MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Rany kłute, przebity żołądek i opłucna. Będzie drugi proces w sprawie usiłowania zabójstwa w Bydgoszczy?

Maciej Czerniak
Maciej Czerniak
Oleksandr F. został skazany w pierwszym wyroku na 11 lat więzienia. Od decyzji Sądu Apelacyjnego w Gdańsku zależy, czy odbędzie się jego powtórny proces
Oleksandr F. został skazany w pierwszym wyroku na 11 lat więzienia. Od decyzji Sądu Apelacyjnego w Gdańsku zależy, czy odbędzie się jego powtórny proces Policja
Piątkowe posiedzenie Sądu Apelacyjnego w Gdańsku nie przyniosło rozstrzygnięcia w sprawie tego, czy odbędzie się powtórny proces dwóch skazanych za brutalne usiłowanie pozbawienia życia obywatela Ukrainy w Bydgoszczy. Decyzja może zapaść w czerwcu.

- Rozprawę przerwano do 13 czerwca - mówi Anna Kanabaj-Michniewicz, koordynator ds. kontaktów sądu z mediami w Sądzie Apelacyjnym w Gdańsku.

Przerwa nie wynika, jak zapewnia rzeczniczka, z nieobecności przedstawiciela którejkolwiek ze stron, czy też z jakichś nadzwyczajnych względów, które miałyby wpływ na bieg postępowania. Formalnie do rozpatrzenia pozostała apelacja wniesiona przez obrońcę Oleksandra H.

Mężczyzna, który był oskarżonego o usiłowanie zabójstwa i wyrządzenie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz składanie fałszywych zeznań - jak dookreśla sąd - "z obawy przed odpowiedzialnością karną grożącą jemu samemu lub jego najbliższym", został uznany winnym i skazany w grudniu 2022 roku na 11 lat więzienia. Ponadto, Sąd Okręgowy nałożył na oskarżonego Oleksandra H. obowiązek zapłaty 50 tys. zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę wynikłe z popełnienia przestępstwa.

Przypomnijmy, że proces w pierwszej instancji odbywał się w Sądzie Okręgowym w Bydgoszczy. W tym samym postępowaniu występował, m.in. Caraman F., oskarżony o pomocnictwo i również składanie fałszywych zeznań. Został skazany na 9 miesięcy pozbawienia wolności.

Krwawa noc w Bydgoszczy

Proces miał wyjaśnić, co wydarzyło się w nocy z 2 na 3 września 2020 roku. W rejonie ulicy Nadrzecznej w Bydgoszczy spacerowicz z psem zauważył leżącego tam ciężko rannego mężczyznę. Poszkodowany, Oleksandr P., miał rany kłute, uszkodzoną opłucną, śledzionę, perforację żołądka. Prokuratura zarzucała, że został napadnięty przez znajomego, obywatela Rumunii Caramana F. i Oleksandra H., mającego obywatelstwo ukraińskie. Z ustaleń wynikało, że wieczorem 2 października u F., w mieszkaniu przy ulicy Grunwaldzkiej, świętowano urodziny jego partnerki.

Z zeznań świadków wcześniej przesłuchiwanych w procesie wynika, że mężczyźni właśnie w tym miejscu miało dojść do spotkania trzech mężczyzn.

- Bawiliśmy się na urodzinach Tatiany w mieszkaniu przy ulicy Grunwaldzkiej - zeznawała na jednej z rozpraw kobieta mająca status świadka w sprawie. Wyjaśniła, że Tatiana to partnerka Oleksandra H. Byłam tam z mężem i córką. Przyjechał po nas Roman (tak nazywano Florina C.). Na przyjęciu był jeszcze młody, szczupły mężczyzna imieniem Walentyn i inny Witalij. Atmosfera była miła.

Tymczasem według prokuratury, oskarżeni w pewnym momencie wyszli z mieszkania z przybyłym tam rzekomo Oleksandrem P. Wszyscy trzej mieli wsiąść do golfa F. i pojechać w kierunku ulicy Nadrzecznej. Śledczy zarzucali Oleksandrowi H., że kilkukrotnie ugodził nożem swojego imiennika.

Z zeznań Florina C. wynikało natomiast, że P. nie był zaproszony na przyjęcie, ale mimo to przyszedł. Między nim a Oleksandrem H. miało dojść do wymiany zdań, ale "nikt nie krzyczał". Jak twierdzi, przybysz miał proponować H. udział w interesie narkotykowym. Następnie wszyscy trzej mieli opuścić mieszkanie i pojechać na ulicę Nadrzeczną. Po dziesięciu minutach H. miał powrócić, ale samotnie. Miał też stwierdzić, że: "Jest mu lżej, a Aleksander wróci pieszo".

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Od jutra strefa buforowa na granicy z Białorusią

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska