randze drogi. Im ranga wyższa, tym odległości będą większe.

    - Obecne przepisy nie precyzują co to jest bezpieczna odległość, ile dokładnie w metrach czy centymetrach powinno się ją określać. Przepis mówi, że prędkość trzeba dostosować do warunków panujących na drodze - wyjaśnia mł. insp. Maciej Zdunowski, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy. - Jeśli zatem pada deszcz, jest ślisko albo natężenie ruchu jest duże, wtedy trzeba jechać wolniej i utrzymywać większe niż zwykle odległości między naszym a poprzedzającym pojazdem. Ważna jest także dbałość o stan techniczny pojazdu i opon.


    Czy zdałbyś egzamin na prawo jazdy? Rozwiąż test! [10 PYTAŃ - QUIZ - KLIKNIJ NA ZDJĘCIE]



    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    PREMIERY

    SAMOCHODY UŻYWANE

    PRZEPISY

    PORADY

    RAPORTY