Klauzula opt-out. Ilu lekarzy w Polsce się podpisało?

Hanka Sowińska
Hanka Sowińska
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjne Piotr Krzyzanowski
Samorząd lekarski uważa, że minister zdrowia, w interesie pacjentów, powinien poprzeć lekarzy, którzy nie chcą pracować ponad obowiązujące normy.

Ilu lekarzy faktycznie wypowiedziało klauzulę opt-out, która pozwala pracować znacznie dłużej niż zezwalają na to obowiązujące w UE przepisy?

Informacje w tej sprawie są rozbieżne. Porozumienie Rezydentów OZZL podaje, że w całym kraju taką decyzję podjęło ponad 3 tys. lekarzy i lekarzy rezydentów. Tymczasem resort zdrowia informuje, że wypowiedzenia klauzul dotyczą ponad 1,3 tys. medyków.

Z danych Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego wynika, że dotąd „wpłynęło 58 oświadczeń lekarzy rezydentów zawierających klauzulę opt-out”.

- Wszystkie ze Szpitala Uniwersyteckiego nr 2 w Bydgoszczy - poinformował nas wczoraj Adrian Mól, rzecznik prasowy wojewody kujawsko-pomorskiego (taką liczbę podawała nam również Kamila Wiecińska, rzeczniczka prasowa „Biziela”).

Tymczasem Bartosz Fiałek, lider bydgoskich rezydentów, już kilka dni temu zapewniał, że w tej lecznicy klauzulę wypowiedziało 79 rezydentów.

- To oznacza, że od 1 stycznia 2018 r. będą mieć 2-3 dyżury w miesiącu - precyzował.

Z wydłużonego czasu pracy zrezygnowało również 30 rezydentów Wojewódzkiego Szpitala Dziecięcego w Bydgoszczy (pisaliśmy o tym 4 grudnia).

>> Najświeższe informacje z regionu, zdjęcia, wideo tylko na www.pomorska.pl <<

Problem z wypowiadaniem klauzul nie dotyczy Pałuckiego Centrum Zdrowia w Żninie (zatrudnia pięciu rezydentów).

- U nas wszyscy lekarze pracują na umowach cywilno-prawnych, więc klauzul nie podpisywali - mówi dr n. med. Tomasz Zwolenkiewicz, zastępca dyrektora ds. lecznictwa z żnińskim szpitalu.

Klauzuli opt-out nie wypowiedział również żaden lekarz ze Specjalistycznego Szpitala Miejskiego w Toruniu.

- Wniosku nie składają ani rezydenci, ani specjaliści. Sytuacja kadrowa jest i tak bardzo trudna, a będzie jeszcze gorzej - ocenia dr n. med. Andrzej Przybysz, zastępca dyrektora.

Porozumienie Rezydentów przypomina, że celem protestu jest poprawa bezpieczeństwa pacjentów. Przemęczony lekarz może popełnić błąd.

- Mnie to już się przydarzyło - przyznał w rozmowie z „Pomorską” jeden z młodych lekarzy robiących specjalizację w „Bizielu”.

Lekarzy decydujących się na skrócenie czasu pracy broni samorząd lekarski. Tymczasem minister zdrowia Konstanty Radziwiłł uznaje prawo lekarzy do wypowiadania klauzuli, natomiast ostro krytykuje akcję rezydentów. Twierdzi, że doprowadzi ona do pogorszenia opieki.

- Lepiej, żeby w miejscu pracy był zmęczony lekarz, czy żeby nikogo tam nie było? - pytał już kilka miesięcy temu.

Info z Polski - przegląd najważniejszych i najciekawszych informacji z kraju [30.11.2017]

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie