Kobieta śmiertelnie potrąciła 8-latkę na przejściu dla pieszych w Poznaniu. Przejechała na czerwonym świetle. Jest wyrok

Norbert Kowalski
Norbert Kowalski
Do tragicznego wypadku na przejściu dla pieszych na skrzyżowaniu ul. Opolskiej i Jesionowej doszło w czwartek, 28 listopada 2019 roku, po godzinie 14. 69-letnia kobieta za kierownicą forda potrąciła 8-latkę, która razem z mamą przechodziła przez ul. Opolską na przejściu dla pieszych. Waldemar Wylegalski/Robert Woźniak
Wiesława W., która w ubiegłym roku śmiertelnie potrąciła 8-letnią Maję na przejściu dla pieszych na ul. Opolskiej w Poznaniu, została skazana na półtora roku więzienia. Szczegółów uzasadnienia wyroku nie jesteśmy jednak w stanie podać, bo sędzia, mimo jawności procesu, kazał wszystkim dziennikarzom wyjść z sali rozpraw. Taka sytuacja nie miała do tej pory miejsca w żadnym innym poznańskim sądzie.

- Oskarżona Wiesława W. została uznana winną. Sąd wymierzył jej karę półtora roku pozbawienia wolności. Ponadto sąd zasądził na rzecz dwoje pokrzywdzonych po 50 tys. zł nawiązki od Wiesławy W. i orzekł wobec niej maksymalny, 15-letni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych - informuje sędzia Janusz Śniatecki, przewodniczący Wydziału V w poznańskim Sądzie Okręgowym.

Co istotne, kara więzienia została orzeczona bez okresu zawieszenia. - Jest ona między tym, czego domagał się prokurator a obrońca. Prokuratura wnosiła o karę dwóch lat więzienia, zaś obrońca o karę roku pozbawienia wolności - mówi sędzia Śniatecki.

Pogrzeb 8-letniej Mai, którą kierowca śmiertelnie potrącił n...

Przypomnijmy, że do tragicznego wypadku na przejściu dla pieszych na skrzyżowaniu ul. Opolskiej i Jesionowej doszło w czwartek, 28 listopada 2019 roku, po godzinie 14. 69-letnia kobieta za kierownicą forda potrąciła 8-latkę, która razem z mamą przechodziła przez ul. Opolską na przejściu dla pieszych.

Sprawdź też:

Śledztwo od razu wszczęła poznańska prokuratura, która miała wyjaśnić wszelkie okoliczności wypadku. Śledczy szybko ustalili, że 8-latka razem z mamą prawidłowo przechodziły na zielonym świetle, zaś kobieta przejechała na czerwonym. Ona sama tłumaczyła się potem, że została oślepiona przez słońce.

Pod koniec grudnia 2019 roku 69-letnia kobieta ostatecznie została wezwana na przesłuchanie do prokuratury, gdzie postawiono jej zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Z kolei na przełomie marca i kwietnia 2020 roku do sądu trafił akt oskarżenia.

Poznań: Tydzień od tragicznego wypadku na Opolskiej. 8-latka...

- Kobieta złożyła wyjaśnienia, mówiąc, że była przekonana, iż wjeżdżała na zielonym świetle. Mamy jednak z całą pewnością ustalone, że w tym czasie miała czerwone światło, zaś zielone świeciło się dla 8-latki, co jednoznacznie wynika z monitoringu

- mówił wtedy prokurator Michał Smętkowski dodając, że 69-latka przyznała się wtedy do winy, była trzeźwa i jechała sprawnym samochodem.

Proces Wiesławy W. trwał zaledwie kilkadziesiąt minut. Rozpoczął się i zakończył w czwartek. Jednak nie jesteśmy w stanie podać szczegółów sprawy oraz uzasadnienia wyroku. Wszystko dlatego, że sędzia Arkadiusz Golińczak, który prowadził proces, już na początku rozprawy nakazał wszystkim dziennikarzom opuścić salę rozpraw.

Sprawdź też:

Piątkowa rozprawa toczyła się bez wyłączenia jawności, co oznacza, że każdy mógł wejść do sali rozpraw. W sądzie, oprócz sędziego, prokuratora, pełnomocnika rodziny zmarłej Mai oraz samej Wiesławy W. i jej obrońcy, pojawili się także dziennikarze.

Śmiertelny wypadek w Poznaniu. Nie żyje 8-letnia dziewczynka...

Kiedy jednak wszyscy obecni weszli do sali rozpraw, sędzia Arkadiusz Golińczak stwierdził, że wszyscy dziennikarze muszą ją opuścić, a rozprawa będzie toczyć się bez publiczności. Sędzia nie wyłączył jednak jawności rozprawy, a powoływał się na rzekome, czerwcowe, zarządzenie prezesa sądu rejonowego, które miało stwierdzać, że wszystkie rozprawy mają toczyć się bez publiczności z uwagi na stan epidemii w kraju.

Sprawdź też:

Jednak takiego zarządzenia... w ogóle nie było. Mimo prośby, by sędzia zarządził przerwę w rozprawie, aby dziennikarze mogli wyjaśnić tę kwestię z prezesem sądu, sędzia Golińczak stwierdził jedynie, że publiczność musi opuścić salę i dalej kontynuował proces. Kiedy jednak udaliśmy się do sekretariatu prezesa sądu, usłyszeliśmy, że rzeczywiście dziennikarze mają prawo być obecni na rozprawach, a sędzia zostanie poproszony o odniesienie się do tej sytuacji. Potwierdzono też, że nie ma zarządzenia, które zabraniałoby publiczności obecności w sali rozpraw. W maju zostało wydane zarządzenie, które jedynie ograniczało liczbę osób obecnych w sali.

Sprawdź też:

Kiedy wróciliśmy pod salę rozpraw, okazało się, że w ciągu kilkudziesięciu minut sędzia Arkadiusz Golińczak zakończył proces i wydał wyrok. Z racji tego, że wyprosił z sali wszystkich dziennikarzy, nie znamy uzasadnienia wyroku oraz wyjaśnień samej Wiesławy W. Kiedy rozmawialiśmy z sędzią po rozprawie, wciąż powoływał się na zarządzenie prezesa sądu o zakazie uczestnictwa publiczności z powodów epidemiologicznych, które... nie istnieje.

Zobacz też:

Poznań: Najgłośniejsze wypadki drogowe w ostatnich latach. J...

Śmiertelne wypadki w Wielkopolsce. W pierwszym półroczu 2020...

Najgłośniejsze sprawy kryminalne w Wielkopolsce. Nie tylko ś...

Sprawdź też:

Czy wzrośnie opłata za ZUS?

Wideo

Materiał oryginalny: Kobieta śmiertelnie potrąciła 8-latkę na przejściu dla pieszych w Poznaniu. Przejechała na czerwonym świetle. Jest wyrok - Głos Wielkopolski

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

nawet sedzia klamie...co za narod!!!

Dodaj ogłoszenie