Kładki zjada rdza

MAŁGORZATA GOŹDZIALSKA
Zamknięta kładka przy ul. Toruńskiej  sprawia kłopoty przede wszystkim  pasażerom MPK.
Zamknięta kładka przy ul. Toruńskiej sprawia kłopoty przede wszystkim pasażerom MPK. Fot. WOJCIECH ALABRUDZIŃSKI
We Włocławku zostały zamknięte dwie kładki dla pieszych: jedna nad ul. Toruńską, druga na ul. Kaliskiej nad torami kolejowymi.

Nad drogą krajową nr 1 we Włocławku znajdują się trzy kładki, pozwalające na bezpieczne przejście na drugą stronę ulicy. Dwie są na ulicy Toruńskiej - pierwsza na wysokości Włocławskiego Centrum Kultury, druga bliżej Wienieckiej - na wysokości pawilonów handlowych. Trzecia kładka znajduje się na Chopina przy Cmentarnej.

W najgorszym stanie jest kładka blisko ul. Wienieckiej. I ta została zamknięta. Dlaczego? - Ze względu na zagrożenie katastrofą budowlaną - tłumaczy Waldemar Konop-czyński, specjalista do spraw bezpieczeństwa ruchu drogowego w Miejskim Zarządzie Dróg. Kładka ta nie była bowiem przez kilkanaście lat nie remontowana i konstrukcja zżerana jest przez korozję. Przez to traci nośność.

W katastrofalnym stanie jest także kładka nad torami kolejowymi na Kaliskiej. Zdaniem specjalistów, obiekt ten nie nadaje się do remontu lecz jedynie do rozbiórki. Ta kładka także została wyłączona z eksploatacji. O ile jednak przejście nad torami kolejowymi było rzadko wykorzystywane, to kładką nad ulicą Toruńską wędrowało sporo osób. Dla nich decyzja o zamknięciu kładki wiąże się z utrudnieniami.

Czytelniczka, która do nas zatelefonowała w tej sprawie, jest osobą niepełnosprawną. - Najbliższe przejście dla pieszych jest albo przy Hutniczej, albo przy Wienieckiej - opowiada. - Mnie trudno taką odległość pokonać.

Jak się jednak dowiedzieliśmy w MZD, rozważana jest możliwość zlokalizowania na Toruńskiej dodatkowego przejścia dla pieszych. W tej sprawie drogowcy zasięgają opinii policji. Na razie jednak niektórzy, nie bacząc na niebezpieczeństwo związane z dużym natężeniem ruchu na "jedynce" przebiegają jezdnię w niedozwolonym miejscu. To jednak może się skończyć tragicznie.

W najlepszym stanie jest najrzadziej uczęszczana kładka na ul. Chopina, ale przejście przy WCK jest dopuszczone do eksploatacji warunkowo. Jeśli nie będzie remontu, to może być ono zamknięte w przyszłym roku. Dlaczego MZD nie remontuje kładek nad drogą krajową? Z informacji, jakie uzyskaliśmy wynika, że na to nie wystarcza pieniędzy. Koszt remontu jednej kładki to około 1 mln złotych.

W planie generalnego remontu "jedynki" znajduje się naprawa tych obiektów. Problem tylko w tym, że wciąż nie wiadomo, kiedy będą pieniądze na generalny remont trasy i kiedy prace ruszą.


Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie